"Dodatkowa opłata" za parkowanie. Kierowcy często zapominają o jednej rzeczy

Mieszkanka Chorzowa z mężem pojechała na zakupy do marketu budowlanego. Okazało się, że za parkowanie muszą zapłacić 120 zł "dodatkowej opłaty" - informuje katowicka "Gazeta Wyborcza".

Za parkowanie przy centrach handlowych można sporo zapłacić, jeżeli nie pobierze się darmowego biletuZa parkowanie przy centrach handlowych można sporo zapłacić, jeżeli nie pobierze się darmowego biletu
Źródło zdjęć: © PAP | DAREK DELMANOWICZ

Mieszkanka Chorzowa opowiada "Gazecie Wyborczej", że dostała o wezwanie do "opłaty dodatkowej".

"Jako powód przeczytaliśmy, że to za brak wprowadzenia rejestracji samochodu w terminalu. Okazało się, że do zapłaty mam 120 zł, bo wjeżdżając na parking, "zawarłam umowę najmu miejsca parkingowego" - opowiada "Wyborczej" pani Aneta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czemu Tusk zmienił zdanie ws. CPK? Woś: Społeczeństwo się wściekło

"To dla mnie skandal. Niby jakaś tablica tam stała z informacją, ale kto ma czas to czytać? Poza tym, czy faktycznie po wjeździe na parking, który nawet nie jest ograniczony szlabanem, zawieram z kimś umowę?" - dodaje kobieta.

Parkingi przy centrach handlowych pod lupą

Zarządca parkingu ogranicza sposoby składania reklamacji? Twierdzi, że czas odpowiedzi może się wydłużyć? Straszy poniesieniem kosztów windykacyjnych i egzekucyjnych? To działania niezgodne z prawem - przekonuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

APCOA Parking Polska jest operatorem parkingów przy szpitalach, biurowcach, hotelach i centrach handlowych na terenie całego kraju. Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierały liczne skargi dotyczące praktyk stosowanych przez przedsiębiorcę.

APCOA Parking Polska ograniczała konsumentom sposoby składania reklamacji, dopuszczając tylko dwa rodzaje zgłoszeń: poprzez formularz na stronie internetowej lub listownie na adres siedziby. Tymczasem powinna uwzględniać także te składane w innej formie, np. mailowo czy osobiście - przekonuje UOKiK.

Urząd dodaje, że spółka informowała, że termin, w jakim rozpatrzy reklamacje, może być dłuższy niż 30 dni. Jest to sprzeczne z ustawą o prawach konsumenta.

Wybrane dla Ciebie