Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. AS
|
aktualizacja

Chiny walczą o życie. Mogą pogrążyć europejskie fabryki

49
Podziel się:

Pekin stara się pobudzić wzrost gospodarczy i zwiększa produkcję przeznaczoną na eksport - pisze Wall Street Journal. Europejscy konsumenci mogą spodziewać się zalewu tanich chińskich towarów, ale taka polityka ma też drugie oblicze. Ostatnia fala doprowadziła do bankructwa wielu zachodnich fabryk.

Chiny walczą o życie. Mogą pogrążyć europejskie fabryki
Chiny walczą o życie. Mogą pogrążyć europejskie fabryki (PAP, Xinhua/Photoshot. All rights reserved.)

- Fabryki produkują więcej samochodów, maszyn i elektroniki użytkowej, niż krajowa gospodarka jest w stanie wchłonąć. Wspierane tanimi pożyczkami udzielanymi przez państwo, chińskie firmy zapychają rynki zagraniczne produktami, których nie mogą sprzedać u siebie - taki scenariusz kreśli amerykański dziennik.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Miliarder zdradza "wielką ściemę" w handlu częściami samochodowymi Maciej Oleksowicz Inter Cars #19

Chińska gospodarka hamuje

WSJ wskazuje, że gospodarka w Państwie Środka rozwijała się w ubiegłym roku w tempie 5,2 proc. rocznie. Wynik, który ucieszyłby większość przywódców państw w Europie, w Chinach został odebrany mało entuzjastycznie.

Co więcej, analitycy przewidują, że tempo wzrostu PKB będzie maleć, m.in. ze względu na postępujący kryzys na rynku nieruchomości. Według firmy konsultingowej Capital Economics do 2030 r. roczny wzrost spowolni do około 2 proc.

Zwiększenie eksportu mogłoby pomóc w ożywieniu chińskiej gospodarki, ale dla zachodniego przemysłu będzie bardzo złą nowiną. WSJ pisze o ryzyku powtórki sytuacji z początku XXI w., gdy zalew chińskich towarów doprowadził do zamykania fabryk. Tylko w samych Stanach Zjednoczonych pracę w latach 1999–2011 straciło ponad dwa miliony osób.

Tym razem, wskazuje dziennik, istnieją jednak "siły równoważące". USA, Europa i Japonia nałożyły cła na część importowanych produktów (lub zagroziły takim działaniem), oraz wsparły finansowo branże uznawane za strategiczne. Niektóre z chińskich firm, starając się poprawić relacje z państwami Zachodu, zdecydowały się też otworzyć u nich nowe fabryki.

Zdaniem WSJ znaczne zwiększenie podaży produktów przemysłowych z jednoczesnym spadkiem siły nabywczej będzie miało w Chinach działanie dezinflacyjne.

Chiny się wyludniają

Innym problem rozwojowym, z którym zmaga się "chiński smok" jest demografia. Oficjalnie w 2023 roku ludność Państwa Środka zmniejszyła się o 2,087 mln osób do 1,409 mld. Wskaźnik zgonów osiągnął najwyższy poziom od czasów rewolucji kulturalnej z lat 60. XX wieku.

Amerykański demograf Yi Fuxian z University of Wisconsin-Madison twierdzi jednak, że w rzeczywistości statystyki mogą wyglądać jeszcze gorzej.

- Chiński kryzys demograficzny wykracza poza jakąkolwiek wyobraźnię władz Państwa Środka oraz międzynarodowej społeczności, a wzrost gospodarczy będzie gorszy, niż się to teraz wydaje - twierdzi Fuxian.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(49)
Oko
miesiąc temu
Niech Niemcy sprowadzają Chińskie samochody tysiącami ,tylko że by nie płakali jak padną niemieckie fabryki i wylecą z pracy.Jak nie będą mieli za co kupi jedzenie,niechaj jedzą chińskie samochody.Szczególnie że te elektryki to jeżdżące grile.
demograf
miesiąc temu
jesli demografia Chin wyglada fatalnie to demografia Polski to juz katstrofa. Co pokolenie liczba urodzen spada o 40% bo 1.2 dziecka na kobiete i po co komu wojna wystarczyly zmiany totalne litarne gospodarcze i kuturowe Ua miala niedawno 55mln ludzi po wojnie bezdie moze polowa, super wizja na przyszlosc przy rozrodzczosci rzedu 0.8
Czuły tomek
miesiąc temu
Chiny, Indie dynamicznie się rozwijają, szybciej niż reszta świata. Mają potencjał ludzki i chcą wyjść z zaścianka. Wczesnie lub później, lepiej później dojdzie do zwarcia z Ameryka. To jest nieuniknione.
po land
miesiąc temu
O to chodzi - o europejskie bankructwa. Komu? Niemcom. Niemcy po centralizacji będą pobierać akcyzę i cło za dostęp do unijnego rynku i będą dotować swoje - wszak Unia to ich prywatna firma, na koszt wszystkich pozostałych
ejżesz
miesiąc temu
Dopóki będzie panowała w Europie bieda i intelektualna i ekonomiczna towary z Chin będą zawsze pożądane.Największym niebezpieczeństwem dla Europy jest to że te towary są tak słabej jakości że ciągle jest potrzeba nowych i Chiny zapychają świat podróbkami i odpadami.Kiedyś stare telefony wywożono do Afryki do Azji i tam dopiero robiono recykling.A dzisiaj jest tak że 80% światowej produkcji panelów fotowoltanicznych jest z Chin ale one nigdy ich nie będą złomowały.I niedługo to właśnie Chiny będą walczyły o czyste środowisko a Europa zostanie zasypana górą śmieci i żaden zielony czy tęczowy ład nic nie da.
...
Następna strona