Czerwień na GPW. Dino Polska i banki ciągną indeks WIG20 w dół
Najnowsze odczyty z systemu monitoringu GPW wskazują na wyraźne pogorszenie nastrojów na warszawskim parkiecie. Podczas gdy większość blue chipów notuje straty, liderem przeceny jest Dino Polska. Pozytywnym wyróżnikiem pozostaje Budimex, który rośnie o ponad 4 proc.
Wtorkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie upływa pod znakiem przewagi podaży. Dane z godziny 12:38 pokazują, że indeks WIG20 zmaga się z silną presją spadkową, którą napędzają przede wszystkim sektory handlowy oraz bankowy. Inwestorzy z niepokojem obserwują szczególnie sytuację spółek detalicznych, gdzie skala wyprzedaży w niektórych przypadkach przekracza granice standardowej korekty.
Największym obciążeniem dla głównego indeksu jest obecnie Dino Polska. Kurs sieci marketów zanurkował o 6,02 proc., osiągając poziom 39,64 zł. Powody nie są jasne, możliwe, że inwestorzy zasugerowali się istotnymi dla sektora danymi Jeronimo Martens. Właściciel Biedronki opublikował we wtorek raport przedstawiający dane nieco poniżej oczekiwań. Sytuacji w handlu nie poprawia również kondycja Pepco, którego akcje tanieją o 4,74 proc., spadając do poziomu 28,36 zł.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
Sektor bankowy pod presją podaży
Sytuacja w sektorze finansowym, który zazwyczaj stanowi filar warszawskiego parkietu, prezentuje się równie mało optymistycznie. Większość kluczowych instytucji notowanych w WIG20 znajduje się "pod kreską". Najmocniej traci mBank, którego kurs obniżył się o 3,30 proc., osiągając pułap 1010,00 zł. Niewiele lepiej radzi sobie Santander Bank Polska, notujący stratę rzędu 3,42 proc. przy kursie 531,60 zł.
Trendowi spadkowemu uległy również Alior Bank (spadek o 2,64 proc.), Pekao (-2,13 proc.) oraz PZU, którego wycena skurczyła się o 1,80 proc. do poziomu 67,76 zł. Relatywnie stabilnie na tym tle prezentuje się PKO BP, tracąc jedynie 0,37 proc.
Warto również zwrócić uwagę na sektor odzieżowy i obuwniczy. CCC notuje spadek o 3,17 proc., co wpisuje się w szerszy trend odwrotu od spółek cyklicznych. Z kolei gigant LPP traci 1,74 proc., wyceniając swoje akcje na poziomie 20 340,00 zł. Wyprzedaż nie ominęła także Allegro, którego kurs obniżył się o 3,30 proc. do poziomu 31,20 zł.
Budimex i KGHM płyną pod prąd
Mimo dominującej czerwieni na ekranach notowań, kilka spółek zdołało wypracować solidne wzrosty, stając się bezpieczną przystanią dla kapitału w trakcie tej sesji. Niekwestionowanym liderem jest Budimex. Akcje giganta budowlanego drożeją o 4,17 proc., osiągając kurs 699,00 zł. Tak silny wzrost w dniu ogólnej wyprzedaży świadczy o dużym zaufaniu inwestorów do fundamentów spółki lub oczekiwaniach na nowe, wysokomarżowe kontrakty.
Drugim jasnym punktem w zestawieniu WIG20 jest KGHM. Miedziowy kombinat zyskuje 1,20 proc., przy kursie 312,40 zł - co stanowi kolejny rekord w historii spółki. Wzrost ten jest prawdopodobnie skorelowany z sytuacją na rynkach surowcowych, gdzie notowania miedzi często determinują zachowanie polskiego giganta. Symboliczny wzrost odnotowuje także CD Projekt (plus 0,16 proc.), oscylując wokół poziomu 253,90 zł. Pozostałe spółki, takie jak Orlen czy Kęty, notują minimalne wahania, nieprzekraczające ułamka procenta.
Złoty w formie
Na rynku walutowym panuje relatywny spokój, choć polski złoty wykazuje lekką tendencję do osłabienia wobec głównych walut. Kurs EUR/PLN wzrósł o 0,07 proc. do poziomu 4,2162, natomiast USD/PLN umocnił się o 0,04 proc., osiągając 3,6196. Największą zmienność w segmencie walutowym wykazuje funt brytyjski, który podrożał o 0,24 proc., osiągając wartość 4,8680 zł.