Ceny paliw mocno w górę. Czarnek mówi, co może zrobić Tusk
Przemysław Czarnek został w sobotę kandydatem PiS na premiera. Polityk ogłosił, co może zrobić Donald Tusk, żeby obniżyć zbyt wysokie ceny paliw, które mają przekraczać 7 zł. I pochwalił byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka.
- Wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie. Widzieliście ceny benzyny? A baryłka ropy na świecie, ile kosztuje? 90 parę dolarów na rynkach. A wówczas, gdy Daniel Obajtek zarządzał Orlenem i przynosił ogromne zyski dla Polaków i mógł utrzymywać ceny paliwa na poziomie najniższym w Europie, żeby Polakom dobrze się żyło? Bo od tego jest Orlen, nasze srebro rodowe. 120 dolarów kosztowała baryłka i paliwo było dużo tańsze - mówił Czarnek.
- Dzisiaj baryłka jest dużo tańsza na świecie, a paliwo jest już po ponad 7 zł (za litr - PAP). To jest zajmowanie się Polakami? Co może zrobić Tusk w tej sytuacji? W tej sytuacji Tusk, który Daniela Obajtka chce posadzić w więzieniu za to, że obniżał ceny paliwa dla Polaków (...) może zrobić trzy rzeczy: może, tak jak Daniel Obajtek, przy pomocy Orlenu obniżyć ceny paliwa, zainterweniować tak, jak (...) interweniowaliśmy jako rząd RP, gdy ceny węgla szły w górę (...) Też nas za to sądzą! Że myśmy interweniowali dla Polaków, żeby mogli mieć normalny węgiel w normalnej cenie najbliższej zimy. Oni tak zrobią? Jak tak zrobi Tusk (...) jak pan chce posadzić Daniela Obajtka za to, że obniżał ceny benzyny to będzie pan siedział koło niego - powiedział Czarnek.
Jednocześnie kandydat PiS na premiera ocenił, że "Tusk będzie miał w nosie Polaków, bo zawsze ma w nosie Polaków".
- Bo nie dla Polski rządzi, nie w polskich interesach, nie w interesach zwykłego, normalnego Polaka - dodał.
Ropa coraz droższa
Rozpoczęta przez USA i Izrael wojna w Iranie spowodowała, że kontrakty na ropę Brent i WTI przekroczyły w piątek poziom 90 dolarów za baryłkę. Agencja Bloomberga wskazuje, że to pierwsza taka sytuacja od prawie dwóch lat. To efekt eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie i niemal całkowitego wstrzymania komercyjnego ruchu przez Cieśninę Ormuz.
- Wojna na Bliskim Wschodzie przekłada się na dynamiczny wzrost cen na hurtowym rynku paliw w Polsce, co przekłada się na rynek detaliczny, w nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach będą dalej rosnąć - przewidują analitycy e-petrol.