Były chiński minister skazany na dożywocie za korupcję
Chiński sąd skazał w poniedziałek byłego ministra sprawiedliwości Tang Yijuna na karę dożywotniego pozbawienia wolności – podała telewizja CCTV. Tang został uznany winnym przyjęcia łapówek o łącznej wartości ponad 137 mln juanów (ok. 19 mln USD) w zamian za pomoc w prowadzeniu biznesu i wpływanie na sprawy sądowe.
Decyzja zapadła w Pośrednim Sądzie Ludowym w Xiamen, który w uzasadnieniu wskazał, że "kwota łapówek przyjętych przez Tanga była szczególnie wielka, co wyrządziło wyjątkowo ciężkie szkody interesom państwa i narodu".
Były minister sprawiedliwości skazany na dożywocie za korupcję
Tang przyznał się do winy, wyraził skruchę i oddał nielegalnie pozyskane środki, dzięki czemu uniknął kary śmierci.
Zderzenie USA i Chin. Prof. Góralczyk wskazał na Tajwan
Ważnym elementem sprawy było pojawienie się Tanga w styczniu 2025 r. w serialu dokumentalnym produkowanym przez chińskie służby antykorupcyjne i telewizję CCTV, gdzie wyraził "wstyd i poczucie hańby". Był to rodzaj publicznej samokrytyki, typowej dla spraw wysokiej rangi w chińskim kontekście politycznym.
Oprócz dożywotniego więzienia, Tang utracił cały majątek osobisty i został pozbawiony praw publicznych do końca życia. Wykorzystując swoje stanowisko w latach 2006-2022, Tang wspierał nielegalnie firmy i osoby prywatne w prowincjach Zhejiang i Liaoning.
Jego działalność obejmowała pomoc przy wprowadzaniu firm na giełdę, obrót gruntami oraz interwencje w procesach karnych. Początkowe śledztwo rozpoczęło się w kwietniu 2024 r., po czym Tang został wykluczony z Komunistycznej Partii Chin.
Wyrok jest postrzegany jako część szerszej kampanii antykorupcyjnej prowadzonej przez Xi Jinpinga, która trwa od ponad dekady i, według krytyków, służy także eliminacji politycznych przeciwników.