Wielomiliardowe skutki wojny z Iranem. Oto ile wydała Europa na droższą ropę i gaz

Od przełomu lutego i marca, czyli początku wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi, kraje UE musiały zapłacić o 27 mld euro więcej za import ropy naftowej i gazu - poinformowała w poniedziałek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Zabrała też głos ws. unijnych sankcji na Teheran.

Wielomiliardowe skutki wojny z Iranem. Oto ile wydała Europa na droższą ropę i gazWielomiliardowe skutki wojny z Iranem. Oto ile wydała Europa na droższą ropę i gaz
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | chitsanupong
Tomasz Sąsiada

- Uważamy, że zniesienie sankcji byłoby przedwczesne – oświadczyła von der Leyen podczas spotkania chadeków w Berlinie. Ewentualnie łagodzenie tych restrykcji szefowa KE uzależniła od "zasadniczej zmiany w Iranie".

W ubiegłą środę Komisja Europejska zaprezentowała rozwiązania, które mają zaradzić skutkom kryzysu energetycznego, wywołanego wojną USAIzraela przeciwko Iranowi. KE chce lepszej koordynacji m.in. w zakresie rafinacji paliwa lotniczego, by móc w większym stopniu pokryć popyt na to paliwo w państwach Wspólnoty.

Ostrzega przed piramidami finansowymi. Wskazuje, na co uważać

Między Izraelem i USA a Iranem trwa obecnie zawieszenie broni, ale kluczowa dla światowego transportu paliw cieśnina Ormuz nadal pozostaje zamknięta. Negocjacje irańsko-amerykańskie, prowadzone za pośrednictwem Pakistanu, nie przyniosły dotychczas rozwiązania.

Portal Axios przekazał w poniedziałek, że Iran przedstawił Stanom Zjednoczonym propozycję ponownego otwarcia cieśniny Ormuz i zakończenia wojny, która zakłada jednak odłożenie w czasie negocjacji nuklearnych Teheranu z Waszyngtonem.

Hegseth: Europa potrzebuje cieśniny Ormuz o wiele bardziej niż my

- Nie liczymy na Europę, ale oni potrzebują cieśniny Ormuz o wiele bardziej niż my i być może zechcą zacząć mniej mówić i organizować mniej wymyślnych konferencji w Europie, a zamiast tego wsiąść do łodzi. To o wiele bardziej ich walka niż nasza - stwierdził w ubiegły piątek szef Pentagonu Pete Hegseth. Przekonywał, że USA "prawie nie korzystają z cieśniny Ormuz".

Nawiązując do konferencji w Londynie z udziałem ok. 50 państw pod patronatem Wielkiej Brytanii i Francji, Hegseth określił europejskie inicjatywy jako "śmieszną konferencję", podczas której "siedzieli i rozmawiali o tym, że może kiedyś coś zrobią, jak się wszystko skończy".

- To nie są poważne działania – ocenił szef Pentagonu. - To dzwonek alarmowy dla krajów na całym świecie. Albo macie możliwości, albo nie. W przeciwnym razie jesteście zdani na łaskę kraju takiego jak Iran, a jedynym krajem, który może coś z tym zrobić, są Stany Zjednoczone - przekonywał.

W poniedziałek benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkowały o 0,6 proc. do 45,12 euro za MWh

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie