"Paragony grozy" na stacjach. Oto co się dzieje z cenami paliw
Wojna na Bliskim Wschodzie przekłada się na dynamiczny wzrost cen na hurtowym rynku paliw w Polsce, co przekłada się na rynek detaliczny, w nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach będą dalej rosnąć - przewidują analitycy e-petrol.
"Prognozy na nadchodzący tydzień wskazują na to, że na stacjach cały czas będziemy mieć do czynienia z paragonami grozy. Szacowane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw to: 6,15-6,30 zł/l dla 95-oktanowej benzyny, dla oleju napędowego 7,12-7,29 zł/l oraz 2,97-3,10 zł/l dla autogazu" - napisano w raporcie.
Ceny paliw na stacjach będą dalej rosnąć
Analitycy wskazują, że bliskowschodni konflikt przekłada się na dynamiczny wzrost cen na hurtowym rynku paliw w Polsce.
Polacy utknęli na Malediwach. Apelują do premiera
"Notowania paliw gotowych na świecie rosną nawet szybciej niż cena surowca, a krajowi producenci szybko adaptują swoje cenniki do sytuacji na rynkach międzynarodowych. Olej napędowy od poprzedniego piątku podrożał o szokujące 1 373,20 zł i metr sześcienny tego paliwa jest przez producentów wyceniany dzisiaj średnio na 6 150,20 zł" - napisano.
"To jego najwyższa cena od stycznia 2023 roku. Średnie notowania 95-oktanowej benzyny na przestrzeni tygodnia wzrosły o 536,20 zł i jej aktualna cena to 5 008,20 zł/metr sześcienny. Tak droga benzyna w hurcie ostatni raz była w lipcu 2024 roku" - dodano.