Fuzja i nowa fabryka. Wiemy, co PGZ planuje zrobić z legendarnym zakładem
Założony w 1846 r. zakład H. Cegielski-Poznań zostanie połączony z Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi. Dzięki temu w Wielkopolsce powstanie centrum serwisu pancernego dla polskiego przemysłu obronnego. W planach jest też budowa nowej fabryki - informuje nas Polska Grupa Zbrojeniowa.
"Cegielski to zakład o wspaniałych tradycjach przemysłowych, obecnie kooperuje z innymi spółkami Grupy Kapitałowej PGZ i na ich rzecz wykonuje część prac, np. dla Huty Stalowa Wola. Aby jednak zapewnić spółce stabilny rozwój w długim horyzoncie czasowym, zostanie połączony z Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi" - tłumaczy PGZ, które odpowiedziało na pytania money.pl o przyszłość zakładu.
We wrześniu 2023 r. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. przejęła od Skarbu Państwa ponad 90 proc. akcji zakładów Cegielskiego w Poznaniu. Od tego czasu PGZ dosypuje pieniędzy do spółki, która od lat boryka się z problemami finansowymi i była na skraju przepaści. Transakcja uratowała historyczny zakład, a bez niej "byłoby już bardzo tragicznie" - mówił latem ubiegłego roku ówczesny prezes H. Cegielski-Poznań Jerzy Michałkiewicz, cytowany przez wnp.pl. Michałkiewicz zrezygnował ze stanowiska w październiku 2025 r. Jego następcą został Grzegorz Szkaradek.
Nowy obowiązek w warzywniakach. Tu go jeszcze nie widać
Historyczny zakład w nowej odsłonie
Firma założona w 1846 r. przez Hipolita Cegielskiego początkowo słynęła z produkcji maszyn parowych. W XX w. rozwijano produkcję maszyn napędzanych silnikiem Diesla. Obecnie zakłady Cegielskiego oferują zaawansowane technologicznie produkty z wielu branż, takich jak: energetyka, transport, gaz i petrochemia, inżynieria środowiskowa oraz produkcja konstrukcji stalowych.
Zlokalizowane w Poznaniu Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne istnieją od 1945 roku. Ich działalność obejmuje m.in. produkcję, modernizacje, modyfikacje, naprawy i serwisowanie czołgów i innych gąsienicowych oraz kołowych pojazdów opancerzonych.
Biuro Komunikacji i Relacji Zewnętrznych PGZ S.A. tłumaczy nam, że fuzja Cegielskiego i Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych będzie elementem budowania dużego podmiotu, który ma stać się centrum serwisu pancernego dla polskiego przemysłu obronnego.
Będzie to oznaczać rozwój kompetencyjny, infrastrukturalny, a także – jak przewidujemy - prawdopodobnie budowę nowej fabryki pod Poznaniem. Połączony podmiot zajmie się, oprócz dotychczasowej działalności pancernej, nowymi projektami - podaje PGZ.
Połączony podmiot ma także zająć się pracami koncepcyjnymi nad zupełnie nowym, autonomicznym, bezzałogowym pojazdem lądowym - zapowiada enigmatycznie PGZ. Ma być to całkowicie nowy produkt, którego Polska Grupa Zbrojeniowa nie ma w swoim portfelu produktowym i nie ma go też na wyposażeniu Wojska Polskiego.
Ze Stalowej Woli do Poznania?
Trwają także analizy dotyczące możliwości produkcji w Poznaniu nowego Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty. Model opracowany przez Hutę Stalowa Wola pokazano na ubiegłorocznym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach. Przenosiny produkcji ze Stalowej Woli nie podobają się jednak opozycji. Interpelację w tej sprawie złożył poseł PiS Rafał Weber, który zapytał o "konkretne przesłanki merytoryczne, techniczne lub ekonomiczne leżące u podstaw" tej decyzji.
Cytowany przez serwis stalowka.net wiceminister Konrad Gołota z Ministerstwa Aktywów Państwowych tłumaczył, że "program Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty 'Ratel' prowadzony jest w formule konsorcjum, w ramach którego zadania przypisywane są jego członkom adekwatnie do posiadanych kompetencji, zasobów kadrowych i technicznych oraz możliwości produkcyjnych". Zapewniał, że nie ma mowy o przeniesieniu produkcji, tylko "zaplanowaniu jej w taki sposób, by możliwe było znaczne podniesienie tempa produkcji oraz optymalizacja wykorzystania istniejących zdolności produkcyjnych Spółek z Grupy Kapitałowej PGZ S.A.".
Problemy finansowe Cegielskiego
Według raportu NIK z września 2025 r. spółka H. Cegielski-Poznań S.A. od lat boryka się z problemami finansowymi. W latach 2016-2024, z wyjątkiem 2021 r., działalność spółki generowała stratę netto od 36,1 mln zł do 43,1 mln zł. Jedynie w 2021 r. firma osiągnęła dodatni wynik finansowy. Nie był to jednak skutek działalności produkcyjnej, lecz wyprzedaży majątku.
"Spółka nie odzyskała samodzielności finansowej, a wartość zobowiązań z tytułu pożyczek udzielonych przez większościowego akcjonariusza (czyli PGZ - przyp. red.) na koniec września 2024 r. wynosiła blisko 50 mln zł. W roku 2016 Skarb Państwa – w ramach umowy wsparcia – dofinansował spółkę kwotą 50,8 mln zł na realizację inwestycji mających wpłynąć na rozwój potencjału wytwórczego pod względem jakościowym i ilościowym. W latach 2017-2019 spółka otrzymała kolejne dofinansowanie w kwocie 90 mln zł z tytułu emisji obligacji korporacyjnych" - czytamy w raporcie NIK.
"Pieniądze miały być przeznaczone na pokrycie kosztów nowych przedsięwzięć, w tym być wkładem własnym spółki w realizację inwestycji finansowanych ze środków Skarbu Państwa. Środki pochodzące z emisji obligacji miały umożliwić odbudowę pozycji Spółki na rynku, między innymi dzięki opracowaniu nowych produktów" - tłumaczyła Izba.
W latach 2020-2021 doszło do wyprzedaży nieruchomości z powodu konieczności wykupu wyemitowanych obligacji.
"Zasadniczą część przychodów w kwocie 152,8 mln zł uzyskano w latach 2020-2021 ze sprzedaży czterech nieruchomości, w tym terenu głównego, na którym prowadzona była działalność operacyjna. Jednocześnie spółka, sprzedając (Agencji Rozwoju Przemysłu - przyp. red.) w 2021 r. teren główny, zawarła warunkową umowę najmu zbytej właśnie nieruchomości, co było konieczne do dalszego prowadzenia działalności gospodarczej" - relacjonowała NIK.
Szansą na odbicie się zakładów Cegielskiego ma być program SAFE, który w całej Europie przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego na Starym Kontynencie. Program ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego, a także zmniejszać ich uzależnienie od uzbrojenia z USA.
Polska ma być największym beneficjentem programu z budżetem w wysokości 43,7 mld euro. Oprocentowanie pożyczki w ramach programu SAFE wynosi 3 proc. Spłata ma zacząć się 10 lat po otrzymaniu środków i ma być rozłożona na 45 lat.
Piotr Bera, dziennikarz money.pl