Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PGO
|
aktualizacja

Elon Musk, Bill Gates oraz inni słynni miliarderzy i CEO mówią, jakie umiejętności będą potrzebne na rynku pracy

203
Podziel się:

Jak będzie wyglądał rynek pracy w przyszłości? Szefowie największych światowych firm są zgodni. Dominować będzie automatyzacja, część zadań przejmie od nas sztuczna inteligencja, a pracownicy skupią się na wzajemnych relacjach. Elon Musk, Bill Gates, Mark Cuban i Ginni Rometty radzą, na co warto postawić, planując swoją zawodową przyszłość.

Elon Musk, Bill Gates oraz inni słynni miliarderzy i CEO mówią, jakie umiejętności będą potrzebne na rynku pracy
Elon Musk, Bill Gates i Mark Cuban mówią o tym, czego warto się uczyć, by mieć przewagę na rynku pracy w przyszłości (Getty Images, Roy Rochlin, Taylor Hill)

Ginni Rometty: analiza danych i empatia

Prezeska amerykańskiego giganta informatycznego IBM Ginni Rometty, mówiąc o "umiejętnościach przyszłości", wskazuje na dominującą rolę sztucznej inteligencji na rynku pracy. Rometty przewiduje powstanie nowej kategorii pracowników: tzw. nowych kołnierzyków, która będzie musiała przystosować się do nowej rzeczywistości. Pomóc w tym ma umiejętność szybkiej i poprawnej analiza danych. Zdaniem szefowej IBM tylko 20 proc. danych można przeszukiwać. Pozostałe 80 proc. należy do klienta i ma bardzo dużą wartość dla tych, którzy wiedzą, jak odpowiednio z nich korzystać. Firmy, które to zrozumieją, "będą podejmować lepsze decyzje".

Nie bez znaczenia ma być również zdolność empatii, kluczowej cechy w kontekście szkolenia nowych pracowników i ich adaptacji do nowych realiów. Rometty twierdzi, że sztuczna inteligencja dokona rewolucji na rynku pracy w ciągu najbliższej dekady.

Mark Cuban: umiejętność skutecznego uczenia się

Pieniądze poświęcone na naukę są najlepszą inwestycją, jaką kiedykolwiek zrobiłem - powiedział Mark Cuban. Miliarder, właściciel klubu NBA Dallas Mavericks twierdzi, że umiejętność skutecznego uczenia się jest jedną z najważniejszych, jaką powinny opanować dzieci, a rola rodziców w tym procesie jest bardzo istotna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Tesla uniknęła kolizji. Imponujące działanie autopilota

- Mój tata zawsze powtarzał, że nie żyjesz w świecie, w którym się urodziłeś, i to się nie zmieni. Tempo zmian będzie tylko przyspieszać — podkreślił Cuban podczas sesji pytań i odpowiedzi w Centrum George'a W. Busha w październiku 2020 r.

Znakiem czasu jest to, w jaki sposób pokolenie obecnych uczniów i studentów przyswaja wiedzę. Cuban przyznał, że jego dzieci, zamiast książek, do nauki używają mediów społecznościowych. On sam zaś w rozmowie z CNBC w 2018 r. zdradził, że spędza "cztery do pięciu godzin dziennie" na czytaniu. Jak podkreślił, nie jest istotna forma nauki, lecz to, czego się uczymy.

- Większość ludzi nie poświęca czasu, aby nadążyć za światem poprzez uczenie się. To zawsze dawało mi przewagę nad konkurencją - wskazał Cuban.

Na jakich dziedzinach powinni więc skupić się młodzi ludzie? Podczas wspomnianego spotkania w Centrum George'a W. Busha Cuban i inwestor Daymond John mówili o inteligencji finansowej.

- Te rzeczy powinny być (nauczane - red.) w drugiej, trzeciej, czwartej klasie, a nie wtedy, kiedy masz 17 lat — powiedział John. - Młody człowiek kończący dziś studia skończy na emeryturze z tytułem zawodowym, który jeszcze nie istnieje. Musimy zrozumieć, dokąd zmierzamy i musimy to wdrażać w bardzo młodym wieku - dodał.

Dyplom z filozofii

Tendencje dotyczące poszukiwanych na rynku pracy umiejętności mogą ulec zmianie. Cuban przewiduje, że w przyszłości sztuczna inteligencja stanie się tak inteligentna, że będzie mogła zaprogramować się sama, a to oznacza, że człowiek będzie musiał skupić na rozwijaniu innych kompetencji. Jakich? Chodzi np. o krytyczne myślenie i przewidywanie.


Za 10 lat dyplom z filozofii będzie wart więcej niż dyplom z tradycyjnego programowania - twierdzi miliarder.

Cuban zwraca też uwagę na zagrożenia idące za zmianami. - Pytaniem nie jest to, czy zmieni się charakter siły roboczej, lecz kiedy to się stanie i kto zostanie wyparty z rynku - zauważył Cuban.

Elon Musk: nauki ścisłe i interakcje między pracownikami

W podobnych słowa wypowiada się Elon Musk, dyrektor generalny Tesli, najbogatszy obecnie człowiek na świecie. Musk podczas World Artificial Intelligence Conference w Szanghaju w 2021 r. stwierdził, że sztuczna inteligencja może doprowadzić do likwidacji wielu miejsc pracy, czyniąc je "w pewnym sensie bezcelowymi".

Musk zauważył, że najmniej narażone na utratę pracy będą osoby, które potrafią programować sztuczną inteligencję. Szef Tesli zaleca młodym ludziom studiowanie kierunków ścisłych, a firmom — rozwijanie interakcji między pracownikami.

Bill Gates: nauki ścisłe, inżynieria i ekonomia

Konkretne trzy dziedziny, które zdominują rynek pracy w przyszłości, wskazał Bill Gates. Współzałożyciel Microsoftu na podstawie własnych obserwacji doszedł do wniosku, że najbardziej poszukiwani przez pracodawców będą naukowcy, inżynierowie i ekonomiści. - Podstawowa wiedza z zakresu nauk ścisłych, umiejętności matematyczne, ekonomia — na tym będą budowane kariery — mówił Gates redaktorowi wykonawczemu LinkedIn Danielowi Rothowi.

Nie musisz być ekspertem w dziedzinie kodowania czy układu okresowego, ale umiejętność myślenia w sposób, w jaki robią to ci eksperci, bardzo ci pomoże - dodał.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
praca
rynek pracy
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(203)
Stag
2 miesiące temu
Panowie rozplanowywują przyszłość ze swojego finansowego pkt widzenia. Pewnie odpadnie transport przeładunki handel jaki znamy.Budownictwo oraz usługi będą działać nadal. Myślę ,że sami nie wiedzą dokąd zaprowadzi nas ta droga :) Człowiek myśli Pan Bóg kreśli.
Gość
2 miesiące temu
U nas wystarczy legitymacja partyjną i umiejętność wpychania winy na Tuska, Niemce i totalną opozycję
marzan
2 miesiące temu
Ot, filozofia - odkryć, że to nauki ścisłe rządzą światem. A niby kiedy NIE rządziły? Od zawsze pewien zatrudnienia był ten, który miał konkretny fach w ręku i potrafił dostarczyć klientowi/pracodawcy konkretnych rzeczy/umiejętności. Ale sorry, ponowie miliarderzy - to że dziś się wymądrzacie, wcale nie znaczy, że macie choć blade pojęcie, jakie zawody okażą się opłacalne w przyszłości, czytaj: z jakich SI wyprze ludzi. Bo to zdecyduje o opłacalności danego fachu. Jeśli sztuczna inteligencja najgorzej sprawdzi się w roli powiedzmy przedszkolanki - to nic tylko w naukę tego zawodu inwestować. Nie żadną informatykę, bo może się okazać, że najlepsi informatycy to są Sztuczne Inteligencje :)
BOB
2 miesiące temu
To prawda, nauki ścisłe to przyszłość rynku pracy, dobrze rozwijają ten temat artykuły z portalu PKB24. Zachęcam do lektury zakładki technologie i finanse.
Jfk
3 miesiące temu
Kiedyś firmę obsługiwało 10 operatorów wózków widłowych po 2000 zł miesięcznie. Dzisiaj to robi automatyczna linia, do obsługi której potrzeba 10 techników utrzymania ruchu na 3 zmiany, po 10000 zł. I tak w każdej branży. AI nie uderzy młotkiem
...
Następna strona