Dymisja generałów. "To cios dla PiS"

Najważniejsi dowódcy polskiej armii, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund Andrzejczak i Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasz Piotrowski, poddali się do dymisji. Dymisja to cios dla rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość - przekonuje brytyjski dziennik "The Guardian".

Rajmund Andrzejczak, Tomasz Piotrowski
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Rajmund Andrzejczak oraz dowódca Operacyjny Rodzajów Sil Zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski
Źródło zdjęć: © PAP

Wojskowe służby prasowe potwierdziły wtorkowe informacje "Rzeczpospolitej", że szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund Andrzejczak i Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasz Piotrowski złożyli wypowiedzenie stosunku służbowego.

Trzęsienie ziemi w polskim wojsku

Ta informacja wywołała poruszenie nie tylko w polskich mediach.

"Dymisja to cios dla rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość, która kampanię wyborczą prowadziła w oparciu o twierdzenie, że jest siłą patriotyczną chroniącą Polkę przed wrogami zewnętrznymi i jedyną partią mogącą zadbać o bezpieczeństwo kraju" - napisał brytyjski dziennik "The Guardian".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wojsko na granicy. O sytuacji w Polsce głośno za oceanem

Dziennik zauważa także, że decyzje te zapadły przed kluczowymi wyborami parlamentarnymi, które "zadecydują o przyszłym kursie politycznym kraju".

- To publiczna forma protestu przeciwko łamaniu przez ministra zasad cywilnej i demokratycznej kontroli nad wojskiem (woluntaryzm ministra) oraz obowiązujących kompetencji w ramach systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi (pomijanie kompetencji Dowódcy Operacyjnego) - ocenił gen. Stanisław Koziej we wpisie na platformie X (dawniej Twitter).

To jest wołanie armii o odpolitycznieni wojska - ocenił generał broni rezerwy Mirosław Różański, który aktualnie jest bezpartyjnym kandydatem do Senatu.

Prezydent wybrał nowych dowódców

We wtorek Andrzej Duda dokonał zmian na najważniejszych stanowiskach dowódczych w Siłach Zbrojnych RP. Mianował gen. Wiesława Kukułę na funkcję szefa Sztabu Generalnego oraz gen. Macieja Klisza na stanowisko Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Dziękował im za to, że - jak mówił - kiedy trzeba było "dosłownie w ciągu minut podejmować decyzje o ewakuacji, o ratowaniu naszych rodaków z Bliskiego Wschodu, z Izraela, kiedy trzeba było rozmawiać z naszymi pilotami, kiedy trzeba było wydać rozkazy, kiedy trzeba było naszych pilotów wysłać z misjami ewakuacyjnymi - wszystkie procesy przebiegły w sposób tak sprawny".

Podkreślił, że ostatnie czasy pokazują, że kiedy trzeba podejmować odpowiedzialność, działać szybko i w sposób zdecydowany, a jednocześnie mądry i odpowiedzialny, przy wielkiej presji, to sprawdzają się osoby, które mają doświadczenie w wojskach specjalnych.

Ocenił, że przyszedł taki czas, że właśnie w sposób szybki, odpowiedzialny i zdecydowany trzeba decydować po to, by ludzie byli bezpieczni i by zapewnić powodzenie podejmowanym działaniom. Podkreślał, że obaj generałowie mają doświadczenie w dowodzeniu oraz we współpracy z sojusznikami z NATO, także poza granicami kraju.

Wybrane dla Ciebie