Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska

Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców apeluje do premiera Donalda Tuska o wstrzymanie funkcjonowania systemu kaucyjnego. W liście wskazuje na rosnące koszty dla firm i konsumentów oraz problemy organizacyjne.

Donald Tusk otrzymał list ws. systemu kaucyjnegoDonald Tusk otrzymał list ws. systemu kaucyjnego
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz
Piotr Bera

Przedsiębiorcy, których pismo cytuje next.gazeta.pl, piszą, że "system działa bardzo źle, generuje problemy i koszty" oraz wzywają do jego zatrzymania "zanim doprowadzi on do nieodwracalnych szkód wyrządzonych gospodarce". Prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz przekonuje, że wdrożenie jest przedwczesne i podnosi koszty po stronie mieszkańców.

Firmy zarzucają, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie ma kluczowych danych o funkcjonowaniu programu, m.in. o skali wpłaconych i niewykorzystanych kaucji, kosztach infrastruktury oraz rozliczeniach z operatorami. Prezes MerCo Marek Theus uważa, że "nie każde opakowanie ze znakiem 'kaucja' jest akceptowane przez system operatora".

Zrezygnował z blisko 500 mln zł. Prezes Asseco wystąpi w "Biznes Klasie"

W liście pada także argument środowiskowy: "Obecne przepisy doprowadzają przecież do znacznego zwiększenia śladu węglowego" m.in. przez transport niezgniecionych butelek. Autorzy ostrzegają też przed wzrostem opłat za odbiór odpadów, gdy z "żółtego worka" ubędzie wartościowych surowców.

Jednocześnie badanie Kaucja.pl pokazuje, że ponad połowa Polaków skorzystała z systemu, a w sześć miesięcy zwrócono ponad 520 mln opakowań.

Ostrzega przed oszustwami

Marcin Derenda, prezes AKE Technologies, firmy zajmującej się produkcją butelkomatów, zdradził niedawno w WP Finanse, że "mamy dziś w Polsce ponad 3000 maszyn, które nie spełniają nie tylko rekomendowanych, ale nawet podstawowych wymagań technicznych".

Derenda ostrzegł też przed majówkowo-wakacyjnym szczytem, gdy Polacy na masową skalę zaczną kupować butelkowane napoje. To doprowadzi do zwiększonej liczby awarii maszyn.

- Zwiększy się też awaryjność automatów. Recyklomaty często stoją w wiatach, które w słońcu się nagrzewają. Dodatkowo jest to urządzenie w metalowej obudowie. Nie ma w nich wymuszonego obiegu powietrza, a w środku pracuje silnik, który się grzeje, bo działa pod obciążeniem. Osiągnięcie wewnętrznej temperatury pod 50 stopni Celsjusza nie będzie tu żadnym zaskoczeniem - zaznaczył Derenda.

Ministerstwo zadowolone

Ministerstwo Środowiska potwierdza, że do końca marca oddano około 520 mln pustych opakowań, z czego 78 proc. zostało zwróconych za pośrednictwem automatów kaucyjnych, działających w 9,5 tys. lokalizacji w całym kraju.

Resort podkreśla na swojej stronie internetowej, że obecnie w Polsce funkcjonuje 52 tys. punktów, w których można oddać opakowania objęte systemem kaucyjnym. "Warto podkreślić, że choć ustawowy obowiązek zbiórki opakowań dotyczy dużych sklepów o powierzchni powyżej 200 m², to aż 24 tys. mniejszych punktów zdecydowało się dołączyć do systemu dobrowolnie. Stanowią one 46 proc. wszystkich miejsc zwrotu" - czytamy.

Resort dodaje, że "dzięki systemowi kaucyjnemu możliwe będzie odzyskanie nawet 90 proc. opakowań wprowadzanych na rynek – taki jest założony cel. Oznacza to, że nie trafią one do lasów, rzek czy na wysypiska, gdzie mogłyby zanieczyszczać środowisko. Zamiast tego zostaną ponownie wykorzystane, m.in. do produkcji kolejnych opakowań".

Źródło: next.gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie