Frankowicze w dołku. Rzecznik upomniał się o dzieci

Sąd Najwyższy powinien stwierdzić, czy przy zawieraniu umów kredytowych nie doszło do wyzysku dziecka i naruszenia jego praw majątkowych - twierdzi Rzecznik Praw Dziecka.

Skarga nadzwyczajna RPO ws. kredytów we frankachRzecznik Praw Dziecka zajął stanowisko w sprawie frankowiczów.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Sądy muszą bronić dzieci przed wyzyskiem, przekonuje Rzecznik Praw Dziecka, który zabrał głos w kwestii problemu frankowiczów.

"Sąd Najwyższy podczas rozstrzygania sprawy kredytów walutowych powinien zbadać, czy umowy zawierające niedozwolone klauzule i prowadzące do zubożenia biorących kredyty rodzin nie naruszyły praw majątkowych dzieci i nie doprowadziły do ich wyzysku" - czytamy w opinii RPD.

Za kredyty frankowe zapłacimy wszyscy. "Wysadzi system w powietrze"

Jak przekonuje rzecznik, umowy zawarte z bankami były tworzone z naruszeniem prawnie i niejednokrotnie doprowadziły pogorszenie się sytuacji materialnej rodziny, a co za tym idzie także bytu dzieci.

Zawarte w tych umowach klauzule abuzywne, zdaniem RPD, skutkowały wielokrotnie "doprowadzeniem rodzin do poziomu ubóstwa, co w praktyce kończyło się także zabraniem dzieci z domu rodzinnego i ustanowieniem instytucjonalnej pieczy zastępczej".

RPD zwrócił uwagę również na to, że w sprawach frankowych istotny będzie również aspekt dziedziczenia długu, np. przy sprawach egzekucyjnych czy spadkowych.

Wybrane dla Ciebie