Dramatyczny apel prezydentowej. "Grozi nam śmiertelne niebezpieczeństwo"

Prezydentowa Ukrainy, Ołena Zełenska zaapelowała do świata Zachodu o wsparcie dla swojego kraju. "Jeśli świat nas zostawi, czeka nas śmierć" – powiedziała w wywiadzie dla brytyjskiej stacji BBC.

Olena Zelenska with Brigitte Macron and Gabriel Attal - Paris
Ukraine's First Lady Olena Zelenska, French first lady Brigitte Macron and French Education and Youth Minister Gabriel Attal during a visit to Paris' Public Elementary School de l'Arbalete in which Ukrainian students study in Paris, on November 9, 2023.Photo by Eliot Blondet / ABACAPRESS.COM 
Dostawca: PAP/Abaca
Blondet Eliot/ABACA
politics, visitOlena Zelenska prosi świat o wsparcie dla Ukrainy. ABACA politics, visit
Źródło zdjęć: © PAP | Blondet Eliot/ABACA

Żona prezydenta Ukrainy, Ołena Zełenska w rozmowie z brytyjską stacją BBC zaapelowała do państw Zachodu, by te nie odwracały się od Ukrainy.

– Naprawdę potrzebujemy pomocy. Mówiąc wprost – nie możemy się zmęczyć tą sytuacją, bo jeśli to zrobimy, umrzemy. A jeśli zmęczy się świat, to po prostu zostawi nas na śmierć – powiedziała Zełenska.

Rozmowa odbyła się w ubiegły czwartek, tuż po tym, jak amerykański Senat zablokował pakiet pomocy dla Kijowa. Deklarowana pomoc sięgała 61 mld dolarów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Energetyka wiatrowa na zakręcie. 300 m niezgody. "Hałas nie jest szkodliwy"


Zełenska nie ukrywała, że widzi oznaki zmęczenia Zachodu wojną w Ukrainie i że chęć pomocy jej krajowi słabnie. – Bardzo nas to boli – powiedziała.

Również prezydent USA Joe Biden przyznał, że brak decyzji w sprawie pomocy dla Ukrainy będzie "prezentem" dla Władimira Putina i że historia surowo osądzi tych, którzy "odwrócili się plecami od wolności".

Również szef brytyjskiej dyplomacji David Cameron powiedział, że bez zachodniego wsparcia, Ukraina nie poradzi sobie. – Musimy zapewnić im broń, wsparcie gospodarcze, wsparcie moralne i dyplomatyczne, ale przede wszystkim wsparcie militarne, które może zmienić sytuację – wskazał.

Bułgarzy zdecydowali. Broń pojedzie na Ukrainę

Tymczasem w ubiegły piątek bułgarski parlament odrzucił weto prezydenta Rumena Radewa, które ten zgłosił do uchwały w sprawie przekazania Ukrainie 100 pojazdów opancerzonych z uzbrojeniem. Bułgarski parlament postanowił dodatkowo przekazać Ukrainie również rakiety i broń strzelecką.

Sprzęt, o którym wyżej jest mowa należy do resortu spraw wewnętrznych, był zakupiony w latach 80. ubiegłego wieku i od ponad 30 lat nie był już używany.

Zdaniem prezydenta Bułgarii mogłyby być wykorzystywany np. do ochrony granic przed napływem nielegalnych imigrantów, a także dla potrzeb straży pożarnej w czasie klęsk żywiołowych. Większość parlamentarna odrzuciła jednak argumenty Radewa.

Wybrane dla Ciebie