Dwa miliony Polaków żyje w skrajnym ubóstwie. Maląg: To przejściowe

W 2020 roku liczba Polaków żyjących w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o 378 tysięcy do poziomu 2 milionów - pisała Wirtualna Polska na podstawie raportu EAPN Polska. Na raport ten zareagowała ministra rodziny i polityki społecznej. Marlena Maląg zapewniła, że wzrost tej liczby jest przejściowy, a wynika z pandemii i związanego z nią lockdownu.

2 mln Polaków żyje w skrajnym ubóstwie. 2 mln Polaków żyje w skrajnym ubóstwie. Marlena Maląg komentuje
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | KPRM, Adam Guz

W 2020 roku 2 miliony Polaków żyło poniżej minimum egzystencji, w tym 410 tysięcy dzieci (wzrost o około 98 tysięcy), a także 312 tysięcy seniorów (wzrost o około 49 tysięcy). Zasięg ubóstwa skrajnego zwiększył się z 4,2 proc. do 5,2 proc. - wskazuje najnowsze opracowanie "Poverty Watch 2021" autorstwa EAPN Polska, czyli Polskiego Komitetu Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu, o którym jako pierwsza pisała Wirtualna Polska.

Skrajne ubóstwo w Polsce "ma charakter przejściowy"

O komentarz do najnowszego raportu EAPN Polska została poproszona ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg. Swoją wypowiedź rozpoczęła od porównania obecnej sytuacji z poprzednimi latami.

- Owszem, w ujęciu statystycznym w 2020 roku ubóstwo skrajne wzrosło względem roku poprzedniego z 4,2 proc. do 5,2 proc., ale wciąż utrzymuje się na poziomie niższym niż jeszcze w 2018 roku, kiedy wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym wynosił 5,4 proc. i dużo niższym niż w 2015 roku, kiedy wynosił 6,5 proc. - podkreśliła ministra.

Drożyzna bije kolejne rekordy. Co dalej? Wiceminister finansów: Sprawa nie jest oczywista

Zapewniła też, że - według Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej - wzrost wskaźnika ubóstwa "ma charakter przejściowy" a związany jest z pandemią koronawirusa i związanym z nią lockdownem.

Na skrajne ubóstwo wpłynął... lockdown

- W ubiegłym roku rząd Zjednoczonej Prawicy podjął zdecydowane kroki zmierzające przede wszystkim do ochrony zdrowia i życia Polaków. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się pandemii, zdecydowaliśmy o zamrożeniu gospodarki - przypomniała.

Ograniczenie działalności gospodarki wiązało się z zamknięciem części sklepów, punktów usługowych, ograniczeniami w dostawach towarów do otwartych sklepów. Niektórzy Polacy musieli również przebywać na kwarantannie, co też wpłynęło na wysokość wydatków gospodarstw domowych.

- A to właśnie na podstawie wydatków - a nie dochodów - gospodarstw domowych obliczany jest wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym - zaznaczyła Marlena Maląg.

Ministra zaznaczyła, że w zeszłym roku spadły też wydatki gospodarstw domowych, a to też za sprawą lockdownu. Jeszcze w 2019 roku przeciętne gospodarstwo domowe wydawało 1252 złote, a w 2020 roku - 1210 złotych.

- Mówiąc wprost, gospodarstwa domowe w okresie pandemii wydawały mniej, ponieważ część sklepów, restauracji czy punktów usługowych była zamknięta. Warto także zaznaczyć, że gospodarstwa ubogie to w dużej mierze gospodarstwa emerytów, rencistów i rodzin o niższych kompetencjach cyfrowych, co jest warunkiem koniecznym do korzystania z elektronicznych kanałów sprzedaży towarów i usług - podkreśliła.

Wybrane dla Ciebie
Pakistan zaatakował Kabul. "Teraz nastąpi chaos"
Pakistan zaatakował Kabul. "Teraz nastąpi chaos"
KE "tymczasowo wdroży" porozumienie handlowe UE-Mercosur. Jest decyzja
KE "tymczasowo wdroży" porozumienie handlowe UE-Mercosur. Jest decyzja
200 tys. zł zamiast 800 plus? Ministra odpowiada
200 tys. zł zamiast 800 plus? Ministra odpowiada
Jasna deklaracja Tuska. Pieniądze z SAFE nie odpłyną z Polski do Niemiec
Jasna deklaracja Tuska. Pieniądze z SAFE nie odpłyną z Polski do Niemiec
Niepokojące dane o bezrobociu. Ministra zabiera głos
Niepokojące dane o bezrobociu. Ministra zabiera głos
Dłużej się nie da ukrywać faktów. Rosyjska gospodarka trzeszczy
Dłużej się nie da ukrywać faktów. Rosyjska gospodarka trzeszczy
Światowe giełdy wysyłają światu ważny sygnał. Co się dzieje?
Światowe giełdy wysyłają światu ważny sygnał. Co się dzieje?
Ministra broni reformy PiP. "Pracowałam na śmieciówkach"
Ministra broni reformy PiP. "Pracowałam na śmieciówkach"
Ceny ropy wciąż rosną. Napięcie wokół Iranu elektryzuje rynki naftowe
Ceny ropy wciąż rosną. Napięcie wokół Iranu elektryzuje rynki naftowe
Wielkie przejęcie. Tak pracownik CNN zareagował, że będzie miał nowego szefa
Wielkie przejęcie. Tak pracownik CNN zareagował, że będzie miał nowego szefa
Netflix wycofuje się z walki o Warner Bros. Rynek zareagował pozytywnie
Netflix wycofuje się z walki o Warner Bros. Rynek zareagował pozytywnie
ZUS przyspieszył wypłaty. Większe emerytury już na kontach
ZUS przyspieszył wypłaty. Większe emerytury już na kontach