Co się stanie z tankowcami przejętymi przez USA? Interes wart miliony dolarów
Firma Global Maritime Services ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich prowadzi rozmowy z administracją USA ws. zakupu przejętych tankowców, objętych sankcjami z powodu powiązań z handlem wenezuelską ropą naftową. GMS chce te statki zezłomować. Wartość odzyskanego z nich złomu może sięgać dziesiątek milionów dolarów.
Od grudnia amerykańska Straż Przybrzeżna przejęła siedem takich tankowców. Według TankerTrackers, m.in. dwa z przejętych statków dotarły do wybrzeży Teksasu, dwa kolejne znajdują się u wybrzeży Portoryko, a jeden, supertankowiec Sophia, prawdopodobnie został zwrócony Wenezueli.
Flotę cieni tworzą Wenezuela, Rosja i Iran. Wykorzystują bardzo stare tankowce, często ponad 30-letnie, zwykle bez ważnego ubezpieczenia i certyfikatów bezpieczeństwa. Pływają bez ważnego ubezpieczenia lub certyfikatu bezpieczeństwa, co w przypadku wycieków obciąża kraje, na wodach których doszło do katastrofy.
NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat
Założyciel i dyrektor generalny GMS, Anil Sharma, stwierdził w rozmowie z agencją Reutera, że statki te stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi morskiej, a te już zarekwirowane powinny zostać poddane recyklingowi. Jednak zgodę na to musi wydać rząd USA, ponieważ są one objęte sankcjami. Firma złożyła niedawno wniosek o przyznanie licencji na ich utylizację i prowadzi w tej sprawie rozmowy z Departamentem Stanu USA.
Złom wart miliony dolarów
Złom odzyskany z tych statków może być wart dziesiątki milionów dolarów, w zależności od rozmiaru i konstrukcji poszczególnych jednostek. Zwłaszcza że od połowy ubiegłego roku ceny złomu na światowych rynkach szybko rosną. Rajd w górę dotyczy zwłaszcza stali, której tona kosztuje w USA około 400 dolarów.
Jeszcze droższy jest złom metali nieżelaznych. Tona aluminium kosztuje 3,2 tys. dolarów, a tona miedzi - 13 tys. dolarów. Choć statki zbudowane są w około 85 proc. ze stali, to w okablowaniach znaleźć można spore ilości miedzi, w instalacjach wodno-kanalizacyjnych - mosiądzu, a w nadbudówkach i oprawach - aluminium. W elektronice statków występują też w śladowych ilościach srebro, złoto i platyna.
Stal okrętowa często jest ponownie wykorzystywana w częściach do nowych samochodów i maszyn przemysłowych. Natomiast miedź i aluminium są przekształcane w elementy urządzeń elektrycznych lub hydraulicznych.
Według danych brytyjskiego dziennika "Lloyd's List" całkowity recykling statków osiągnął w ubiegłym roku 7,9 mln ton, w porównaniu z 4,7 mln ton w 2024 r., a w bieżącym roku już przekroczył 6 mln ton.
Źródło: PAP