Ceny gazu znowu w górę. Dlaczego za błękitne paliwo płacimy coraz więcej?

Mamy do czynienia z trzecią podwyżką cen gazu w tym roku. Potrzebujemy go coraz więcej, ale nie mamy tyle, ile byśmy chcieli – to cała prawda o przyczynach tej podwyżki. Więcej płaci cała Europa. A w Polsce i tak stosunkowo słabo odczujemy wzrost cen.

Ceny gazu rosną trzeci raz w tym roku. To niestety dopiero początek podwyżek, kolejne są niemal pewne Ceny gazu rosną trzeci raz w tym roku. To niestety dopiero początek podwyżek, kolejne są niemal pewne
Źródło zdjęć: © Pexels | Honye
Konrad Bagiński

Już od października będziemy płacić więcej za gaz. Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził podwyżkę ceny o 7,4 proc. dla gospodarstw domowych. Będzie ona obowiązywała do końca roku. Co dalej? Nowa podwyżka? To prawdopodobne.

Dlaczego gaz drożeje?

Na ogół o podwyżkach cen surowców mówimy wtedy, gdy spada dostępność danego towaru albo rośnie zapotrzebowanie na niego. Możliwa jest też trzecia opcja – chodzi spekulację lub szantaż cenowy, szczególnie na poziomie międzykrajowym. Albo o drastyczne zwiększenie podatków na jakiś surowiec. O czym możemy mówić w przypadku gazu?

Zdaniem Grażyny Oliwy-Piotrowskiej, byłej prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, obecnie mamy do czynienia ze splotem różnych czynników.

Inflacja znowu wyższa. Minister finansów: to nie moment na drastyczne ruchy

- Sprawa pierwsza i najważniejsza: zobaczmy, co się dzieje w Europie. Cały kontynent stawia na błękitne paliwo i ograniczanie emisji CO2. Jednocześnie drastycznie wzrasta konsumpcja gazu. W Polsce 10 lat temu zużywaliśmy 15 miliardów metrów sześciennych gazu, dziś jest to ponad 20 i ta wartość będzie tylko rosnąć – mówi Piotrowska-Oliwa w rozmowie z money.pl.

Dodaje, że w innych krajach konsumpcja gazu wzrosła o wiele bardziej. A gaz jest coraz bardziej potrzebny – w Niemczech zastępuje wyłączane węgiel i atom.

Sporą rolę na rynku odgrywa też gaz z łupków, produkowany głównie w USA. Ceny tego gazu są w pewien sposób powiązane z ceną ropy. Złoża łupków są bowiem eksploatowane dwojako – jedne zawierają gaz, inne ropę. Surowce z łupków są jak na razie dość niestabilne cenowo – a to huśta rynkiem, szczególnie giełdowym. Tam ceny gazu (różnego pochodzenia) zmieniają się z dnia na dzień.

Grażyna Piotrowska-Oliwa dodaje, że w pewnym rodzaju długoterminowych kontraktów na gaz jego cena jest wprost powiązana z ceną ropy.

- Wtedy nie mamy krótkoterminowych wahań cen, ale gaz drożeje mniej więcej z opóźnieniem dwóch, trzech kwartałów po wzroście cen ropy. Może to nastąpić już wtedy, gdy cena ropy ponownie spadnie. Takie kontrakty są ciągle stosowane – mówi nam była prezes PGNiG. A w tym roku ropa głównie drożeje – więc o niskich cenach gazu można zapomnieć.

Skąd Polska bierze gaz?

To nie wszystko. W Europie dostępny jest stosunkowo tani gaz z Rosji, dostarczany przez Gazprom. Polska unika go jak ognia, mimo że inne kraje z Rosjanami nieźle żyją. Ten gaz jest zresztą sprowadzany także do Polski, tylko okrężną drogą – przez Niemcy od różnych zachodnioeuropejskich firm gazowniczych.

Sprowadzamy również gaz z Norwegii, budujemy do tego celu nawet specjalny rurociąg Baltic Pipe. Problem w tym, że gaz z tamtego kierunku raczej nie będzie tańszy.

- Norwegowie w poszukiwaniu gazu muszą posuwać się coraz bardziej na północ i szukać go coraz głębiej. To zwiększa koszty wydobycia i cenę – tłumaczy Piotrowska-Oliwa. Ponadto z uwagi na połączenia gazociągowe szelfu norweskiego z Niemcami i Wielką Brytanią musimy oferować konkurencyjne ceny (nie niższe) w stosunku do tych rynków.

Nasza rozmówczyni dodaje, że import gazu z USA może wydawać się niezłą opcją – bo to surowiec stosunkowo tani. Ale trzeba go najpierw skroplić, a następnie wywieźć z gazoportu i dostarczyć do odbiorców, to zaś podbija jego ostateczną cenę. Ponieważ gaz ten transportowany jest statkami, to Europa konkuruje o jego dostawy z innymi rynkami, a rośnie dodatkowy chętny, bo popyt na LNG rośnie także w Azji.

Ceny gazu pobiją koszt energii elektrycznej?

Gaz jest surowcem stosunkowo tanim i o wiele mniej groźnym dla środowiska niż węgiel. Warto pamiętać, że nie ma jeszcze technologii masowego magazynowania energii pozyskiwanej z OZE. A więc jeśli nie ma słońca, a wiatraki się nie kręcą, potrzebujemy źródła energii, które stosunkowo łatwo można włączyć i wyłączyć. Ten warunek spełniają elektrownie gazowe.

Wiele osób zastanawia się, co będzie dalej – bo Polska buduje właśnie kilka elektrowni gazowych. Decyzja o ich powstaniu zapadła w czasie, gdy gaz był tani. Jedna – słynna elektrownia w Ostrołęce - miała wcześniej być opalana węglem. Co się stanie, gdy gaz zdrożeje?

Grażyna Piotrowska-Oliwa podkreśla, że będzie to i tak tańsze od dalszego palenia węglem. Gaz ciągle ma niewielki udział w naszym miksie energetycznym, a naszym priorytetem musi być odejście od węgla. Ten jest coraz droższy, koszty wydobycia w Polsce rosną na tyle, że opłaca się jego import nawet z egzotycznych krajów.

Poza tym, palenie węglem to nie tylko koszt surowca, ale i gigantyczny rachunek za emisję CO2. W przypadku spalania gazu koszt emisji jest o wiele niższy.

O ile wzrosną ceny gazu dla gospodarstw domowych? Dla przeciętnego odbiorcy błękitnego paliwa w grupie W-1.1, zużywającego gaz do przygotowania posiłków, podwyżka wyniesie 3,4 proc., co oznacza wzrost o 0,72 zł miesięcznie - wylicza URE.

Dla odbiorców z grupy W-2.1, podgrzewających wodę gazem, płatność wrośnie o 4,6 proc. i wyniesie 4,48 zł miesięcznie. Z kolei odbiorcy zużywający większe ilości paliwa, ogrzewający także mieszkania gazem (grupa taryfowa W-3.6), zapłacą o 13,76 złotych miesięcznie więcej.

Poprzednia podwyżka cen gazu była w sierpniu. Ta obecna jest więc zaskakująco szybka. I nie zwiastuje niczego dobrego. Już poprzednia była oceniana jako czynnik podbijający inflację. Zdaniem ekonomistów mBanku sierpniowe taryfy zwiększyły ją o co najmniej 0,1 punktu procentowego. "To jeszcze nie koniec wzrostów cen. Obstawiamy dalsze podwyżki w 2022 roku" – oceniają analitycy. To samo przewiduje zresztą sam obecny prezes PGNiG.

Wybrane dla Ciebie
Zmienione limity. Ci emeryci muszą pilnować, by nie stracić świadczeń
Zmienione limity. Ci emeryci muszą pilnować, by nie stracić świadczeń
Zakaz butli gazowych. Spółdzielnie rozsyłają pisma
Zakaz butli gazowych. Spółdzielnie rozsyłają pisma
Limity w leasingu aut. Klimat nie zyska, firmy zapłacą
Limity w leasingu aut. Klimat nie zyska, firmy zapłacą
Banki zapłacą więcej. CIT wzrośnie nawet do 30 proc.
Banki zapłacą więcej. CIT wzrośnie nawet do 30 proc.
Rusza nowa instytucja. Oto zadania Rady Fiskalnej
Rusza nowa instytucja. Oto zadania Rady Fiskalnej
Afrykański kraj pobiera podatki w chińskiej walucie. To dłużnik Pekinu
Afrykański kraj pobiera podatki w chińskiej walucie. To dłużnik Pekinu
Były jednymi z hitów inwestycyjnych 2025 r. Co teraz czeka złoto i srebro?
Były jednymi z hitów inwestycyjnych 2025 r. Co teraz czeka złoto i srebro?
"Renta alkoholowa" w górę. Oto kwoty
"Renta alkoholowa" w górę. Oto kwoty
Naliczanie stażu pracy po nowemu. Zmiana zasad
Naliczanie stażu pracy po nowemu. Zmiana zasad
"Dantejskie sceny" w Modlinie. Oto co mówili podróżni
"Dantejskie sceny" w Modlinie. Oto co mówili podróżni
Tak urząd dostarczy pismo. Zmiany od 2026 roku
Tak urząd dostarczy pismo. Zmiany od 2026 roku
Wyższa akcyza na alkohol i papierosy. Zmiany weszły w życie
Wyższa akcyza na alkohol i papierosy. Zmiany weszły w życie