Ceny miedzi biją rekordy. USA skupują metal

Ceny miedzi biją rekordy. Analitycy tłumaczą to obawami rynku o amerykańskie cła, zakłóceniami podaży i rosnącym popytem sektora energetycznego oraz biznesu związanego ze sztuczną inteligencją - podaje w poniedziałek CNBC. Jak tłumaczy serwis, według ekspertów ceny mogą osiągnąć kolejne rekordy w przyszłym roku.

Ceny miedzi biją rekordy. USA skupują metalCeny miedzi biją rekordy. USA skupują metal
Źródło zdjęć: © Photothek via Getty Images | Thomas Trutschel
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

W tym roku ceny miedzi gwałtownie rosły, bijąc kolejne rekordy. W piątek na londyńskiej giełdzie metali London Metal Exchange, traktowanej jako globalny punkt odniesienia, za tonę miedzi trzeba było płacić rekordowe 11 816 dol. Od początku roku surowiec podrożał o 36 proc., a w ciągu ostatniego miesiąca - o 9 proc. Wzrost napędzają zakłócenia po stronie podaży oraz obawy, że USA wprowadzą cła, co doprowadziło do zwiększonego popytu - tłumaczy CNBC.

Serwis podaje, że według analityków Citi hossa może potrwać do 2026 r. Eksperci Citi oczekują skoku cen na fali silniejszego popytu związanego z transformacją energetyczną i rozwojem sektora sztucznej inteligencji. Elektryfikacja, rozbudowa sieci oraz centra danych wymagają dużych ilości metalu do okablowania, przesyłu energii i infrastruktury chłodzenia.

Nie pamięta ile założył firm. Doszedł do 750 mln zł

Analitycy Citi prognozują, że cena miedzi może sięgnąć 13 tys. dol. za tonę na początku 2026 r., a nawet 15 tys. dol. w II kwartale. Podobnie Andrew Glass, prezes Avatar Commodities, spodziewa się nowych szczytów cen, zwłaszcza że fizyczne gromadzenie miedzi w USA dalej ogranicza dostępność na rynkach zagranicznych. Jego zdaniem obecna hossa odzwierciedla mocne odstępstwo od standardowej sytuacji, napędzane przede wszystkim przez obawy dotyczące ceł, a nie tradycyjne zasady popytu i podaży - podaje CBNC.

Z kolei Ewa Manthey, strateg surowcowy ING, oczekuje wzrostu cen do 12 tys. dol. za tonę w II kwartale przyszłego roku.

USA skupują miedź

Zwiększony popyt na miedź to według ekspertów cytowanych przez CNBC w dużej mierze efekt obaw o to, że Stany Zjednoczone nałożą od 2027 r. cła na import rafinowanej miedzi.

Z danych StoneX wynika, że napływ rafinowanej miedzi do USA zwiększył się w tym roku o ok. 650 tys. ton, windując zapasy w kraju do ok. 750 tys. ton. Natalie Scott-Gray, starsza analityczka rynku metali w firmie StoneX, wskazuje w rozmowie z serwisem, że ponieważ ceny w USA są wyższe niż gdzie indziej, handlarze mają silną zachętę, by kierować tam duże ilości metalu.

Kopalnie mają problemy

Wzrost cen miedzi wspiera także fala zakłóceń w kopalniach, która podcięła oczekiwania na przyszły wzrost podaży. Deutsche Bank w nocie opublikowanej w ubiegłą środę określił 2025 r. jako "mocno zakłócony", bo problemy produkcyjne zmusiły kilku dużych producentów do obniżenia planów wydobycia. Z danych zebranych przez bank wynika, że w minionym tygodniu kilku kluczowych producentów miedzi zaktualizowało wytyczne, łącznie redukując prognozę wydobycia na 2026 r. o ok. 300 tys. ton - podaje CNBC.

"Ogólnie widzimy wyraźny deficyt na rynku, przy najsłabszej podaży z kopalń w IV kwartale 2025 r. i I kwartale 2026 r." - napisał Deutsche Bank, wskazując na szczyt cen i największe napięcia rynkowe w pierwszej połowie 2026 r.

źródło: CNBC

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"