Ceny ropy wciąż rosną. Napięcie wokół Iranu elektryzuje rynki naftowe
Ropa na rynkach wciąż drożeje. To efekt utrzymującego się napięcia wokół Iranu. Negocjacje nie dały przełomu, a USA zgromadziły na Bliskim Wschodzie największe siły zbrojne od czasu wojny w Zatoce Perskiej w 2003 r., w tym dwa lotniskowce.
Ceny ropy naftowej rosną podczas ostatniej w tym tygodniu sesji. Inwestorzy obserwują rozwój sytuacji na linii USA-Iran, a na rynkach utrzymuje się napięcie w związku z rozmieszczaniem amerykańskich sił zbrojnych na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 65,70 dol., wyżej o 0,75 proc. Brent na ICE na IV jest wyceniana po 71,24 dol. za baryłkę, w górę o 0,69 proc.
Napięcie wciąż się utrzymuje
W czwartek w ambasadzie Omanu w Genewie odbyła się kolejna runda rokowań irańsko-amerykańskich.
Szef MSZ Omanu Badr al-Busaidi poinformował, że rozmowy między delegacjami Iranu i USA zakończyły się po osiągnięciu "znaczącego postępu". Zapowiedział dalsze negocjacje na szczeblu technicznym w Wiedniu w przyszłym tygodniu.
"Zakończyliśmy dzień po osiągnięciu znaczącego postępu w negocjacjach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Wznowimy je wkrótce po konsultacjach w stolicach obu państw" - napisał al-Busaidi na platformie X.
Oman jest mediatorem rozmów między USA i Iranem. W Wiedniu znajduje się siedziba Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.
Źródła amerykańskie podają, że negocjatorzy USA wyjechali z Genewy rozczarowani.
Posiadanie broni nuklearnej niezgodna z fatwą
W czwartek prezydent Iranu Masud Pezeszkian po raz kolejny zapewniał, że jego kraj nie dąży do uzyskania broni jądrowej.
Powołał się na fatwę (dekret religijny) najwyższego duchowo-politycznego przywódcy Iranu Alego Chameneia, zgodnie z którą posiadanie broni nuklearnej jest niezgodne z zasadami islamu.
Według władz Izraela i USA Iran konsekwentnie rozwija program rozwoju broni nuklearnej, co w czerwcu 2025 roku stało się przyczyną bombardowań irańskich instalacji jądrowych przez izraelskie i amerykańskie wojska.
Poprzednia runda rozmów odbyła się 17 lutego w Genewie.
Nie ma szoku. Na razie
"Na razie na rynkach ropy nie ma szoku, ale zarówno eskalacja konfliktu USA-Iran jak i działania dyplomatyczne są wciąż w grze" - powiedział Haris Khurshid, dyrektor ds. inwestycji w Karobaar Capital LP.
Prezydent USA Donald Trump mówił, że nie pozwoli Iranowi na pozyskanie broni jądrowej i rakiet sięgających Ameryki, ale zapewnił, że wolałby drogą dyplomatyczną uregulować wzajemne relacje.
USA zgromadziły na Bliskim Wschodzie największe siły zbrojne od czasu wojny w Zatoce Perskiej w 2003 r., w tym dwa lotniskowce.
Tymczasem Marynarka Wojenna USA zredukowała personel w swojej kwaterze głównej Piątej Floty w Bahrajnie do poziomu "krytycznego" - podaje Fox News, powołując się na informacje uzyskane od wielu amerykańskich urzędników.
Według doniesień Fox News w kwaterze w Bahrajnie pozostało mniej niż 100 pracowników.
Fox News podaje, że ta sama lokalizacja została ewakuowana w podobny sposób przed atakami USA na Iran w czerwcu 2025 r.
Oczy zwrócone ku OPEC+
Teraz traderzy będą uważnie obserwować wynik zaplanowanego na niedzielę spotkania krajów sojuszu OPEC+.
Producenci ropy z tej grupy podejmą decyzję w sprawie polityki dostaw surowca w kwietniu.