USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
W ciągu ostatnich 24 godzin przez cieśninę Ormuz przepłynęło co najmniej siedem statków, głównie masowców. Dane firmy Kpler i analiza zdjęć satelitarnych wskazują, że większość jednostek wypłynęła z portów w Iraku, a jedna z portu w Iranie, jak informuje agencja Reutera.
Przed wojną USA i Izraela z Iranem, rozpoczętą 28 lutego, przez cieśninę Ormuz przepływało średnio 140 statków dziennie. Ten szlak wodny u wejścia do Zatoki Perskiej ma kluczowe znaczenie m.in. dla cen surowców energetycznych, a Teheran zablokował go krótko po wybuchu konfliktu.
W sobotę amerykańska armia poinformowała, że od 13 kwietnia, czyli od początku obowiązywania blokady nałożonej przez USA na irańskie porty, na polecenie Stanów Zjednoczonych zawróciło 37 jednostek.
Dane przedstawione przez Amerykanów, jak się okazuje, nie oznaczają, że w cieśninie zapanowała cisza. Z analizy satelitarnej TankerTrackers.com wynika, że w piątek (24 kwietnia) ok. 4 mln baryłek irańskiej ropy przepłynęło przez amerykańską blokadę, jak informuje agencja Reutera.
Inflacja zerwała się z łańcucha. Zdaniem eksperta: nie na długo
Cztery ciosy za jeden
Emiracki dziennik "Gulf News" zauważa, że skoro Iran nadal eksportuje ropę mimo blokady USA, to osłabia starania Waszyngtonu o odcięcie Teheranu od rynku, a zarazem zmniejsza obawy o globalny niedobór surowca.
"Dostawy nie zostały całkowicie przerwane. Blokada jest bolesna, ale daleko jej od szczelności. Rynek wykorzystuje tę lukę" - podkreśla gazeta.
Dziennik przypomina również groźbę wysokiego rangą przedstawiciela władz Iranu, że jakiekolwiek uszkodzenie irańskiej infrastruktury naftowej wywołałoby nieproporcjonalnie silną reakcję Teheranu wobec krajów popierających takie działania.
- Nasze wyliczenia są inne, jeden (uszkodzony w ataku - red.) odwiert naftowy równa się czterem odwiertom naftowym (zniszczonym przez Iran w ramach odwetu - red.) - powiedział cytowany urzędnik.
Wiceprzewodniczący irańskiego parlamentu Ali Nikzad oświadczył, że dawny status cieśniny Ormuz nie zostanie przywrócony w żadnych okolicznościach, ponieważ nie chce tego najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu. Jak przekazała katarska stacja Al-Dżazira, polityk dodał też, że inne szlaki transportowe muszą zostać zidentyfikowane i należy nimi zarządzać "tak samo jak Ormuzem".
Źródło: PAP, Reuters