Do 14 miejscowości wrócą pociągi. W niektórych nie było ich 40 lat

Według zapowiedzi rządu pasażerskie pociągi dalekobieżne w najbliższych latach mają dotrzeć do 14 miejscowości, do których nie dojeżdżały one od 20-30, a nawet 40 lat i które do tej pory nie były uwzględnione na mapie takich połączeń. Pierwsze zmiany nastąpią jeszcze w tym miesiącu.

Pociąg PKP IntercityPociąg PKP Intercity
Źródło zdjęć: © PAP | Marian Zubrzycki
Marta Bellon
oprac.  Marta Bellon
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rząd ma wielki plan przywracania połączeń kolejowych. Mapa nowych połączeń ma objąć wszystkie regiony kraju, a ich uruchomienie będzie możliwe dzięki współpracy PKP Intercity z polskimi producentami taboru. Po 40 latach pociągi dalekobieżne powrócą do Czaplinka i Złocieńca, po 30 latach do Chorzel i Wielbarka, a po 20 latach do Człuchowa i Czarnego. W niedzielę, 14 grudnia, po 14 latach pojedzie pociąg z Aleksandrowa do Ciechocinka. W grudniu ruszy też połączenie Gorzów Wielkopolski - Poznań.

Przykładem takiego powrotu po wielu latach jest też połączenie na trasie Śniadowo - Łomża. Ruch pociągów zostanie tu przywrócony w 2026 r. Kolej wróci do tego miasta po trzech dekadach. W 2027 roku , kiedy pojawią się nowe pociągi polskiej produkcji firmy Newag, mają łączyć Łomżę z Warszawą w 110 minut. Ma być to pierwsza trasa, na której ministerstwo wdroży te pociągi do ruchu z pasażerami.

Tańsze, ale gorsze? Ekspert wprost o chińskich autach

Pociągi dalekobieżne mają dotrzeć m.in. do:

  • Czaplinka,
  • Złocieńca,
  • Wielbarka,
  • Człuchowa,
  • Czarnego,
  • Chorzel.


Według zapowiedzi ministra infrastruktury, po zakończeniu planowanych inwestycji i wprowadzania zmian w połączeniach, do pociągów dalekobieżnych będzie mogło wsiąść w swojej miejscowości prawie pół miliona Polaków. - W sumie dzięki nowej strategii polskiego przewoźnika dostępność do pociągów dalekobieżnych ma zwiększyć się dla 3,5 mln rodaków - mówił jesienią Dariusz Klimczak.

Te 3,5 mln mieszkańców miast, które obecnie mają tylko jedno połączenie będzie mogło korzystać z rozbudowanej oferty przewozowej, np. w Świdnicy, Chojnicach, Czersku, Krasnymstawie oraz na liniach niezelektryfikowanych, np. do Jasła, Zagórza, Kostrzyna czy Gorzowa Wielkopolskiego - ogłosił we wrześniu minister.

Rząd ogłasza "renesans polskiej kolei"

W sobotnim komunikacie Ministerstwa Infrastruktury szef resortu wskazał natomiast, że do 2035 r. rząd wybuduje 1000 kilometrów nowych linii kolejowych w całej Polsce, nie tylko Kolei Dużych Prędkości, ale także kolei do mniejszych miejscowości.

- W nowym rozkładzie jazdy zapewniamy 555 połączeń dziennie, czyniąc kolej realną alternatywą transportową dla milionów obywateli. Jest to o 121 więcej niż w 2023 r. Szacujemy, że w 2027 roku wszyscy polscy przewoźnicy kolejowi przewiozą około pół miliarda pasażerów rocznie, a PKP Intercity będzie się zbliżać do 100 milionów. To prawdziwy renesans polskiej kolei i nowa era pasażera - powiedział wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Wskazał, że na rok 2027 planowane 600 połączeń dziennie.

"Polska kolej ma być przykładem dla całej Europy"

- W Małopolsce, na Pomorzu, na Podlasiu, na Warmii i Mazurach czy Mazowszu, bo wszędzie musimy mieć równe prawa w dostępie do kolei. Nasz plan budowlany ma jeden cel: kolej ma być pierwszym wyborem transportowym Polaków. Polska kolej ma być przykładem dla całej Europy - punktualna, niezawodna, budowana przez polskie firmy. Jeszcze w tym roku ogłosimy przetarg na tabor KDP dla PKP Intercity. Jesteśmy do tego przygotowani organizacyjnie i finansowo, zamierzamy kupić do 55 składów KPD o najwyższych parametrach - powiedział minister Klimczak, cytowany w komunikacie.

Rząd chwali się też planem rozwoju Kolei Dużych Prędkości w Polsce, w tym połączeń osiągających prędkości powyżej 300 km/h.

- Nasza kolej dużych prędkości będzie jeździła nawet 350 km/h, a nie 250 km/h, ponieważ chcemy, aby była to najnowocześniejsza KDP w Europie. To kolej, która będzie współpracowała z kolejami aglomeracyjnymi i regionalnymi, ponieważ pracujemy na całej sieci obejmującej 20 tys. km linii kolejowych. Dlatego przez ostatnie dwa lata wybudowaliśmy 32 zupełnie nowe przystanki kolejowe i do końca kadencji wybudujemy drugie tyle, aby kolej docierała w miejsca, gdzie dawno lub w ogóle jej nie było - dodał minister.

Źródło: PAP, MI

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy