Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii

Gospodarki państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej zmierzają ku najpoważniejszemu kryzysowi od czasu pandemii koronawirusa - informuje agencja Reutera. Ekonomiści mocno obniżyli prognozy na 2026 r., a dla Kataru, Kuwejtu i Bahrajnu zamiast wzrostu przewidują spadek PKB.

Iran Seeks To Assert Control Over Strait Of Hormuz Despite Cease-Fire Extension
BANDAR ABBAS, IRAN - APRIL 22: A man and woman look out to sea as ships are anchored near the shoreline on April 22, 2026 in Bandar Abbas, Iran. Bandar Abbas is a port city and the capital of Hormozgan Province, along the Persian Gulf and Strait of Hormuz. Earlier today, Iran's Islamic Revolutionary Guards Corps said it had attacked and seized two ships near the Strait of Hormuz as it tried to assert control over the critical waterway. The incidents came the day after U.S. President Donald Trump announced an extension of a ceasefire between his country and Iran, and after Iran refused to attend the latest proposed round of peace talks in Islamabad. (Photo by Stringer/Getty Images)
Getty Images
bestof, topixKonflikt na Bliskim Wschodzie uderza nie tylko w sektor naftowy państw Zatoki Perskiej
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Jacek Losik

Niemal całkowite zamknięcie cieśniny Ormuz, przez którą przed agresją USA i Izraela na Iran przechodziło 20 proc. światowych dostaw energii, oraz uszkodzenia rafinerii i zakładów gazowych w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Katarze uderzyły w główne źródło dochodów regionu. Tym razem wyższe ceny ropy, które w innych okresach wspierały gospodarki Zatoki Perskiej, nie równoważą strat, jak podkreśla Reuters.

Nawet przy cenach ropy wciąż wyższych o ok. 40 proc. niż przed wybuchem wojny, część państw regionu ma zakończyć 2026 r. ze spadkiem PKB, jak wynika z sondażu wśród 18 ekonomistów. Pogorszenie sytuacji gospodarczej spodziewane jest także tam, gdzie wcześniej oczekiwano wyraźnego wzrostu.

Inflacja zerwała się z łańcucha. Zdaniem eksperta: nie na długo

Prognozy PKB dla krajów Zatoki

Najmocniej zrewidowano prognozy dla kilku gospodarek, które jeszcze w styczniu miały rosnąć:

  • Katar: spadek PKB o 6,0 proc. zamiast wzrostu o 4,9 proc.,
  • Kuwejt: spadek o 4,4 proc. zamiast wzrostu o 3,4 proc.,
  • Bahrajn: spadek o 2,9 proc. zamiast wzrostu o 2,9 proc.,
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie: stagnacja zamiast wzrostu o 5,0 proc.,
  • Arabia Saudyjska: wzrost o 2,6 proc., wobec 4,3 proc. w styczniowej prognozie,
  • Oman: wzrost o 2,2 proc., wobec wcześniejszych 2,8 proc.

- Nie oczekujemy łatwego powrotu do ścieżki wzrostu sprzed wojny. Po zakończeniu konfliktu poziom PKB będzie przez kilka kolejnych lat wyraźnie niższy, nawet przy dość szybkim odbiciu - mówi agencji Reutera Ralf Wiegert, szef ekonomistów ds. regionu MENA w S&P Global Market Intelligence.

Ekspert ocenia, że odbudowa zniszczonych aktywów i przywrócenie łańcuchów dostaw zajmą całe drugie półrocze 2026 r. To oznacza, że skutki obecnego kryzysu nie ograniczą się do krótkiego okresu walk i zakłóceń w handlu energią.

Wojna uderza też w sektory poza ropą

Lluis Dalmau Taules, ekonomista Allianz, w rozmowie z Reuetersem stwierdza, że gospodarczy wstrząs na Bliskim Wschodzie dotyczy nie tylko sektora naftowego. Ma to szczególne znaczenie dla Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru, jak wymienia.

- Bliski Wschód był w ostatnich latach najszybciej rosnącym regionem pod względem turystyki. Teraz ten obraz wyraźnie się zmieni, a skutki odczują handel detaliczny i inne branże - dodaje.

Właśnie dlatego skala problemów wykracza poza sam eksport surowców, jak wskazują eksperci. Słabsza turystyka i zakłócenia w działalności firm mogą ciążyć także krajom, które formalnie utrzymają wzrost gospodarczy.

Odbicie w 2027 r. i wyższa inflacja

Ekonomiści zakładają, że w 2027 r. nastąpi szybkie odbicie, ale ten scenariusz opiera się na założeniu, że konflikt wkrótce wygaśnie. Według ankiety Katar ma wtedy urosnąć o 7,8 proc., Zjednoczone Emiraty Arabskie o 5,4 proc., a Kuwejt o 5,0 proc. Dla Arabii Saudyjskiej prognoza wynosi 4,5 proc., dla Bahrajnu 4,3 proc., a dla Omanu 2,8 proc.

Te przewidywania są zbieżne z oczekiwaniami Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który liczy na odbudowę i normalizację produkcji oraz transportu energii w regionie w nadchodzących miesiącach. Ekonomiści Goldman Sachs zwracają jednak uwagę, że dłuższe opóźnienie w powrocie do pełnych mocy produkcyjnych może mocno, choć nierówno, obciążyć gospodarki państw Zatoki i ich finanse publiczne.

Wzrost cen ropy podbija też lokalną inflację. W Bahrajnie średni wzrost cen w 2026 r. ma wynieść 2,4 proc. wobec 1,4 proc. prognozowanych w styczniu. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich oczekiwany poziom to 2,6 proc., w Katarze 2,6 proc., w Kuwejcie 2,9 proc., a w Omanie 1,7 proc. Arabia Saudyjska jako jedyna utrzymała prognozę bez zmian, na poziomie 2,0 proc. - podaje Reuters.

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. W efekcie Teheran zablokował cieśninę Ormuz, pozwalając na korzystanie z niej wybranym jednostkom. W odpowiedzi USA zablokowały irańskie porty.

Źródło: Reuters

Wybrane dla Ciebie