WAŻNE
TERAZ

Nawrocki z Glapiński mają "polską alternatywę dla SAFE"

Butelka wody w samolocie jeszcze droższa niż na lotnisku. "Mam nauczkę"

- Mam nauczkę, żeby robić własne kanapki - powiedział dziennikowi "Fakt" pan Ryszard, którego zaskoczyły ceny na pokładzie samolotu Ryanaira. Nie tylko tania irlandzka linia sprzedaje podstawowe artykuły kilka razy drożej niż na ziemi. Money.pl sprawdził, ile trzeba zapłacić u innych przewoźników.

Posiłki i przekąski w samolotach są droższe niż na lotniskach. Są sposoby, nie wpaść w "pułapkę"Posiłki i przekąski w samolotach są droższe niż na lotniskach. Są sposoby, nie wpaść w "pułapkę"
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Ryanair, kasto
Marcin Walków

"Poleciałem z Bydgoszczy tanimi liniami, więc o darmowym jedzeniu nie było mowy. Jeśli ktoś chciał coś zjeść albo wypić, musiał płacić. I to sporo" - powiedział czytelnik "Faktu". Gdy zobaczył ceny za kanapkę sięgające prawie 30 zł i ponad 13 zł za małą butelkę wody, stwierdził, że "musiał uwiecznić te ceny, szybko zrobił kilka zdjęć".

Poczęstunek w cenie biletu w klasie ekonomicznej to dziś rzadkość, a w tanich liniach można o nim tylko pomarzyć. Nawet regularni przewoźnicy od czasu pandemii COVID-19 mocno "okroili" swoją ofertę. W Polskich Liniach Lotniczych LOT można liczyć na wodę, drożdżówkę i wafelka, a na trochę dłuższych trasach - również na kawę i herbatę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego woda na lotnisku jest droższa niż w sklepie?

Śniadanie lub kolacja w chmurach. To się ceni

Kanapka panini w cenniku pokładowym Ryanaira kosztuje około 5,5 euro, a gorący odgrzewany posiłek (np. lasagne) to wydatek 6,5 euro. Słodkie przekąski - batony Twix, Kinder Bueno czy Snickers - kosztują 2,25 euro, czyli ponad 11 zł. Paczka żelków albo czekoladowych cukierków, to koszt od 3 do 4,5 euro. Puszka Coca-Coli kosztuje 3 euro, tyle samo co półlitrowa butelka wody. W ofercie są też zestawy "meal deal". Napój, wybrana przekąska i kanapka kosztują 9,99 euro.

Podobne ceny znajdziemy w tanich liniach lotniczych Wizz Air. Bagietka kosztuje 5 euro, a croissant z szynką - 6 euro. W zestawie z napojem i orzeszkami kosztują odpowiednio 8 lub 9 euro. Podawana na gorąco zupa to wydatek od 3,5 do 5 euro, a makaron lub risotto - około 5 euro. Kawa lub herbata i maślany croissant to zestaw za 5,5 euro. Butelka wody kosztuje 3 euro, podobnie jak puszka Coca-Coli.

Swój cenniku pokładowego menu mają też Polskie Linie Lotnicze LOT. Mała paczka chipsów Pringels kosztuje 10 zł, batony Snickers lub Ptasie Mleczko wyceniono na 8 zł, a odgrzewane danie instant - 25 zł lub 12 zł za spaghetti z proszku w kubku. Puszka Coca-Coli, mała butelka soku to 10 zł. Kanapki, sałatki i wrapy kosztują od 15 zł, a "posiłki tematyczne" - od 59 zł.

Różnice w cenach. Dlaczego w samolocie i na lotnisku jest drożej?

Różnice w cenach widać już na lotniskach w tzw. strefie zastrzeżonej, czyli za bramkami kontroli bezpieczeństwa. Jak pisaliśmy w money.pl, ta sama butelka wody kosztuje tam około 9 zł, gdy w osiedlowym sklepie można ją mieć trzy, albo i cztery razy taniej.

- Na lotniskach jest kilka istotnych czynników cenotwórczych. Prowadzenie operacji handlowych na lotnisku jest nieporównywalnie droższe niż w hipermarketach czy sklepach osiedlowych - mówił w programie money.pl Andrzej Miłaszewicz, dyrektor zarządzający ds. operacji i rozwoju, Lagardère Travel Retail w Polsce.

To samo można powiedzieć o pokładowym menu w samolotach. O cenach decydują koszty logistyki, ale też prawa popytu i podaży. Pasażer, którego 10 km nad ziemią najdzie ochota na coś słodkiego, pożywniejszy posiłek albo po prostu kawę lub drinka, nie ma wyboru - nie porówna cen z konkurencją i nie wybierze tańszej oferty gdzieś indziej. W ten sposób linie lotnicze realizują wyższą marżę.

Jak oszczędzić na jedzeniu w samolocie?

Są pasażerowie, którzy traktują posiłek lub napój na pokładzie jako część podróżniczego "rytuału". Jeśli liczymy się z budżetem, nie chcemy wpaść w "pułapkę" i za posiłek na pokładzie zapłacić więcej niż za bilet w taniej linii, powinniśmy pomyśleć o tym dużo wcześniej. Kanapki i przekąski można zabrać na pokład samolotu "z zewnątrz". Na lotnisku można z nimi przejść przez bramki kontroli bezpieczeństwa. Ograniczenia dotyczą tylko płynów i żeli - te nie mogą przekraczać 100 ml pojemności.

Z tego względu na lotnisko nie możemy wnieść własnych napojów. Te można kupić trochę taniej np. w automatach samosprzedażowych na lotnisku, albo przynieść pustą butelkę na wodę. Wiele portów lotniczych oferuje tzw. poidełka, gdzie można je uzupełnić wodą pitną.

W ten sposób, jeśli ktoś liczy się z budżetem, może zaoszczędzić, a na pokładzie zdecydować się na zakup na przykład gorącego posiłku. Trzeba pamiętać, że w samolotach obowiązuje zakaz spożywania własnego alkoholu.

oprac. Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
PKP Cargo chce zawieszenia sporu ze Skarbem Państwa ws. decyzji węglowej
PKP Cargo chce zawieszenia sporu ze Skarbem Państwa ws. decyzji węglowej
Alternatywa dla SAFE. Karol Nawrocki ogłasza nowy pomysł
Alternatywa dla SAFE. Karol Nawrocki ogłasza nowy pomysł
Kolejki do tankowania. Niemcy przyjeżdżają do Polski
Kolejki do tankowania. Niemcy przyjeżdżają do Polski
Turyści dostaną pieniądze. Jest decyzja ws. Bliskiego Wschodu
Turyści dostaną pieniądze. Jest decyzja ws. Bliskiego Wschodu
Nie tylko auta z Chin. Wojsko mówi jasno, kto jeszcze ma zakaz wjazdu do jednostek
Nie tylko auta z Chin. Wojsko mówi jasno, kto jeszcze ma zakaz wjazdu do jednostek
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz