Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Ceny mieszkań podbijane przez nowe inwestycje. Tak dużej oferty nie było od pół roku

211
Podziel się

Prognozy zakładały, że w tym roku ceny mieszkań mogą pójść w górę o około 5 proc. Tymczasem w Gdańsku i Wrocławiu tylko w marcu podskoczyły o ponad 3 proc. Jeszcze droższy Kraków goni Warszawę. Stolica jedyna wśród największych metropolii odnotowała minimalny spadek stawek.

Ceny mieszkań podbijane przez nowe inwestycje. Tak dużej oferty nie było od pół roku
Wiele wskazuje na to, że czeka nas wkrótce kolejna wzrostowa fala cenowa na rynku mieszkań. (Adobe Stock | RynekPierwotny.pl, kiono | RynekPierwotny.pl)
bDTcegZN

Gdzie nie spojrzeć, ceny rosną. Kilka dni temu nawet ekonomistów zaskoczyła skala podwyżek w przypadku podstawowych towarów i usług konsumpcyjnych. Średnio ceny wzrosły w rok o 3,2 proc.

Niestety podobnie dzieje się na rynku mieszkań, choć z tą różnicą, że w przypadku codziennych zakupów przekłada się to na kilka złotych różnicy, a przy kupnie własnego "M" mowa o tysiącach złotych.

Z najnowszego raportu ekspertów portalu RynekPierwotny.pl, przygotowanego specjalnie dla money.pl, wynika, że w dwóch z sześciu badanych największych polskich miast, tylko w ciągu ostatniego miesiąca średnie stawki za metr kwadratowy nowych mieszkań od deweloperów wzrosły o 3,2 proc. A więc tyle samo, o ile wzrosły ceny w sklepach w ciągu roku.

bDTcegZP
Zobacz także: Niewiarygodna przemiana. Z ruiny zrobili modny loft

Ponad 3-procentowe podwyżki cen mieszkań w marcu miały miejsce w Gdańsku i Wrocławiu oraz niespełna 2-procentowe w Łodzi. Mniejsze wzrosty stawek odnotowały: Kraków i Poznań. A jedynie w Warszawie minimalnie spadły.

- Wzrost cen o ponad 3 proc. można uznać za istotny statystycznie nawet w skali całego roku. Wszak gros prognoz na 2021 rok przewiduje wzrosty cen nowych mieszkań o około 5 proc. Tymczasem stawki bez problemu ulegają znaczącym zmianom zaledwie w okresie 4 tygodni - wskazuje Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

bDTcegZV

Tłumaczy to nowo wprowadzanymi inwestycjami, które w skali poszczególnych miast potrafią znacząco zawyżać wcześniejsze statystyki dotyczące cen.

- W marcu w monitorowanych przez nas metropoliach do obrotu wprowadzono aż 3667 mieszkań, czyli o ponad 600 więcej niż miesiąc wcześniej i najwięcej od października ubiegłego roku - wylicza Jędrzyński.

Gdzie najmocniej wzrosły ceny?

Jednym z ciekawszych rynków mieszkaniowych jest Gdańsk. Na Pomorzu w ostatnich miesiącach ceny raczej miały tendencję do spadku, ale mocno zmieniło się to w marcu. Jednomiesięczny skok o prawie 300 zł na metrze kwadratowym sprawił, że ceny mieszkań są tam najwyższe od listopada. To już 9268 zł. Typowe mieszkanie o wielkości 58,6 metrów kosztuje więc prawie 533 tys. zł.

bDTcegZW

- Ponad 3-procentowe odreagowanie w marcu jest pokłosiem wprowadzenia dwóch inwestycji: Blue by Hanza oraz Bursztynowych Tarasów z cenami maksymalnymi przekraczającymi grubo ponad 11 tys. zł za metr kwadratowy. To ponad 20 proc. wyższe stawki od ostatniej średniej dla stolicy województwa pomorskiego - tłumaczy Jarosław Jędrzyński.

Podobnie jest we Wrocławiu, gdzie ofertę mieszkań wzbogacił drugi etap inwestycji Mikroapartamenty Ogrody Grabiszyńskie. Tego typu lokale zawsze kosztują ponadprzeciętnie w przeliczeniu na metr kwadratowy.

W całym Wrocławiu podbiło to średnie ceny metra do 9111 zł, a więc także o blisko 300 zł. Tak drogo w ostatnim półroczu jeszcze nie było. Przy zakupie mieszkania o powierzchni niecałych 54 metrów, trzeba się liczyć z koniecznością wydania około 486 tys. zł.

bDTcegZX

Dużo tańsza od Wrocławia i Gdańska jest Łódź, ale zmiany cen mogą niepokoić osoby zainteresowane zakupem własnego "M" w tym mieście.

- Łódź w kwestii rozwoju koniunktury rynku mieszkaniowego coraz bardziej przypomina "ziemię obiecaną". Po wzroście stawek w marcu o 1,7 proc. padł rekord blisko okrągłych 7 tys. zł. Jest to efekt wprowadzania inwestycji o coraz wyższym standardzie - zauważa ekspert rynku pierwotnego.

Mimo wszystko, ciągle w naszym zestawieniu Łódź jest jedynym miastem, gdzie na zakup typowego mieszkania wystarczy do 400 tys. zł.

bDTcegZY

W mniejszym stopniu podwyżki dotknęły Poznań, gdzie stawki są ciągle nieco niższe niż w końcówce ubiegłego roku. Metr kwadratowy jest tu o nieco ponad 700 zł droższy niż w Łodzi, co przekłada się na dodatkowe 90 tys. zł na mieszkaniu.

Warto jednak podkreślić, że w Poznaniu metraże są większe. Średnia to prawie 60 metrów wobec 55,5 w Łodzi.

Kraków bliżej stolicy

A co z najdroższymi miastami, czyli Warszawą i Krakowem?

- Dwa czołowe krajowe rynki nieruchomości, po rekordach z zeszłego miesiąca, nie poszły za ciosem. Jeżeli jednak pierwsze jaskółki wysokiego popytu na nowe mieszkania w roku bieżącym zostaną potwierdzone, dalsze utrzymanie cen w granicach obecnej kruchej stabilizacji już wkrótce zapewne stanie pod sporym znakiem zapytania - ocenia Jarosław Jędrzyński.

Strach pomyśleć jak wysoko mogłyby wzrosnąć stawki w kolejnej fali wzrostowej, skoro już teraz są pięciocyfrowe.

Niedawno granicę 10 tys. zł za metr przebił Kraków, a po marcowej delikatnej podwyżce jest to już 10159 zł. Tym samym 54-metrowe mieszkanie jest tu droższe niż typowe, większe o 4-5 metrów lokum w Gdańsku. Jest to już wydatek przekraczający grubo ponad pół miliona złotych.

Kraków zbliża się cenami do stolicy, która akurat w marcu odnotowała delikatny spadek stawek. Trudno jednak mówić o większej uldze dla przyszłych lokatorów, bo różnica to niecałe 70 zł. Za metr trzeba dać niemal 10,7 tys. zł, czyli za niecałe 61 metrów - 638 tys. zł.

Za tyle samo pieniędzy można kupić 69-metrowe mieszkanie w Gdańsku, 83 metry w Poznaniu i prawie 92 metry w Łodzi.

Każdy, kto myśli o przeprowadzce do stolicy, musi się liczyć z tym, że przy zarobkach na poziomie średniej krajowej (5569 zł brutto i 4015 zł na rękę) musiałby pracować na mieszkanie ponad 13 lat. I to przy założeniu, że cała wypłata miesiąc w miesiąc byłaby odkładana tylko na ten cel.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDTcehaq
gospodarka
nieruchomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(211)
Lukas
1 tyg. temu
Tylko co z tego jak z tych inwestycji nie ma co wybierać. Mieszkania "pociąg" długie, z oknami po krótkim boku, wchodzisz ciemno, a przy wejściu kibel i aneks kuchenny. Mieszkania "zet" nieustanne. Mieszkania "pekin" gdzie z sąsiadem z innego bloku możesz sobie podać rękę przez okno, a słońca nie zobaczysz. Brakuje mieszkań dwustronnych z oddzielną kuchnią, takich dla ludzi.
NoFway
1 tyg. temu
Drezno Pensja 2.600 netto, mieszkanie 70 m2 149.000 Wrocław Pensja 3.800 netto mieszkanie 70 m2 595.000 Stop hejt :)
Bogo
1 tyg. temu
Najlepszą inwestycją niedługo to będzie kupno lasów a nie gruntów budowlanych, drukarka idzie jak szalona i może to być w PL towar deficytowy a w planach banknoty o wyższych nominałach.
bDTcehar
Nie-dziwne
1 tyg. temu
Nie ma się co dziwić że ceny idą w górę. Drukarki w NBP chodzą jak szalone produkując "pusty" pieniądz razem z PFR, stopy % równe zero , a de-facto już ujemne - które banki ukrywają przez mocno podwyższone w tym roku opłaty dla kont aby tylko utrzymać psychologiczne 0 dla klientów. Do tego rynek czeka kolejny wzrost płacy minimalnej r/r - 7% (2600->2800) i tak co roku wg planu PiS - co dodatkowo mocno napędza inflację - a to przekłada się na rosnącą cenę materiałów budowlanych i robocizny (budowlanka). Dlatego mieszkania mimo iż już bardzo drogie będą tylko rosły - bo podobnie jak złoto przechowują wartość jaka jest ciągle rozmywana na kontach wskutek działania naszych "Światłych" , a ludzie to widzą i chcą ratować swoje ciężko wypracowane oszczędności lokują w tych pewnych instrumentach bo ciężko inaczej bez większego ryzyka typu rynki kapitałowe czy krypto-waluty.
Zibi
1 tyg. temu
Jak tak dalej pójdzie to za kilka-kilkanaście lat wokół większych aglomeracji powyrastają trailer parki jak w USA
...
Następna strona