Wenezuelska ropa dotrze bezpośrednio do USA. Pierwszy tankowiec wypłynął
Pierwszy transport wenezuelskiej ropy płynie bezpośrednio do portu w Luizjanie, otwierając nowy rozdział w porozumieniu naftowym między Caracas a Waszyngtonem. Ta umowa przewiduje dostawy 50 mln baryłek ropy.
Pierwsza partia ciężkiej ropy Merey, przewożona tankowcem Gloria Maris, wyruszyła z wenezuelskiego portu Jose w kierunku Louisiana Offshore Oil Port (LOOP) - pisze Reuters.
Przewóz ten jest znaczącym krokiem w realizacji niedawno zawartego porozumienia, które umożliwia bezpośrednie transporty do USA. To nowe podejście stanowi zmianę względem wcześniejszych dostaw kierowanych najpierw do terminali na Karaibach.
W ramach umowy, Wenezuela otrzyma także ciężką naftę z USA, niezbędną do rozcieńczania własnej ropy, co umożliwi zwiększenie produkcji.
Notowania wystrzeliły. Co dalej ze złotem? Analityk wyjaśnia
Pierwszy transport amerykańskiej ropy dotarł do Wenezueli już w piątek, co jest kluczowe dla ponownego wzrostu wydobycia wenezuelskiej ropy, ograniczonego wcześniej przez brak odpowiednich dodatków.
Analitycy podkreślają, że amerykańskie rafinerie na wybrzeżu Zatoki są dobrze przystosowane do przerobu takiej ropy.
Dzięki odnowionym dostawom z Wenezueli, USA mogą zmniejszyć zależność od droższych importów z innych krajów.
Analitycy szacują, że rafinerie mogą wchłonąć dodatkowe 300-400 tys. baryłek dziennie, co stanowi strategiczną szansę dla zakładów zoptymalizowanych do przerobu tego surowca. Oczekuje się, że nowa umowa przyczyni się do stabilizacji rynku naftowego w obu krajach.
Źródło: Reuters