Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|

Europejczycy coraz chętniej przesiadają się do aut elektrycznych. Będą mieli problemy

13
Podziel się:

Rośnie popularność samochodów z napędem elektrycznym. Liczba e-aut w Unii Europejskiej w pięć lat zwiększyła się dziesięciokrotnie. Właścicieli elektryków czekają jednak ogromne problemy z ich "tankowaniem". Tego typu pojazdów przybywa, ale o wiele szybciej, niż stacji do ładowania — czytamy w "Rzeczpospolitej".

Europejczycy coraz chętniej przesiadają się do aut elektrycznych. Będą mieli problemy
Ładowanie samochodu elektrycznego (WP, Michał Zieliński)

Dziennik zwraca uwagę, że nawet pandemia koronawirusa nie zdołała zatrzymać rozwoju rynku samochodów elektrycznych w Europie. W przeciwieństwie do segmentu pojazdów spalinowych. Ostatnie podwyżki cen paliw właścicieli e-aut już nie dotyczą. Mają jednak inne powody do zmartwień, które również są związane z "tankowaniem".

"Według europejskiego stowarzyszenia producentów pojazdów ACEA przeszło dziesięciokrotnemu zwiększeniu liczby e-aut w krajach Unii Europejskiej w latach 2017–2021 towarzyszył niespełna dwuipółkrotny wzrost liczby publicznych ładowarek. Teraz ten rozdźwięk może się jeszcze zwiększyć" - alarmuje "Rzeczpospolita".

Elektrycznych samochodów na rynku będzie przybywało m.in. dlatego, że coraz więcej producentów zapowiada odejście w najbliższych latach od napędów spalinowych. "Rz" podaje przykłady Volvo, które od emisyjnych jednostek nie będzie oferować od 2030 r. Podobnie chce zrobić Ford na europejskim rynku. Grupa Peugeot napędy hybrydowe lub elektryczne ma montować we wszystkich modelach osobowych do 2025 r.

Zobacz także: Tesla uniknęła kolizji. Imponujące działanie autopilota

Kolejki na "stacjach paliw" dla aut elektrycznych

Problemy dotyczą również właścicieli elektrycznych aut w Polsce. "W latach 2019–2021 sieć ogólnodostępnych ładowarek powiększyła się o 91 proc., podczas gdy pojazdów zeroemisyjnych – aż o 294 proc." – informuje na łamach "Rz" Jan Wiśniewski, dyrektor centrum badań i analiz Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. I dodaje, że nie spodziewa się, by ten trend w kolejnych latach się odwrócił.

"W Polsce pod koniec stycznia funkcjonowały 1992 ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych (3893 punkty). Zdecydowana większość to wolne ładowarki prądu przemiennego. Szybkich stacji, kluczowych dla przyspieszenia rozwoju rynku samochodów elektrycznych, ciągle brakuje" - pisze "Rz".

Zakup i montaż stacji są dotowane Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Mogą z dofinansowania skorzystać m.in. samorządy. A w zasadzie mogły, co też pokazuje skalę potrzeb rozwoju infrastruktury dla e-aut. "315 mld zł przeznaczone przez NFOŚiGW na dotacje do budowy szybkich ładowarek zostało wyczerpane w dwa tygodnie po uruchomieniu naboru wniosków" - informuje "Rz".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(13)
dvsfd
3 miesiące temu
Elektryki to przyszłość, czy tego chcecie czy nie. Prąd z węgla jest produkowany cały czas tak samo. Pracownik w elektrowni nie wrzuci więcej węgla dla kolejnego elektryka, tylko korzysta się z tego co i tak się produkuje. Ekonomia i ekologia jest tutaj obecna i to jak, bo po co mam płacić 50-70zł za 100km przy aktualnych cenach, jak mogę elektrykiem z gniazdka się naładować i za 10-15 zł przejechać 100km ?? Nie mówię o tym, że mając panele koszt jazdy jest praktycznie darmowy po 4-5 latach po inwestycji. Zasięgi obecnych aut ev to nawet 500-600km, nawet po 8 latach jak zdegradują się max 15% to 400-500 km to nadal bardzo dobry zasięg. Serio codziennie jeździcie w góry i nad morze ? Większośc robi max 100-200km dziennie, a przez noc może się doładować z gniazdka... Co to w ogóle za pierdolendo że w lesie nam braknie energii. Trzeba myśleć co się robi, zastanowić się i na chłodno to przemysleć, poza tym komfort podróżowania ev jest rewelacyjny.
Przesiadają
3 miesiące temu
się bo nie mają wyjścia. Coraz mniej samochodów czysto spalinowych w ofercie. Teraz kredyt na elektryka prawie tak samo wielki jak 10 lat temu na mieszkanie. Więc ludzie nawet kredytu nie biorą na samochód tylko wynajmują go. I tym sposobem spełnia się marzenie wielu wizjonerów rozwoju, że wszystko będziemy wynajmowali. Nie napisali tylko, że wyłącznie z braku kasy na zakup :-)
Julia
3 miesiące temu
Szanowna Redakcjo, byłoby miło dodać w opisie pod zdjęciem, że to stacja ładowania Ekoen w Zielonej Górze.
Xavery
3 miesiące temu
Se pojeździta niebawem elektrycznie, oj pojeździta......Będzie płacz, jak zwykle. Osły.
Normalny nie ...
3 miesiące temu
Zobaczymy jak jeszcze podniosa oplaty za prad. Tankowanie elektryka moze byc drozsze niz spalinowego. Pomijajac inne niedogodnosci elektrykow