Koniec cudu w Czechach? Sąsiad Polski ma narasający problem

W ostatnich latach Czechy, które przez długi czas uchodziły za przykład udanej polityki demograficznej, zaczynają zmagać się z poważnym kryzysem demograficznym. Spadek dzietności, rosnące obawy o przyszłość i stagnacja w polityce prorodzinnej stawiają Czechy przed poważnym wyzwaniem - podaje next.gazeta.pl.

"Czeski cud" demograficzny to przeszłość? Ekspert wskazuje powody"Czeski cud" demograficzny to przeszłość? Ekspert wskazuje powody
Źródło zdjęć: © Getty Images | Adrien Fillon
Magda Żugier
oprac.  Magda Żugier

Czechy, jeszcze kilka lat temu chwalone za wysoki współczynnik dzietności, dzisiaj stają w obliczu rosnącego kryzysu demograficznego. Współczynnik dzietności w Czechach, który w 2021 roku wynosił 1,83, spadł w ciągu dwóch lat do 1,45, co zbliża go do średniej unijnej, wynoszącej 1,38. W 2023 roku liczba narodzin w Czechach spadła do 91,1 tys. – o ponad 10 tys. mniej niż rok wcześniej. Przewiduje się, że 2024 rok przyniesie jeszcze gorsze wyniki, z prognozami sięgającymi 80 tys. narodzin – najniższym poziomem od 1785 roku - informuje next.gazeta.pl.

Dr Krzysztof Dębiec, ekspert ds. demografii, zauważa, że choć sytuacja nie jest katastrofalna, to spadek dzietności w Czechach jest najszybszy w całej Unii Europejskiej.

Jeśli spojrzymy na czeski współczynnik dzietności, to wciąż znajduje się on powyżej średniej Unii Europejskiej i jest znacznie wyższy niż w Polsce. Natomiast tempo, w jakim on spada, jest najszybsze w całej Unii Europejskiej – mówi dr Dębiec.

Pomimo dobrych wyników polityki prorodzinnej, jak np. wysoki zasiłek macierzyński czy ulgi podatkowe, młodsze pokolenia Czechów coraz częściej rezygnują z posiadania dzieci. Wynika to z trudnej sytuacji ekonomicznej, w tym spadku siły nabywczej płac, a także rosnącego problemu z dostępnością mieszkań. - Czeski rząd w relatywnie niewielkim stopniu kompensował szoki związane z inflacją, w tym wzrostem cen energii – tłumaczy Dębiec.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wymierający zawód? "Na pewno". Oto jak wygląda praca listonosza

Rynek mieszkaniowy jednym z powodów kryzysu

W Czechach rynek mieszkaniowy boryka się z dramatycznym niedoborem mieszkań. W Pradze, która jest centrum kraju, ceny są szczególnie wysokie, a wiele mieszkań jest przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy, co pogłębia problem. - Czechy znajdują się w absolutnej czołówce państw europejskich, jeśli przeliczymy, ile średnich pensji trzeba wyłożyć na zakup mieszkania – dodaje analityk OSW.

Zjawisko to nie jest jedynie lokalnym problemem Czech, ale dotyczy całej Unii Europejskiej. - Tylko trzy państwa stanowią wyjątek: Portugalia, Bułgaria i Cypr – mówi Dębiec, wskazując na negatywny wpływ wojny na Ukrainie, który dodatkowo potęguje obawy Czechów. - Czechy mocno utożsamiają się z Ukraińcami i przeżywają ten konflikt, co wpływa na ich poczucie niepewności – dodaje ekspert.

W Czechach nie ma odpowiednika polskiego programu 500+, a istniejące świadczenia rodzinne są przyznawane na nieco innych zasadach i w znacznie mniejszej wysokości. Dyskusja na ten temat dopiero się rozwija. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że nowy czeski rząd, który zostanie wyłoniony po jesiennych wyborach do Izby Poselskiej, uwzględni w swoim programie kwestie związane ze wspieraniem dzietności i polityką prorodzinną. Można więc powiedzieć, że Czesi dopiero się budzą ze świadomością tego problemu i pozostaje nam czekać, w jaki sposób podejdą do jego rozwiązania - podkreśla w rozmowie z next.gazeta.pl.

Dalsze problemy, jak dekompozycja tradycyjnego modelu rodziny, również przyczyniają się do spadku liczby narodzin. Jak zauważa Dębiec, "średni wiek matki przy pierwszym porodzie wzrósł w Czechach o 5 lat od 1990 roku". Taki trend jest widoczny również w innych krajach, ale Czechy, które przez długi czas były "prymusem" w tej kwestii, teraz zaczynają zmagać się z poważnymi problemami demograficznymi.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026