Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Marcin Walków
|
aktualizacja

Dlaczego bagaż podręczny i tak trzeba czasami oddawać do luku? Tak się dzieje w dwóch przypadkach

28
Podziel się:

Niejeden pasażer dziwi się, a nawet protestuje, kiedy przed wejściem do samolotu zostaje poproszony o oddanie bagażu podręcznego do luku samolotu. Bo przecież nawet w tanich liniach lotniczych w cenie biletu może wnieść na pokład małą walizkę o określonych wymiarach. Chodzi o procedurę "Delivery at Aircraft", którą stosuje się przede wszystkim w dwóch przypadkach.

Dlaczego bagaż podręczny i tak trzeba czasami oddawać do luku? Tak się dzieje w dwóch przypadkach
Nawet bagaż podręczny, który mieści się w wymiarach i limicie wagowym linii lotniczej, może zostać zabrany do luku samolotu (money.pl, Marcin Walków)

Bagaż, z którym podróżuje pasażer, można podzielić na dwie podstawowe kategorie:

  • bagaż podręczny - to najczęściej mała walizka, plecak lub torba, którą możemy zabrać ze sobą na pokład samolotu
  • bagaż rejestrowany - najczęściej jest to większa walizka, którą na lotnisku nadajemy, trafia do luku bagażowego i odbieramy na lotnisku docelowym.

Zdarza się jednak, że również bagażu podręcznego nie można wnieść na pokład samolotu i trzeba go oddać personelowi obsługi naziemnej. Dzieje się tak najczęściej w dwóch sytuacjach.

Po pierwsze, gdy półki bagażowe nad fotelami w samolocie są zbyt małe, by pomieścić nawet niektóre standardowe twarde walizki kabinowe - te najczęściej mają wymiary około 55 x 40 x 23 cm. Dotyczy to m.in. samolotów Bombardier Q400 i CRJ900. Takie samoloty są eksploatowane m.in. przez Polskie Linie Lotnicze LOT czy Lufthansę.

Po drugie, gdy nawet w większym samolocie, takim jak np. Boeing 737, półki bagażowe nad fotelami są wystarczająco pojemne, jednak dany lot ma pełne obłożenie. Wówczas może zabraknąć miejsca na umieszczenie wszystkich walizek w schowkach.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Zobacz także: Co można wnieść do samolotu?

"Delivery at Aircraft". Co dzieje się z bagażem?

W przypadku "Delivery at Aircraft", proces odprawy biletowej i kontroli bezpieczeństwa na lotnisku wygląda standardowo. Walizka musi mieścić się w określonym przez przewoźnika limicie wymiarów oraz wagi. Nie może być w niej materiałów uznanych za niedozwolone do wniesienia na pokład ani płynów ponad określony limit.

Jeżeli pasażer odprawia się w porcie lotniczym na lot np. Bombardierem Q400, to już przy stanowisku check-in może otrzymać papierową przywieszkę "Delivery at Aircraft". Najczęściej jednak bagaże są nią oznaczane przy bramce wyjścia do samolotu, podczas sprawdzania kart pokładowych.

Przywieszka składa się z dwóch części - jedna pozostaje przypięta do bagażu, druga to pokwitowanie dla pasażera, że przekazał swój bagaż pod opiekę przewoźnika. Może być przydatna w razie potrzeby dochodzenia roszczeń za uszkodzenie lub zniszczenie bagażu.

W zależności od lotniska, bagaże oznaczone "Delivery at Aircraft" trzeba zostawić na wózku lub na ziemi przy wejściu do samolotu. Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy jest przystosowany, aby do Bombardiera Q400 wchodzić przez rękaw bezpośrednio z gate'u. Tam bagaże zostawia się w wyznaczonym miejscu wewnątrz rękawa.

Bagaże z wózka (lub wyznaczonego miejsca) są przenoszone do luku. W zależności od samolotu i tego, czy umieszczony jest on pod pokładem (jak w samolocie CRJ 900) czy z tyłu za kabiną pasażerską (jak w Bombardierze Q400), są tam umieszczane ręcznie lub za pomocą taśmociągu.

Bagaży "Delivery at Aircraft" nie odbiera się na taśmociągu w terminalu przylotów. Walizki wydawane są albo w pobliżu wyjścia z samolotu, albo - jak w Gdańsku - wewnątrz rękawa.

"Delivery at Aircraft". O czym warto pamiętać?

Gdy podróżujemy tylko z jedną walizką i okazuje się, że trzeba ją będzie nadać do luku, jest to uciążliwe. Zwłaszcza że w bagażu "Delivery at Aircraft" nie mogą znajdować się ani rzeczy wartościowe (pieniądze, klucze i dokumenty), ani sprzęt elektroniczny czy baterie litowo-jonowe. Oddając walizkę do luku, pasażer powinien je z bagażu wyjąć.

Dlatego, aby być przygotowanym na takie sytuacje, warto w podróży mieć ze sobą np. lekką bawełnianą torbę, która nie zajmie dużo miejsca wewnątrz walizki kabinowej, a w przypadku "Delivery at Aircraft" pozwoli przepakować niezbędne przedmioty i nie nosić ich w rękach.

Można również sprawdzić jeszcze przed wylotem, jaki typ samolotu obsługuje połączenie, na które mamy bilet, i - w miarę możliwości - wybrać mniejszą, miękką walizkę lub plecak. Te bowiem, nawet jeśli nie zmieszczą się do schowka nad głowami, łatwiej umieścić pod poprzedzającym fotelem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(28)
Gacek
miesiąc temu
Ta tylko na lotniskach kontrola bezpieczenstwa plant shampoo inne niewolno ale pare metro dalej w sklepie wolnoclowym wszystko mozna ja jestem cienzki we wspulzyciu z ludzmi potrafie awanture zrobic i tak niepomaga
Marian
5 miesięcy temu
kiedyś u Rayna wszystkim zabrali bagaż podręczny. W pustym jeszcze samolocie wszystkie schowki były zapełnione paczkami o jednakowych kształtach i kolorach, pewnie załoga coś szmuglowała
gosc
5 miesięcy temu
poprostu sie nie zgadzam, nikt nigdy problemu nie robil , az drugiej strony czasem na reke jest jak zabiora podreczny do luku, wtedy lzej sie idzie po schodach z dzecmi malymi np nigdy nie bylo z ty, problemu, niestosuja od lat hahha
Pilot
5 miesięcy temu
Znowu zapragną zaistnieć pismak Poziom WP cały czas dzieki takim sensacją dołuje z dnia na dzień Pismaku nie było ciebie w planie a już wtedy tak to działało
Basia
5 miesięcy temu
Właśnie wam powiedzieli jak uniknąć oddania walizki. Mówimy że mamy tam sprzęt elektroniczny. Zapytają jaki: mówimy duży na całą walizkę i nie wyciagne bo niemam jak nieść. Nikt nie lubi oddawać bo potem musi czekać i utraci czas na odebranie walizki z taśmy.
...
Następna strona