Czy warto zainwestować w gotowy dom?

Czy to koniec ery, kiedy samo postawienie wymarzonej nieruchomości z góry było niedoszacowane o 10 proc. i potrafiło trwać latami? Dom z gotowych prefabrykatów może powstać w trzy miesiące. O tym, czy warto inwestować w gotowy dom, pisze Artur Widecki, ekspert z Extradom.pl.

Dom z prefabrykatówCały proces prefabrykacji zaczyna się w laboratorium. Tylko ok. 10 proc. prac wykonuje się na działce
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | E. Adler

Gotowy dom to taki, który powstaje z wcześniej wyciętych, perfekcyjnie dopasowanych do siebie elementów. Zalet takiego rozwiązania jest kilka: pozwala np. zaoszczędzić czas i często – pieniądze inwestora.

Dla większości osób, które teraz decydują się na budowę domu, ważnym argumentem skłaniającym ich do wyboru technologii alternatywnych, jest czas realizacji inwestycji. Dlaczego to tak ważny aspekt? Dynamika zmian w sektorze budowalnym w ciągu ostatnich trzech lat pokazała, jak drastycznie mogą zmieniać się m.in. realia cenowe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chiński sprzęt groźny jak nigdy. Ekspert: ja nie kupuję

Dom z gotowych prefabrykatów może powstać w trzy miesiące – licząc od momentu uzyskania pozwolenia na budowę (jeżeli jest ono wymagane), podpisania umowy o roboty budowlane, do odbioru kluczy. W czasach galopującej inflacji i ograniczonym dostępnie do zewnętrznego finansowania (kredytów hipotecznych) inwestorzy chcą jak najszybciej zrealizować inwestycję.

Czym jest prefabrykacja?

Prefabrykacja to transformacja procesu budowy domu. Z tej, która do tej pory opierała się na całościowej realizacji inwestycji na działce inwestora na taką, której 90 proc. prac wykonuje się w warunkach "fabrycznych" – czyli na halach produkcyjnych. A 10 proc. na działce i zasadniczo jest to tylko montaż uprzednio przygotowanych elementów, które składa się w jedną spójną, konstrukcję.

Nie bez powodu, mówi się, że takie domy powstają jak z klocków. Bo to właśnie do takiego układania jest im najbliżej.

Prefabrykacja zdecydowanie skraca czas budowy, optymalizuje koszty i nie powoduje niepotrzebnych nadwyżek budulca, z którym po zakończonej budowie metodą tradycyjną pozostaje inwestor.

Nowoczesne metody budowy są również dużo bardziej ekologiczne. W większości przypadków wykorzystują bowiem naturalne budulce, takie jak drewno czy perlit. Mają też zdecydowanie lepsze parametry użytkowe, do których należą chociażby zapotrzebowanie energetyczne. To w obecnej sytuacji ma kolosalne znaczenie dla stawianej inwestycji.

Cały proces prefabrykacji zaczyna się w laboratorium, gdzie wnikliwie bada się, łączy, zmienia i testuje różne materiały i surowce. W większości przypadków elementy tworzą wyspecjalizowane linie produkcyjne w oparciu o dedykowane oprogramowanie komputerowe.

Technologie te dają zdecydowanie większy komfort już na etapie instalacji domu na działce. W odróżnieniu od tradycyjnej metody budowy, by postawić na działce dom z gotowych prefabrykatów, potrzebujemy jedynie agregatu prądotwórczego i mausera z wodą. Pod warunkiem że robimy to na uprzednio przygotowanym fundamencie.

Zaletą niektórych z tych technologii jest również pewnego rodzaju mobilność samych domów. Ponieważ są one montowane z gotowych elementów, to mogą być również zdemontowane i powtórnie zainstalowane w innej lokalizacji.

Technologie alternatywne dostępne w Polsce

Obecnie mamy osiem takich technologii dostępnych na rodzimym rynku. Należą do nich:

  • prefabrykat drewniany,
  • prefabrykat betonowy,
  • prefabrykat keramzytowy (keramzyto-betonowy),
  • szkielet drewniany,
  • szkielet stalowy,
  • bal,
  • perlit,
  • moduł.

Największe korzyści dla inwestorów to:

  • przewidywalny koszt budowy,
  • krótki czas realizacji inwestycji,
  • niskie zapotrzebowanie energetyczne na utrzymanie w długiej perspektywie czasowej, bardziej ekologiczne obiekty,
  • szeroki wybór dostępnych technologii,
  • brak ryzyk związanych z ograniczoną dostępnością materiałów budowlanych,
  • pełen nadzór producentów na procesem produkcji i budowy,
  • ograniczone do minimum zaangażowanie inwestora w proces budowy,
  • dużo większe możliwości budowania w trudnym terenie – lżejsze konstrukcje,
  • cięższe konstrukcje (prefabrykat betonowy),
  • czysta budowa – brak pozostałości po źle wyliczonej ilości budulca jak w tech. tradycyjnej/murowanej,
  • w niektórych technologiach – możliwość łatwej relokacji obiektu.

Artur Widecki, ekspert Extradom.pl

Źródło artykułu: extradom.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy