Trwa ładowanie...
Przejdź na
Ceny amoniaku wystrzeliły. Efekt będzie jeden: jeszcze większa drożyzna w sklepach
oprac.
TOS
|

Ceny amoniaku wystrzeliły. Efekt będzie jeden: jeszcze większa drożyzna w sklepach

(Flickr, Tomasz Lewicki, (CC BY-SA 2.0))

Amoniak nie był tak drogi od co najmniej 25 lat. Ceny tego związku na amerykańskiej giełdzie sięgnęły już 990 dolarów za tonę, podczas gdy jeszcze pod koniec ubiegłego roku przekraczały tylko trochę poziom 200 dolarów. To będzie miało bardzo bolesne przełożenie na nasze portfele. Przy droższym amoniaku zdrożeją nawozy, a to zaś oznacza podwyżki cen wielu produktów spożywczych.

Wykres drożejącego w niebywałym tempie amoniaku opublikował na Twitterze Otavio Costa, ekspert zajmującej się zarządzaniem aktywami firmy Crescat Capital. 990 dolarów za tonę, które trzeba teraz płacić za ten związek chemiczny na amerykańskiej giełdzie, to cena nienotowana co najmniej od połowy lat 90. W tym czasie tylko raz, w 2008 roku, ceny były blisko aktualnych poziomów.

Tylko w ciągu ostatniego roku cena wzrosła o niemal 800 dolarów. Choć bije to po kieszeniach rynkowych graczy, to wkrótce przełoży się również na ceny, które zobaczymy na sklepowych półkach.

Amoniak wykorzystuje się w rolnictwie, kiedy on drożeje, to samo musi się stać z cenami nawozów na nim opartych. Tak już się dzieje. Jak mówił w październiku Tomasz Mucha, rolnik spod Wrocławia, saletra amonowa przed rokiem kosztowała ok. 900 zł za tonę, latem tego roku już 1,6 tys. zł, a w ubiegłym miesiącu prawie 3 tys. zł.

Zobacz także: Nadchodzi globalny krach? Ekspert prognozuje

Jak wyliczył branżowy portal farmer.pl, drożyznę dobrze też widać na fosforanie amonu. W ciągu 18 miesięcy ceny wzrosły z 1,4 tys. zł do 3 tys. zł.

Na obniżki nie ma co liczyć

- To są absolutnie rekordowe ceny nawozów i rzecz bez precedensu. Oczywiście jest to ściśle powiązane z tym, co dzieje się z cenami gazu. W przypadku nawozów azotowych za 60-80 proc. ich ceny odpowiada cena gazu ziemnego - mówił money.pl Jakub Olipra ekonomista i starszy specjalista ds. analiz makroekonomicznych z Credit Agricole Bank Polska.

Jak tłumaczył Olipra, przez to zmniejszy się produkcja rolna, bo rolnicy będą używać po prostu mniej nawozów. - Oczywiście, że będziemy mniej nawozić. Przecież nam też wszystko drożeje, my też kupujemy w sklepach, płacimy za energię i paliwo. Na pewno zbiory będą niższe. Taka jest technologia uprawy, tu nic się nie wymyśli - przyznawał Tomasz Mucha. A mniejsza podaż na rynku odbije się na cenach.

Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności, jest podobnego zdania. - Drożeje gaz, energia, paliwo. Wszystko to jest ze sobą powiązane. Przez nawozy wzrosną koszty produkcji rolnej, a co za tym idzie, ceny surowców rolnych do produkcji żywności - komentował w październiku rozmowie z money.pl. - Jeśli koszty produkcji rolnej będą dalej rosły, to nie wróży to nic dobrego. Na koniec roku inflacja może dojść nawet do 10 proc. - prognozował Gantner.

Zbieg fatalnych okoliczności

Jak pisaliśmy na początku listopada, eksperci ONZ od wyżywienia i rolnictwa alarmują, że światowe ceny żywności wzrosły do najwyższego poziomu od 2011 roku. Podwyżki w skali roku sięgają już 30 proc. To efekt m.in. ekstremalnych warunków pogodowych, utrudnionych łańcuchów dostaw, braku pracowników i rosnących kosztów.

Według danych GUS wzrost inflacji w Polsce sięgnął w październiku 6,8 proc. Inflacja zjada nie tylko oszczędności Polaków, zbyt wysokie stopy procentowe mogą podkopać również inwestycje przedsiębiorstw. Nie tylko w naszym kraju szaleje drożyzna. W listopadzie 2021 r. inflacja w Niemczech, liczona według Eurostatu, wzrosła aż o 6 proc. r/r. Z kolei w USA ceny w październiku wzrosły o 0,9 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca i aż 6,2 proc. rok do roku - podał amerykański Departament Pracy. Jest to najwyższy odczyt od grudnia 1990 r.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(68)
dasdas
rok temu
Karp w tym roku na wigilię będzie bardzo drogi, bo część karpii zdechła z powodu pandemii Covid, oraz z powodu smogu i palenia złej jakości węglem.
mały
rok temu
Należy obłość Polskie firmy gazowe dodatkowym podatkiem od zysku i ręczę iż cena gazu natychmiast spadnie. Podatek powinien być kroczący im masz większy zysk z wydobycia gazu tym płacisz większy podatek. Wtedy firma wydobywcza PEGENIGE nie będzie dążyła do podnoszenia, zawyżania ceny gazu wydobywanego w Polsce. Państwo mówi iż ustali cenę gazu dla ludności a faktycznie nic nie robi z cenami gazy jaką narzuca PEGENIGE. Z jednej strony mamy niesamowity zysk PRGENIGE a z drugiej strony państwo ustala podwyżkę gazu dla ludności. I tak państwo zarabia na tej operacji krocie, poczynając od podatków. Jesteśmy okłamywani w kolejnej sprawie.
mały
rok temu
Drodzy dlaczego gaz jest tak drogi. Kilka dni temu przeczytałem artykuł o naszym gazownictwie. Z tego artykułu wynika jasno iż PGNIGE zawyża cenę gazu. Cena gazu wydobywanego w Polsce, wydobywanego w Norwegii przez naszą firmę jest podnoszona max do ceny giełdowej, światowej. Wystarczy popatrzeć na wyniki finansowe PGNIGE, są super, już dawno ta firma nie zarobiła tyle co w tym roku. I to na wydobytym polskim gazie. To że mamy cenę gazu na wysokim poziomie to wina PEGENIGE oraz rządzących, PEGENIGE dąży do maksymalnego zysku i ma gdzieś Polaków, rolników, itp. ważny jest zysk dla firmy. Z tego będą duże premie, nagrody , trzynastki, czternastki itp. To samo dzieję się w innych krajach np. w Norwegii, gdzie Norweskiej firmy wydobywają znaczne ilości gazu i windują max cenę jaka mogą dostać za sprzedaż gazu, a zakłady chemiczne wstrzymują produkcję nawozów, bo cena jest za duża. Nikt nie kupi tych wyprodukowanych nawozów. To jest czysty kapitalizm. Liczy się tylko zysk. Dla rusofobów podaje iż Norwegia nie kupuje gazy w FR i za wysoka cenę gazu odpowiadają firmy gazowe norweskie.
bojka
rok temu
to niech spekulanci zmienia ceny paliw i wszystko wroci do normy
historyk
rok temu
Sprzedam saletrę amonową każdą ilość 1000 zł/ tona!!!!!!
...
Następna strona