Ceny gazu wystrzeliły. Zapasy niższe niż zwykle
Ceny gazu w Europie gwałtownie rosną, a kontrakty referencyjne w Amsterdamie zdrożały w jeden dzień o ponad 7 proc. Inwestorzy reagują na prognozy mroźnej pogody w Europie i Azji oraz na niskie zapasy paliwa w unijnych magazynach.
Ceny gazu ziemnego w Europie wyraźnie przyspieszyły wzrosty. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) osiągnęły poziom 32,40 euro za MWh, notując wzrost o 7,1 proc. w trakcie jednej sesji. W ciągu ostatnich trzech sesji cena gazu podskoczyła łącznie o około 14 proc.
Jak wskazują maklerzy, rynek reaguje przede wszystkim na prognozy meteorologiczne. Modele pogodowe zapowiadają możliwość nadejścia mroźnej pogody w ciągu najbliższych dwóch tygodni zarówno w Europie, jak i w Azji. Analitycy podkreślają, że niższe temperatury mogą przełożyć się na zwiększone zakupy błękitnego paliwa, co dodatkowo podnosi presję cenową.
"Na Podkarpaciu to byłoby za dużo". Tak płacą w Polsce
Niskie zapasy i rywalizacja o LNG
Wzrostom cen sprzyja również sytuacja w europejskich magazynach gazu. Z danych Gas Infrastructure Europe wynika, że zapasy w UE wynoszą obecnie 54,9 proc., podczas gdy średnia pięcioletnia dla tej pory roku to 69,8 proc. W magazynach znajduje się obecnie 627,14 TWh gazu ziemnego.
Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na gaz w Chinach, które są największym na świecie importerem skroplonego gazu ziemnego (LNG). Taki wzrost popytu może oznaczać mniejsze dostawy LNG do Europy, która po utracie gazu z rosyjskich rurociągów jest w dużym stopniu uzależniona od tego źródła paliwa.
Część chińskich odbiorców dysponuje jednak znacznymi zapasami. Niektórzy z nich decydują się nawet na odsprzedaż ładunków LNG. Przykładem jest Unipec, który sprzedał ładunek LNG FOB na marzec z dostawą z Omanu. Rynek pozostaje jednak wrażliwy na zmiany pogody i globalny popyt, co utrzymuje wysoką zmienność cen gazu w Europie.
Źródło: PAP