Kara dla Janusza Kowalskiego? Minister rolnictwa o furii podwładnego

Krzyki, inwektywy, drażnienie ludzi - takimi metodami w gmachu ministerstwa rolnictwa próbował "negocjować" z 35 działaczami AgroUnii wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski. Szef resortu Robert Telus wziął współpracownika w obronę. - Emocje są wpisane w naszą pracę - mówi w rozmowie z money.pl.

Wiceminister Janusz Kowalski wrzeszczał i obrażał rolników z Agrounii. Czy spotka go za to jakaś kara? Wiceminister Janusz Kowalski wrzeszczał i obrażał rolników z Agrounii. Czy spotka go za to jakaś kara?
Źródło zdjęć: © agrounia | Agrounia

Czwartkowe "negocjacje" 35 działaczy AgroUnii z wiceministrem rolnictwa Januszem Kowalskim na ministerialnym korytarzu w gmachu resortu rolnictwa przejdą do niesławnej historii Zjednoczonej Prawicy. Takiego pokazu buty i arogancji władzy, jaki dzięki nagraniu wrzuconemu do sieci zobaczyli Polacy, długo nie zapomną.

Przypomnijmy: w czwartek kilkudziesięciu rolników z AgroUnii z Michałem Kołodziejczakiem wtargnęło do budynku Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi żądając spotkania w ministrem rolnictwa Robertem Telusem. Poszli prosto pod gabinet ministra, którego nie było jeszcze w gmachu. Wyszedł do nich wiceminister Kowalski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Dziś nie mówi się o Dobrej Zmianie". Inflacja to nie jest jedyny problem PiS

Kowalski nie uspokajał, przeciwnie

Na wąskim korytarzu było tłoczno i nerwowo. Kowalski, zamiast studzić temperaturę, zaczął ją podnosić, dopytując zaczepnie zgromadzonych tam ludzi: "czy wy jesteście z Donaldem Tuskiem"? Przedstawiciele AgroUnii zaczęli krzyczeć w jego kierunku: "hańba, hańba!".

Wtedy wiceminister zwrócił się bezpośrednio do stojącego obok Kołodziejczaka, który unikał wyraźnie konfrontacji: "jesteś podnóżkiem Tuska". Kołodziejczak poprosił swoich współpracowników, by nie rozmawiali z Kowalskim i spokojnie czekali na ministra Telusa.

Gmach resortu otoczyła wezwana przez urzędników resortu policja. Chociaż, jak informuje nas lider AgroUnii, minister Telus zadzwonił do Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Administracji i poprosił, by funkcjonariusze wycofali się sprzed gmachu.

Minister Telus sam zachował zimną krew, ale broni podwładnego.
Minister Telus sam zachował zimną krew, ale broni podwładnego. © agrounia | agrounia

Jak widzi to minister?

Zapytaliśmy w piątek ministra Telusa o wydarzenia, które rozegrały się pod jego gabinetem.

Katarzyna Bartman, money.pl: Czy wiceminister Kowalski dorósł do funkcji, którą pełni w ministerstwie?

Robert Telus, minister rolnictwa i rozwoju wsi: To nie byli zwykli ludzie, to byli politycy. Kołodziejczak to przewodniczący partii, który wtargnął do ministerstwa, forsując je. W takim momencie są emocje. Niejednokrotnie uczestniczyłem w takich spotkaniach…

Pan na ludzi jednak nie krzyczał i nie ubliżał im. Zachował pan zimną krew, choć i pana tam obrażano…

Z tego, co widziałem, to pan Kowalski nikogo nie obrażał. A proszę zobaczyć, ilu ludzi Kołodziejczak poobrażał w tym czasie? Nawet kobiety i dzieci... Bardzo proszę obiektywnie na to spojrzeć. Pani pyta mnie o Kowalskiego, a proszę spojrzeć na Kołodziejczaka, jakie inwektywy puszczał w stronę moich ludzi z ministerstwa. Obraził rodziców jednego z wiceministrów, że jego ojciec zdradził lub sprzedał Polskę, już nie pamiętam tego, co powiedział dokładnie. Możemy się różnić, możemy się kłócić, ale obrażanie innych jest złe. Poza tym nie zauważyłem, aby minister Kowalski używał inwektyw.

Minister rolnictwa Robert Telus i lider AgroUnii Michał Kołodziejczak
Minister rolnictwa Robert Telus i lider AgroUnii Michał Kołodziejczak © AgroUnia | AgroUnia

Na korytarzu przed spotkaniem obraził Kołodziejczaka, nazwał go "tuskowym podnóżkiem" i kazał mu się zamknąć…

Nie słyszałem tego. Emocje są wpisane w naszą pracę. Trzymam nerwy na wodzy, unoszenie się to styl, który mi nie pasuje. Jeśli jednak protestujący obraża innych ludzi, to podkreślam to raz jeszcze - jest to złem. Jeśli widziała pani nagranie z naszego czwartkowego spotkania, to ja w pewnym momencie też mówiłem bardzo emocjonalnie…

Tyle, że nawet wtedy nikomu pan nie ubliżał. Czy wyciągnie pan konsekwencje służbowe wobec wiceministra? Porozmawia pan z nim?

Powtarzam: Kowalski nikogo nie obraził.

Katarzyna Bartman, dziennikarz money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat