Czy Polaków czeka najdroższa zima w historii? Minister energii Miłosz Motyka zapowiada rządowe działania dotyczące cen energii. Jak ujawnił w programie "Tłit", na stole są trzy scenariusze. Pierwsze rozwiązania mają zostać przedstawione w ciągu dwóch tygodni.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości mówili o tym, że to będzie najdroższa zima w historii, że politycy obozu rządzącego muszą wytłumaczyć się z tego, że nic de facto nie robią, żeby ustrzec Polaków przed tą najdroższą zimą. Pytanie, co robi minister energii w tej sprawie? – pytał w programie "Tłit" Michał Wróblewski.
– Jeżeli chodzi o taryfy zatwierdzane na ten rok i jeżeli chodzi o energię elektryczną, jeżeli chodzi o gaz na 2026 r., to one były niższe, niż te, które były za rządów Prawa i Sprawiedliwości cenami mrożonymi. To po pierwsze, po drugie, taka sytuacja geopolityczna sprawia, że ceny na rynkach światowych są bardzo wysokie, ale przyjęliśmy pakiet CPN, jeżeli chodzi o paliwa, mamy je najtańsze w Unii Europejskiej. Jeżeli chodzi o kolejne nośniki energii, także podejmujemy dyskusje w tym zakresie. Ta analiza trwa. Myślę, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni przedstawimy część rozwiązań – odpowiedział minister energii Miłosz Motyka.
To może pan zagwarantować, że te ceny nie wzrosną na tyle, że mogą pogrążyć finanse wielu rodzin? – Pracujemy nad tym, by tego uniknąć – przekonuje minister energii.
– My, już dzisiaj poprawiając logistykę, zwiększając efektywność wydobycia chociażby, jeżeli chodzi o polskie kopalnie, sprawiamy, że nie dochodzi do sytuacji, do jakiej doszło za rządów PiS, czyli braku węgla (…) My mamy de facto trzy scenariusze na stole, więc będziemy tutaj podejmowali te decyzje – dodał polityk PSL; nie zdradził jednak, o jakie scenariusze chodzi.
Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.