Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy
Od piątku 232 pracowników Polskiej Grupy Górniczej przeszło na urlopy górnicze, a 603 osoby skorzystały z jednorazowych odpraw pieniężnych, jak poinformowała spółka na stronie internetowej. W tym roku z PGG ma odejść ok. 5 tys. osób.
Polska Grupa Górnicza wdraża rozwiązania osłonowe dla załogi w związku ze zmianami w branży. Od początku kwietnia wypłacane są w spółce jednorazowe odprawy pieniężne, a od 23 kwietnia ruszyły też urlopy górnicze. Wysokość jednorazowego świadczenia dla pracowników, którzy dobrowolnie kończą pracę w górnictwie, wynosi 170 tys. zł netto.
Rzeczniczka PGG Ewa Grudniok poinformowała, że od piątku 232 osoby przeszły na urlop górniczy. Z jednorazowych odpraw skorzystało do dzisiaj 603 pracowników spółki.
PGG podpisała z Ministerstwem Energii umowę dotyczącą dotacji na finansowanie jednorazowych odpraw 19 marca 2026 r. Jak wynika z ustawy, mogą z nich skorzystać pracownicy zatrudnieni pod ziemią lub na powierzchni kopalni, którzy nie mają prawa do urlopu górniczego ani urlopu dla pracowników zakładów przeróbki mają co najmniej trzyletni staż pracy w przedsiębiorstwie objętym ustawą i do emerytury brakuje im więcej niż rok.
Inflacja zerwała się z łańcucha. Zdaniem eksperta: nie na długo
Ustawa zakłada, że rozwiązanie umowy odbywa się za porozumieniem stron. To oznacza, że zgodę muszą wyrazić zarówno pracownik, jak i pracodawca. PGG informuje, że wcześniej uruchomiła w kopalniach i zakładach punkty konsultacyjne, gdzie można było sprawdzić uprawnienia, poznać zasady programu i złożyć dokumenty.
PGG pożegna tysiące pracowników
Na początku lutego władze PGG sygnalizowały, że spółka, która zatrudnia obecnie ok. 35 tys. osób, chce w tym roku zmniejszyć zatrudnienie o ok. 5 tys. Z tej liczby ok. 3,6 tys. osób mogłoby skorzystać z osłon finansowanych z budżetu państwa. Obok jednorazowych odpraw są to także płatne urlopy górnicze i przeróbkarskie.
Według informacji Ministerstwa Energii z końca lutego plan na 2026 r. zakłada, że z PGG odejdzie z jednorazowymi odprawami 738 osób. Z urlopów górniczych i przeróbkarskich ma w tym roku skorzystać 2 tys. 324 pracowników.
Wcześniej zarząd PGG podawał, że w grudniowej ankiecie zainteresowanie odprawami deklarowało 1,2 tys. pracowników, a w tym roku, po zebraniu deklaracji, było to już o połowę mniej. W ocenie zarządu może to wynikać z początkowej fazy działania mechanizmu i z tego, że część zatrudnionych chce najpierw zobaczyć, jak program zadziała w praktyce.
Z kopalni do kolei?
Od 1 kwietnia w PGG trwa też rozpisany na cztery lata proces likwidacji ruchu Wujek kopalni Wujek-Staszic. Wydobycie w Wujku zakończono w 2021 r. Z kolei na 30 czerwca planowane jest zakończenie wydobycia w ruchu Bielszowice kopalni Ruda.
W lutym w kopalni Wujek pracowało niespełna 800 osób, po wcześniejszym relokowaniu dużej części załogi do ruchu Staszic, a w kopalni Bielszowice ok. 2,2 tys. osób.
W Wujku do likwidacji zakładu górniczego ma pozostać ok. 320 osób, z czego ok. 100 osób skorzysta z programu dobrowolnych odejść. Reszta ma przejść do Staszica i zastąpić tam pracowników, którzy będą chcieli skorzystać z osłon. Podobnie ma wyglądać sytuacja w Bielszowicach, skąd pracownicy mają zasilić ruch Halemba. Tam do likwidacji ma zostać ok. 400 osób, a pozostali mają mieć zapewnioną pracę w innych oddziałach PGG i zastąpić tych, którzy odejdą "na osłony".
PGG prowadzi równolegle działania dla osób, które po odejściu z górnictwa chcą znaleźć zatrudnienie poza branżą. Spółka realizuje m.in. wspólny projekt z Kolejami Śląskimi, obejmujący spotkania informacyjne, doradztwo zawodowe, szkolenia oraz wsparcie dla pracowników zainteresowanych pracą w branży kolejowej.
Według szacunków zarządu PGG tegoroczne wydobycie w spółce ma wynieść, zależnie od popytu, od 15 mln do 15,5 mln ton. Dla porównania w 2025 r. było to 16,1 mln ton.
Źródło: PAP