Cyfryzacja w ochronie zdrowia. To szansa na lepsze leczenie

Dane zdrowotne gromadzone w Polsce przyrastają w ogromnym tempie. Wedle szacunków Narodowego Funduszu Zdrowia instytucja zgromadziła w swoich zasobach ok. 6,5 mld wpisów, a zbiór ten powiększa się o kolejne 1,5 mld wpisów każdego roku. Dlatego tak istotne jest wypracowanie rozwiązań dotyczących dostępu do tych danych.

Tomasz Skrzypczak, dyrektor zarządzający Janssen Polska.Tomasz Skrzypczak, dyrektor zarządzający Janssen Polska.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
oprac.  KOL

Jak ważna jest cyfryzacja w ochronie zdrowia?

Tomasz Skrzypczak, Dyrektor Zarządzający Janssen Polska: - Cyfryzacja towarzyszy nam na każdym kroku i w niemal każdej dziedzinie życia. Stała się jednym z głównych elementów tworzenia innowacji i szybszego rozwoju opieki zdrowotnej w Polsce. W pandemii COVID-19 ten proces znacząco przyspieszył.

W Europie zaczyna się już na szerszą skalę korzystać z ogromnych ilości danych zgromadzonych w krajowych systemach opieki zdrowotnej. W Polsce jesteśmy na początku tego procesu.

Dane zdrowotne gromadzone w Polsce przyrastają w ogromnym tempie. Wedle szacunków Narodowego Funduszu Zdrowia instytucja zgromadziła w swoich zasobach ok. 6,5 mld wpisów, a zbiór ten powiększa się o kolejne 1,5 mld wpisów każdego roku. Dlatego tak istotne jest wypracowanie rozwiązań dotyczących dostępu do tych danych.

W mojej ocenie dalszy postęp wiedzy medycznej jest szukaniem wspólnie rozwiązań na skuteczne przetwarzania i analizowanie właśnie dużych zbiorów danych. Dzięki temu pacjent będzie mógł liczyć na bardziej spersonalizowaną opiekę medyczną: lepszą diagnostykę, celowane, dostosowane do danego pacjenta innowacyjne terapie i bardziej precyzyjne monitorowanie efektów leczenia.

Danych zbieranych na temat pacjentów jest coraz więcej, ale wciąż brakuje zintegrowanego systemu, który mógłby te dane magazynować. Jak to zrobić? Kto powinien zaangażować się w budowę takiego zintegrowanego systemu? NFZ? Firmy farmaceutyczne?

W Polsce mamy głównie centralne zbiory danych: NFZ, NIZP-PZH, e-Zdrowie. Powoli zaczynamy sięgać po te dane, ale nie znamy ani w pełni ich zakresu i jakości, ani możliwości dostępu do nich i ich szerokiego analizowania. To właśnie niedostępność albo bardzo ograniczona dostępność do istniejących danych publicznych jest głównym ograniczeniem w rozwoju myślenia o zintegrowanym, idącym za pacjentem systemie ochrony zdrowia.

W procesie zbierania danych również rzadko analizuje się dane dotyczące profilaktyki. To bardzo ważne zagadnienie, które pozwoliłoby tworzyć bardziej ekonomiczne rozwiązania na poziomie całego systemu i wzmocnić realizację działań w zakresie promocji zdrowia i profilaktyki zdrowotnej Polaków.

Dla innowacyjnych firm farmaceutycznych dane powinny być podstawą opracowywania modeli porozumienia z płatnikiem publicznym dotyczącym płacenia za efekt. To jest ważny krok na drodze do optymalizowania finansowania opieki medycznej w Polsce.

Dzięki wprowadzonemu od niedawna obowiązku rejestrowania danych medycznych polskich pacjentów w systemie powstają już ogromne zbiory danych, ale nie powstał do tej pory zintegrowany system pozwalający na ich analizę i interpretację. Działający obecnie system zbierania danych może na ten moment nie wystarczyć do mierzenia efektów zdrowotnych w wielu kluczowych jednostkach chorobowych.

Czy cyfryzacja służby zdrowia jest trudniejsza od cyfryzacji innych dziedzin gospodarki i biznesu?

W mojej ocenie tak właśnie jest. Danych medycznych jest ogrom i są bardzo rozproszone. Sprawna cyfryzacja służby zdrowia będzie wymagała nakładów finansowych, by odpowiadać na potrzeby zdrowotne Polaków.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wszystkim zależy by rozwijać krajowe programy w zakresie m.in. badań klinicznych czy badań epidemiologicznych istotnych dla całego społeczeństwa. Prowadzi nas to do wniosku, że potencjał zbierania danych będzie się rozwijał, ale powinniśmy zadbać o to, żebyśmy nie tylko zbierali te dane, lecz także je umiejętnie i mądrze analizowali.

Co musi być zrobione, żeby to się mogło w Polsce zadziać? Potrzebujemy zaufania ze strony decydentów a także społeczeństwa, budowania jasnych zasad współpracy, by móc wykorzystywać dane na podstawie jasnego i wspólnego ustalenia zasad ich przepływu, dostępu do nich i możliwości ich analizowania. To wszystko są rzeczy wrażliwe, lecz są możliwe do ustalenia. Trzeba je pilnie uregulować.

Jak pandemia Covid-19 wpłynęła na poziom cyfryzacji polskiej służby zdrowia?

Trudno nie zgodzić się z faktem, że pandemia COVID-19 wymusiła na nas wszystkich cyfrowe przyspieszenie w niemal każdej dziedzinie życia, w tym także w opiece zdrowotnej. Elektroniczne zwolnienia lekarskie i e-recepty stały się standardem, wizyta u lekarza w formie telemedycyny także. W szczytowym okresie pandemii lekarze wystawiali nawet 3 mln e-recept dziennie.

Myślę, że oswoiliśmy się z cyfrową służbą zdrowia na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej. Teraz jest pora na kolejny krok w optymalizacji opieki zdrowotnej w Polsce.

Polacy są nieufni i nie lubią chodzić do lekarza. Czy poprzez cyfryzację można zmienić ich nastawienie?

Moim zdaniem tak i pandemia to pokazała. Nie zawsze trzeba "iść" do lekarza by odbyć konsultację. Dodatkowo pacjenci też uzyskują coraz większy dostęp do swoich danych np. historia recept, powstają ułatwienia w dostępie do opieki, przykładem jest system rejestracji na szczepienia, co pozwala myśleć iż w przyszłości zintegrowany system rejestracji również będzie możliwy . 

Co cyfryzacja polskiej służby zdrowia może dać polskiej nauce?

Polskie ośrodki naukowe mają szansę uzyskać dostęp do unikatowych na skalę światową zasobów danych zbieranych w procesie cyfryzacji, ten zasób danych to potencjał dla przeprowadzania zaawansowanych analiz, które pozwolą na usprawnienie systemu opieki i wprowadzenie innowacji.

Odpowiednia analiza danych i zarzadzanie nimi pozwoli zarządzać kolejkami, lepiej dobierać terapie i technologie medyczne, optymalizować wydatki budżetowe i lepiej wykorzystywać dostępne zasoby finansowe jak i ludzkie. Cyfryzacja zawsze oznacza rozwój. Przy czym w tym wypadku rozwój oznacza podniesienie jakości opieki medycznej, na czym finalnie zyskuje pacjent a to przecież jest celem opieki zdrowotnej.

Materiał sponsorowany przez Impact'21
Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Polska ruż za Maltą. Oto jak przybywa turystów
Polska ruż za Maltą. Oto jak przybywa turystów
Kryzys branży motoryzacyjnej.Te liczby mówią wszystko
Kryzys branży motoryzacyjnej.Te liczby mówią wszystko
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Mieszkania, działki i domy. Eksperci mówią, co nas czeka na rynku wtórnym
Mieszkania, działki i domy. Eksperci mówią, co nas czeka na rynku wtórnym
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy