Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac.
NKU
|
aktualizacja

Ceny na Podhalu zaskoczyły. Turyści rezygnowali z restauracji

153
Podziel się:

- Handlarze jednoznacznie przyznają, że "cenoczułość" gości na Podhalu bardzo wzrosła. Goście na Krupówkach niechętnie stołowali się w restauracjach na rzecz fast foodów - mówił Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Ceny na Podhalu zaskoczyły. Turyści rezygnowali z restauracji
Turyści rezygnowali z restauracji. Na Krupówkach jedli fast fody (GETTY, NurPhoto)
bEJgOFlx

Turyści masowo zjechali w tym roku na Podhale. Jak ocenia ekspert z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, obłożenie miejsc noclegowych, w ramach obowiązujących limitów, było satysfakcjonujące.

- Sezon należy uznać za satysfakcjonujący pod względem frekwencji turystycznej. Obawy przed wyjazdem gości za granicę się nie sprawdziły. Obawy przed odwrotem gości z uwagi na pogodę, również się nie sprawdziły - mówił Karol Wagner z TIG.

bEJgOFlz

Jak ocenia, powołując się na rozmowy z hotelarzami, ceny sierpniowe spadły o około 10 procent w porównaniu z 2019 rokiem, mimo spekulacji, że wzrosną. Dodał, że hotelarze zmniejszyli koszta, bo obawiali się niezapełnionych miejsc w obiektach noclegowych.

Zobacz także: Rząd bez Gowina. Jak poradzi sobie biznes? „Był obliczalny i był dobrym partnerem”

Mniej usatysfakcjonowani z sezonu są zaś podhalańscy restauratorzy. W tym roku musieli ponieść wyższe koszta ze względu na rosnące ceny żywności oraz wyższe płace dla pracowników. Jak ocenia Wagner, lokale gastronomiczne odwiedziło w tym roku znacznie mniej turystów niż w ubiegłe wakacje.

bEJgOFlF

Turyści mieli również wybierać tańsze pamiątki, dlatego spadek obrotów nie ominął m.in. sprzedawców pamiątek, sklepikarzy oraz usługodawców.

Jak informuje Tatrzański Park Turystyczny, tylko w lipcu na tatrzańskie szlaki weszło 769,5 tys. turystów. Jest to rekordowa liczba wobec wcześniejszego pioniera, lipca 2017 roku, gdy TPN odwiedziło blisko 655,5 tys. osób.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEJgOFma
turystyka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(153)
112
2 miesiące temu
nic dziwnego. Na wyspie rodos w tawernie za obiad dla trzech osób z winem i napojami zapłaciłem w tamtym tygodniu tyle samo co za kawę ciastko i dwa napoje przy plaży w sopocie
ehhh
2 miesiące temu
Mieszkałem kiedyś w Krakowie więc do Zakopanego jeździliśmy w miarę często na Krupówkach strulismy się nie raz za cenę dobrego jedzenia w restauracjach krakowskich więc w końcu ludzie się zbuntowali .... no dziwne
maciekm
2 miesiące temu
Witam ja pozdrawiam z Chorwacji. Dzisiaj 27 stopni ciepla krystalicznie czysta woda, spokojne portowe miasteczko, dzieci wynudzone plaza - jutro powrot. Cenowo wyszlo 3 tys taniej niz planowany pobyt w Rozewiu. Po pierwszym wyjsciu na plaze tutaj od razu wiesz, ze nad smierdzacy zapchany i drogi Baltyk juz nie wrocisz. Nie chodzi nawet o kase, zycie jest za krotkie zeby marnowac wakacje w polsce.
bEJgOFmb
Nick
2 miesiące temu
Chytry dwa razy traci. Nie znają tego porzekadła?
Oliwia
2 miesiące temu
Przecież nie tylko w Zakopanem była pandemia. To normalne,że ludzie szukają czegoś taniej. A restauracje zrobiły podwyżki,bo chcą sobie odbić straty.
...
Następna strona