Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
ANA
|

Dług publiczny puchnie. Polska na tle UE

67
Podziel się:

W ostatnim czasie rząd lubi chwalić się dobrym - w jego ocenie - stanem finansów publicznych. Jednak jedyny obiektywny wskaźnik kondycji państwowych finansów to dług liczony według tzw. metodologii unijnej. Takie dane właśnie podał unijny urząd statystyczny Eurostat. Jak Polska wypada na tle UE?

Dług publiczny puchnie. Polska na tle UE
Dług publiczny wzrósł do ponad 1,4 biliona złotych, czyli do 57,4 proc. polskiego PKB, wynika z danych Eurostatu za drugi kwartał 2021 roku. (Adobe Stock, AndrzejRostek)

Rząd chętnie mówi o stanie finansów publicznych. Premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że udało się wypracować nadwyżkę budżetową, natomiast w całym 2021 roku deficyt budżetowy nie wyniesie 82 mld zł, jak pierwotnie zakładano, tylko 40 mld zł.

Problem w tym, że takie dane niewiele mówią, gdyż stanowią bezużyteczny wskaźnik stanu państwowej kasy. Nie uwzględniają bowiem m. in. gigantycznych środków przeznaczonych na walkę ze skutkami pandemii.

Jedyny obiektywny wskaźnik kondycji państwowych finansów to dług sektora finansów publiczny liczony metodologią unijną. Takie dane właśnie podał unijny urząd statystyczny Eurostat. I choć częściowo były one znane już wcześniej, teraz możliwe jest porównanie Polski z innymi krajami.

Zobacz także: Budżet 2022. Gorąca dyskusja w Sejmie. Dr Dudek o "oszustwie budżetowym"

Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (inaczej długu EDP) po drugim kwartale wzrósł do 1,4 biliona złotych i wyniósł dokładnie 1 402 042 mln zł. To 57,4 proc. polskiego PKB, podał Eurostat.

Dług publiczny rośnie

W pierwszym półroczu 2021 roku dług EDP zwiększył się o ponad 65 mld zł. Natomiast od początku 2020 roku urósł aż o ponad 350 mld zł. Na walkę ze skutkami pandemii potrzebne były bowiem dodatkowe środki, które państwo musiało pożyczyć.

Dane opublikowane przez Eurostat uwzględniają również zadłużenie z tytułu Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, a także tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju, czyli środki pozyskane na walkę ze skutkami pandemii.

Ponad 1,4 biliona złotych to gigantyczna kwota, którą trudno sobie nawet wyobrazić. Jednak w Unii Europejskiej są państwa, które w odniesieniu do PKB są zadłużone bardziej od Polski.

Dług publiczny. Polska na tle UE

Najwyższe relacje długu publicznego do PKB na koniec II kwartału 2021 roku odnotowano w Grecji (207 proc.), we Włoszech (156 proc.), Portugalii (135 proc.), Hiszpanii (122 proc.), Francji (114 proc.). Natomiast najniższe w Estonii (19 proc.), Bułgarii (24 proc.) i Luksemburgu (26 proc.).

Eurostat opublikował także dane na temat deficytu budżetowego pod drugim kwartale. W Polsce wyniósł on 1,3 proc. PKB.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(67)
Tady
8 miesięcy temu
Załączacie wykres, z którego wynika, że Polska z zadłużeniem stoi lepiej, niż Niemcy, Francji, Finlandia, nie mówiąc o Włoszech, czy Grecji, którą Niemcy doprowadzili do katastrofy
Paweł
8 miesięcy temu
Czy ten dudek wie, o czym mówił Morawiecki? Ale z uwagi na to, że dudki nie mają zdolności honorowej, to Morawiecki może dudka jedynie spłazować lub splunąć na niego z pogardą. Kształcenie ludzi z gminu i innych dudków jest niecelowe. To strata czasu i pieniędzy.
Adam
9 miesięcy temu
Z tym długiem do PKB to trzeba uważać jak się go liczy dla przykładu: Mamy Kowalskiego z Polski i Smitha z Niemiec Kowalski z Polski ma dochód miesięczny 2000 zł Smith z Niemiec dochód miesięczny 20 000 zł Kowalski ma dług w wysokości 50% dochodu który musi spłacić, zostaje mu 1000 zł więc pozostaje głodować Smith ma dług w wysokości 80% dochodu który musi spłacić, zostaje mu 4000 zł jeszcze jest w stanie spokojnie do końca miesiąca dotrwać. Kiedy Smith rezygnował z zakupu nowego smartfona, Kowalski w tym czasie rezygnował ze śniadania i kolacji
hubert
10 miesięcy temu
wolę omijać dłużników szerokim łukiem - dlatego używam erif i się cieszę
Jarozbaw
10 miesięcy temu
Na tle południowców z Europy Zachodniej mamy całkiem komfortową sytuację i dług pod kontrolą. Oczywiście wypadałoby zacząć go redukować (co początkowo Morawiecki jako Minister Finansów czynił), skoro mamy taki PiSi dobrobyt, a nie zostawiać go w spadku kolejnym pokoleniom. Dług, czy deficyt nie musi być a priori zły i toksyczny jeśli jest mądrze wydatkowany. Niestety i u nas mamy ostatnio negatywne socjalistyczne trendy i te pieniądze zamiast inwestować przejadamy i tu jak najbardziej jest spory minus dla PiSu. Dobrobyt na kredyt to nie dobrobyt. Na przykładzie Włoch, czy Grecji widać, że również państwa mogą wpadać w spiralę zadłużenia.
...
Następna strona