Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque

Rząd Francji sięga po nadzwyczajną procedurę przyjmowania budżetu na 2026 r. z pominięciem głosowania w parlamencie. Otwiera to drogę do wniosków o wotum nieufności wobec gabinetu Sebastiena Lecornu, które opozycja zapowiada już na ten tydzień.

Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banqueBudżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Magda Żugier

Premier Francji Sebastien Lecornu poinformował we wtorek parlament, że rząd uruchamia procedurę przyjęcia ustawy budżetowej na 2026 r. z pominięciem głosowania. Zastosowanie tego mechanizmu oznacza jednocześnie możliwość zgłaszania wniosków o wotum nieufności wobec rządu.

Premier sięgnął po tę procedurę w odniesieniu do części projektu budżetu dotyczącej dochodów. Aby doprowadzić do uchwalenia całej ustawy, rząd będzie musiał użyć jej jeszcze dwukrotnie: przy części wydatkowej oraz przy głosowaniu nad projektem budżetu jako całością. Każdorazowo otwiera to drogę do parlamentarnej próby obalenia gabinetu.

Opozycja zapowiada wnioski

Dwie skrajne formacje opozycyjne – lewicowa Francja Nieujarzmiona (LFI) oraz prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN) – zapowiedziały złożenie wniosków o wotum nieufności wobec rządu. Przewodnicząca parlamentu Yael Braun-Pivet poinformowała, że głosowanie nad nimi odbędzie się w piątek rano.

"Nadal funkcjonuje". Biznesmen mówi o negatywnym postrzeganiu przedsiębiorców

Kluczowe znaczenie dla losów rządu ma postawa Partii Socjalistycznej (PS), która pozostaje w opozycji, ale nie zapowiedziała poparcia dla wniosków o wotum. PS oceniła, że w świetle ustępstw budżetowych dokonanych przez rząd – głównie w obszarze świadczeń socjalnych – pominięcie głosowania parlamentarnego jest "najmniej złym wyjściem".

Mniejszościowy rząd ma problem

Gabinet Sebastiena Lecornu funkcjonuje jako rząd mniejszościowy i od dłuższego czasu pozostaje narażony na ryzyko parlamentarnego wotum nieufności. Przyjęcie takiego wniosku oznaczałoby dymisję rządu.

W takim scenariuszu Francja stanęłaby przed perspektywą przedterminowych wyborów parlamentarnych. Na razie jednak brak poparcia ze strony socjalistów sprawia, że szanse na obalenie rządu oceniane są jako niewielkie.

Wybrane dla Ciebie