Anthropic wyceniany na blisko bilion dolarów, OpenAI na 1,3 bln dol., a inwestycje w AI na 3,6 proc. PKB USA. Prof. Aleksander Mądry z MIT, który wraca do OpenAI, mówi w Biznes Klasie, że korekta jest nieunikniona, a część inwestorów straci pieniądze. Zobacz fragment rozmowy.
Jak zauważa prof. Aleksander Mądry, ciężko nie zadawać pytań o bańkę, biorąc pod uwagę te liczby. Według FT inwestycje w AI pochłaniają 3,6 proc. PKB Stanów Zjednoczonych, wobec 2,2 proc. w przypadku kolei, 1,1 proc. w przypadku dróg i 1,1 proc. w przypadku telekomunikacji światłowodowej.
Mądry przyznaje, że jedynym sposobem, by budować infrastrukturę w takim tempie, jest dług, czyli pozyskanie kapitału z rynków. - Pytanie jest, czy ta inwestycja się zwróci. To jest wielkie pytanie - mówi.
Bliżej kolei niż dotcomów
Bańka internetowa z początku tego stulecia miała jego zdaniem inną naturę, bo było w niej mało rzeczywistych przychodów, a dużo oczekiwań. Najbliższą analogią jest budowa kolei: powstała ogromna infrastruktura, technologia okazała się bardzo użyteczna, ale – jak mówi – większość tych, którzy wrzucili w nią ogromne pieniądze, na tym nie zarobiła.
Mądry spodziewa się korekty rynku. Przypomina, że nawet Sam Altman mówił, iż ktoś na pewno straci ogromną ilość pieniędzy. Mechanizm napędza konkurencja: panuje poczucie – jak ocenia Mądry, nie do końca bezpodstawne – że zwycięzcami będą może jedna, dwie czy trzy firmy, a wszyscy inni przegrają. Każdy chce być zwycięzcą, więc jest gotowy rzucić pieniądze, by spróbować konkurować. - Na pewno uważam, że nie każde pieniądze związane z AI się zwrócą – mówi.
Przywołuje też słowa Marka Zuckerberga, który miał przyznać, że może się zdarzyć, iż jego firma wyda kilkaset miliardów dolarów w piach, ale koszt tego, że nawet nie spróbuje być na czele tej technologii, byłby jeszcze większy.
Technologia wygra, rynki się zachwieją
Mądry oddziela jednak los inwestorów od losu samej technologii. Nie ma wątpliwości, że sztuczna inteligencja jako technologia będzie sukcesem, a dopiero widzimy pierwsze zalążki jej prawdziwej wartości. Jak dodaje, bańka pęka dopiero wtedy, kiedy wszyscy uważają, że jest świetnie, i nikt tego już nie przewiduje.
Sam kiedyś nie docenił skali potrzeb. Wspomina rozmowę z Samem Altmanem sprzed kilku lat, który przekonywał, że potrzeba dużo więcej infrastruktury obliczeniowej. Mądry uważał wtedy, że dziesiątki miliardów to za dużo. - Okazało się, że on miał rację– mówi prof. Aleksander Mądry.
Źródło artykułu: money.pl
Dyrektor programowy serwisów premium w Wirtualnej Polsce oraz redaktor naczelny serwisu money.pl. Prowadzi program "Biznes Klasa" (+140 tys. subskrypcji na YT) oraz jest laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od blisko dwudziestu lat, wcześniej prowadził programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz był szefem serwisu newsroomu Gazeta.pl.