WAŻNE
TERAZ

Irański pocisk leciał w kierunku kraju NATO. Został zestrzelony

Droga S7 powoli staje się kompletna. GDDKiA zapowiada otwarcie

W przyszłym tygodniu kierowcy zyskają do dyspozycji kolejny kawałek drogi ekspresowej S7. Dzięki temu łatwiej będzie podróżować samochodem między Warszawą a Krakowem. Ale GDDKiA wcześniej musi zamknąć dwa fragmenty trasy, choć obiecuje, że na krótko. Utrudnienia wystąpią w weekend.

Droga S7 Miechów - Szczepanowice na kilka dni przed otwarciemDroga S7 Miechów - Szczepanowice na kilka dni przed otwarciem
Źródło zdjęć: © GDDKiA | GDDKiA
Jacek Losik

Rośnie droga S7, która biec będzie od Trójmiasta za Kraków w kierunku Zakopanego. Brakuje do tego dosłownie kilku odcinków. W poniedziałek (26 sierpnia) GDDKiA otworzy kolejny. Chodzi o 5 km między węzłami Miechów i Szczepanowice, który wykonawcą jest konsorcjum Fabe Polska (lider) i Sp Sine Midas Stroy. Wartość prac to 197,3 mln zł.

"To ważny i oczekiwany element drogi ekspresowej S7. Połączy dwie już istniejące części tej trasy, dzięki czemu w Małopolsce na północ od Krakowa kierowcy będą mogli korzystać z 37 km ekspresówki. Podróżni będą mieli do dyspozycji wygodną, dwujezdniową drogę z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku, którą będą mogli dojechać do Warszawy" - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Wcześniej jednak kierowcy napotkają na trasie na dodatkowe utrudnienia. "Żeby udostępnić tę trasę, musimy najpierw odpowiednio przygotować węzły i sąsiednie odcinki. Dziś są na nich zwężenia do jednego pasa, przejazdy między jezdniami i tymczasowe oznakowanie. Prace przeprowadzimy w najbliższy weekend, zamykając dwa fragmenty S7" - wyjaśniają drogowcy w środowym komunikacie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Potężna ulewa w Ostrowie Wielkopolskim. Ulice zamieniły się w potoki

Weekendowe utrudnienia między Krakowem a Warszawą

GDDKiA zapowiada, że przejazd trasą S7 między Szczepanowicami a Widomą zamknie w obu kierunkach. Jadąc trasą od strony Kielc, kierowcy będą mogli dojechać tylko do węzła Książ, ponieważ fragment trasy między węzłami Książ i Miechów w kierunku Krakowa również będzie zamknięty. Zamiast po obu zamkniętych odcinkach S7, kierowcy pojadą "starą siódemką".

"Dotychczas węzły Miechów i Szczepanowice funkcjonowały na zasadzie czasowej organizacji ruchu. W weekend przygotujemy nowe, stałe oznakowanie i organizację ruchu. To wymaga wielu zmian na kilku kilometrach trasy na obu jezdniach S7 w rejonie węzłów. Przeprowadzenie tych prac bez zatrzymania ruchu na drodze ekspresowej byłoby bardzo niebezpieczne dla kierowców i naszych pracowników" - podkreślają drogowcy.

Utrudnienia na drodze S7

Utrudnienia pojawią się zatem zarówno w kierunku Warszawy, jak i Krakowa. W sobotę (24 sierpnia) ok. godz. 13 zamknięty zostanie wjazd na trasę S7 przez węzeł Widoma.

"Kierowcy w kierunku Warszawy pojadą do węzła Szczepanowice 'starą siódemką' (droga wojewódzka nr 772), a następnie jak dotychczas DK7 i DW783 do węzła Miechów. Wjazd na ekspresówkę będzie możliwy tylko przez rondo po wschodniej stronie S7 (od strony Skalbmierza). Wjazd przez rondo od strony Miechowa będzie zamknięty – do tej pory miał charakter tymczasowy. Po zmianach będzie można tędy wjechać na S7 w kierunku Krakowa" - wyjaśnia GDDKiA.

Drogowcy dodają, że na węźle Szczepanowice usuną tymczasową organizację ruchu, ściągną znaki, usuną tymczasowe malowanie, zlikwidują przejazd, zamontują barierę na dotychczasowym przejeździe między jezdniami i zamontują nowe znaki.

Otworzą kolejny odcinek drogi S7

To nie koniec. "Kierowcy na węźle Książ zjadą drogą lokalną w kierunku 'starej siódemki' (droga wojewódzka nr 772). Następnie przejadą nią do ronda w Miechowie i dalej DK7 do węzła Szczepanowice, a stamtąd 'starą siódemką' (dzisiejsza DW772) do węzła Widoma i DK7" - wyjaśnia GDDKiA.

I dodaje: "na węźle Miechów również usuniemy czasową organizację ruchu, ściągniemy znaki, usuniemy tymczasowe malowanie, zlikwidujemy przejazd, zamontujemy barierę na dotychczasowym przejeździe między jezdniami i zamontujemy nowe znaki".

W sobotę o godz. 13 zamknięty w obu kierunkach zostanie odcinek Szczepanowice - Widoma, a w kierunku Krakowa odcinek Książ - Miechów. Wszystko zostanie otwarte wraz z odcinkiem Miechów - Szczepanowice
W sobotę o godz. 13 zamknięte zostaną odcinki: Szczepanowice - Widoma oraz Książ - Miechów. Wszystko zostanie otwarte wraz z odcinkiem Miechów - Szczepanowice © GDDKiA

Podsumowując, w sobotę o godz. 13 zamknięte zostaną odcinki: Szczepanowice - Widoma oraz Książ - Miechów. Kierowcy pojadą "starą siódemką". Wszystko zostanie otwarte wraz z odcinkiem Miechów - Szczepanowice.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE
Bruksela odpowiada Trumpowi. "Jesteśmy gotowi zareagować"
Bruksela odpowiada Trumpowi. "Jesteśmy gotowi zareagować"
Bezrobocie w Polsce w styczniu. Spłynęły dane Eurostatu
Bezrobocie w Polsce w styczniu. Spłynęły dane Eurostatu
Gorąco na Bliskim Wschodzie. Premier apeluje do Polaków
Gorąco na Bliskim Wschodzie. Premier apeluje do Polaków
Co dalej z mObywatelem? Minister ogłasza decyzję
Co dalej z mObywatelem? Minister ogłasza decyzję
Szwedzi mają mieć przy sobie gotówkę. Jest zalecenie banku centralnego
Szwedzi mają mieć przy sobie gotówkę. Jest zalecenie banku centralnego
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Jak bardzo wzrosną ceny paliw? Oto najnowsza prognoza
Jak bardzo wzrosną ceny paliw? Oto najnowsza prognoza
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
"Epicka Furia" generuje ogromne koszty. USA słono płacą za decyzję Trumpa
"Epicka Furia" generuje ogromne koszty. USA słono płacą za decyzję Trumpa