Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. DSŁ
|

Frisbo wchodzi na polski rynek. Jest odpowiednikiem Ubera w swojej branży

23
Podziel się

Rumuński startup zaistniał już w 11 krajach. Teraz do nich dołącza Polska. Frisbo przypomina aplikację Uber, ale zamiast przewozu osób, platforma obsługuje logistykę w branży e-handlu.

Frisbo wchodzi na polski rynek. Jest odpowiednikiem Ubera w swojej branży
Nowy gracz pojawił się na polskim rynku e-commerce. (Pexels)
bDArwhtx

Platforma Frisbo, dająca sprzedawcom dostęp do lokalnych usług magazynowych i kurierskich, rozpoczyna działalność w Polsce i do końca 2021 roku zamierza obsługiwać kilkudziesięciu klientów na naszym rynku - podała spółka.

- Przy wchodzeniu na nowy rynek w miarę proste jest tylko przetłumaczenie treści na stronie sklepu lub ofert na platformie typu Amazon czy eMAG. Schody zaczynają się przy poszukiwaniu najtańszych i najszybszych przesyłek kurierskich i negocjacji z placówkami magazynowymi w każdym kolejnym kraju - wskazuje Aleksandra Kubicka, menedżer Frisbo w Polsce.

bDArwhtz

- Stąd rosnąca popularność platformy Frisbo, która w jednym miejscu daje dostęp do centrów zaopatrzenia i lokalnych kurierów z wielu państw. Jest odpowiednikiem Ubera w branży e-fulfillment - tłumaczy.

Zobacz także: Zostawią w Polsce miliard dolarów. "Potwierdzamy. Budowy trwają"

Frisbo nie posiada własnych magazynów, tylko buduje sieć, łączącą dostawców z cała potrzebną do obsługi ich biznesu infrastrukturą logistyczną.

bDArwhtF

Frisbo to startup z Rumunii, ale usługi platformy dostępne są też w 11 innych krajach, gdzie w porozumieniu z centrami obsługi logistycznej udostępnia swoją technologię.

Frisbo jest już zintegrowane z wieloma największymi platformami i narzędziami e-commerce takimi jak Allegro, eMag czy Shopify.

- Do końca 2021 roku będziemy obsługiwać kilkudziesięciu klientów w Polsce. Do tej pory cross-border e-commerce był domeną dużych graczy. My dajemy dostęp do niskich cen oraz krótkich terminów dostaw zagranicą każdemu sprzedawcy, niezależnie od skali biznesu - przekonuje Kubicka.

bDArwhtG

Dodaje, że celem jest zbudowanie sieci podobnej do centrów logistycznych Amazona, ale dostępnej dla każdego sprzedawcy.

Potencjał branży jest olbrzymi, bo samych sklepów internetowych jest w Europie ponad 800 tys. a tylko 8 proc. z nich sprzedaje w modelu transgranicznym. Platforma Frisbo może to ułatwić.

bDArwhtH
bDArwhua
gospodarka
wiadomości
Źródło:
KOMENTARZE
(23)
Polak
2 miesiące temu
Nawet Rumuni wchodzą na nasz rynek. Tymczasem polskie firmy znikają z polskiego i nie tylko polskiego rynku. Ludziom żyje się lepiej, kraj idzie do przodu.
Romek
2 miesiące temu
Ja nic nie kupuje przez internet i zadnej aplikacji nie pobieram nie potrzebne mi to jest wole sklepy stacjonarne mam stary telefon i lepszego nie potrzeba mi telefon jest potrzebny do dzwonienia a nie do jakis glupich aplikacji
Babcia
2 miesiące temu
Ja nic nie kupuje przez ten inter net. Wszystko jest na Poczcie. Świeczki, święte obrazki, nawet szampon do włosów! I tam kupuję.
bDArwhub
CZARNOWIDZ
2 miesiące temu
CO SIĘ DZIEJE - W Polsce zostaje jedynie Polski kościół - A Polski język i tak pokaleczony - Czy Polacy już nic nie umieją sami Zrobić - Coś naprawdę Polskiego - A co będzie jak np. UNIA zacznie się rozpadać i wszyscy zaczną uciekać z Polski - Dawniejsze najbiedniejsze, dziadowskie Kraje wchodzą na rynek Polski
Syjoniści do ...
2 miesiące temu
do Romanii! Polska dla polskich firm! Niech rząd zajmie się ochroną naszych rynków przed inwazją obcych, a nie tylko ochroną kaczynskiego!
...
Następna strona