Czy prezydent może zablokować gigapożyczkę dla Polski? Jest odpowiedź z rządu
Zdaniem pełnomocniczki rządu ds. programu SAFE Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej w przypadku ewentualnego weta prezydenta do ustawy wdrażającej tej unijny program, rząd i tak może podpisać umowę z Komisją Europejską. - Same przyznane Polsce środki nie są przedmiotem tej ustawy - stwierdziła.
Prezydent nie przesądza, czy podpisze ustawę wdrażającą unijny program SAFE, umożliwiający zaciągnięcie wieloletniej pożyczki na zbrojenia.
Program SAFE. Co zrobi rząd w przypadku weta?
- Nie na wszystkie (pytania - red.) padły odpowiedzi. Część obaw oczywiście strona rządowa starała się mitygować. Część obaw pozostała. Mamy jeszcze czas w Senacie - mówił Karol Nawrocki w rozmowie z Polsat News, po ubiegłotygodniowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Prezydent zwrócił uwagę, że program SAFE oznacza zaciągnięcie zobowiązania finansowego sięgającego 2070 r. Jego zdaniem nie można ani demonizować tego rozwiązania, ani popadać w "publicystyczny huraoptymizm".
"Polska jest polem bitwy". Prof. Chwedoruk o drugim dnie programu Safe
Jakie konkretnie wątpliwości ma Karol Nawrocki? Zarówno PiS, jak i Pałac Prezydencki mają obawy, że unijny program może zostać w przyszłości narzędziem politycznego nacisku na Polskę. Twierdzą, że w ten sposób został już wykorzystany fundusz KPO i związane z nim tzw. kamienie milowe. Chcą też, by lista projektów, które rząd zamierza sfinansować z SAFE, stała się jawna (przypomnijmy: rząd przekonuje, że musi pozostać tajna, bo mówi dostarcza wiedzy o deficytach polskiej armii, więc jej ujawnienie byłoby "najlepszym prezentem dla naszych przeciwników").
Prezydentowi nie podobają się też m.in. warunki udzielenia pożyczki i jej spłaty w ramach SAFE. Pałac mówi o "ewentualnym wstrzymaniu wypłaty części środków w przypadku, gdy KE uzna arbitralnie, że powinno ono nastąpić na przykład z powodu zmiany sytuacji politycznej w Polsce".
Weto na stole. Co zrobi rząd?
W poniedziałek w Trójce Polskiego Radia Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rząd ds. SAFE, została zapytana, co się stanie, jeśli przyjęta przez Sejm ustawa o tym programie zostanie zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Rząd i tak może podpisać umowę z Komisją Europejską, do tego ta ustawa, o której rozmawiamy, nie jest potrzebna – odpowiedziała.
Dodała, że ustawa tworzy instrument finansowy w Banku Gospodarstwa Krajowego, do którego wpłyną pieniądze z SAFE, tj. opisuje, co zrobić, żeby mechanizm zachowywał płynność, a także wskazuje mechanizmy kontroli i audytu. Natomiast same przyznane Polsce środki – jak podkreśliła Sobkowiak-Czarnecka – nie są przedmiotem tej ustawy.
Pełnomocniczka rządu podkreśliła przy tym, że jest "zdeterminowana, żeby do końca rozmawiać z Pałacem Prezydenckim", a takie rozmowy, jak mówiła, odbędą się także w poniedziałek.
– Jeżeli są wątpliwości po stronie Pałacu Prezydenckiego, będę je do końca rozwiewać, bo wiem, jak ten program jest skonstruowany i wiem, że jest dobrze skonstruowany i wiem, że jest potrzebny po to, żebyśmy byli bezpieczni – mówiła.
Miliony na zbrojenia
SAFE to nisko oprocentowane pożyczki, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycje we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu – ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro (tyle środków ma być w programie).
W czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE. Proponowane zmiany mają dotyczyć m.in. warunków udzielenia pożyczki, a także jej spłaty.