Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
CHE
|

Glapiński jest najgorszy w Europie? Szef NBP krytykowany za bierną postawę

62
Podziel się:

Według magazynu Global Finance Polska ma jednego najgorszych prezesów banków centralnych w Europie. Jak to możliwe? Jako jeden z powodów wymienia się jego zbyt bierną postawę wobec galopującej inflacji. Równie źle oceniani są prezesi na Białorusi i Ukrainie.

Glapiński jest najgorszy w Europie? Szef NBP krytykowany za bierną postawę
"Glapiński przyjął zaskakująco spokojną postawę, mimo że inflacja w sierpniu wyniosła 5,4 proc. rok do roku" - zauważa Global Finance (East News, Tomasz Jastrzebowski)

Między Białorusią a Ukrainą

Eksperci Global Finance nie mieli dla Glapińskiego taryfy ulgowej. Bo choć okres pandemii był dla prezesów banków centralnych wyjątkowo trudny, inni mieli poradzić sobie lepiej.

Adam Glapiński otrzymał ocenę "C" w skali od A do F. W Europie podobnie słabo wypadli szefowie banków Ukrainy i Białorusi. Zdaniem oceniających szef NBP kierował polityką pieniężną zbyt łagodnie.

"Glapiński przyjął zaskakująco spokojną postawę, mimo że inflacja w sierpniu wyniosła 5,4 proc. rok do roku" - czytamy w raporcie.

Zobacz także: Cud gospodarczy Glapińskiego. Miller: "stan bezrozumnego oszołomienia"

Glapiński w ogniu krytyki

To nie pierwszy raz, gdy w ostatnim czasie pod adresem Glapińskiego kierowana jest ostra krytyka. Jak mówił niedawno mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium, komunikacja NBP jest nieprzejrzysta i nieczytelna.

Suchej nitki na Glapińskim nie zostawił także Donald Tusk, który żądał nawet jego dymisji. Szef PO zarzucił mu niekompetencję w walce z inflacją.

Rosnąca inflacja i nagłe decyzje

Ceny we wrześniu były średnio o 5,8 proc. wyższe niż rok wcześniej – podał na początku października Główny Urząd Statystyczny. Oznacza to, że inflacja pobiła rekord i zaskoczyła ekonomistów.

Ostatni raz taką inflację widzieliśmy dwie dekady temu – w lipcu 2001 roku wyniosła 5,2 proc., a w czerwcu 6,2 proc. w skali roku.

W ubiegłym roku stopy procentowe w Polsce zostały obniżone do historycznie niskiego poziomu, aby walczyć z koronakryzysem. Jednak niskie stopy mogą napędzać wzrost cen. Sam Glapiński od miesięcy przekonywał, że podwyżka stóp Polsce nie grozi.

Po co zaskakiwać rynek? - Po to żeby inflacja nie utrwaliła się w średnim okresie - tłumaczył Glapiński nagłą decyzję NBP.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(62)
S.K.
2 miesiące temu
Ale autorytet. Banki światowe są innego zdania o Banku polskim.
Oczywistość
2 miesiące temu
Donaldzik się wypowiedział. A co matołek może rozumieć? Wypowiada się zawsze w CZYIMŚ interesie. Ciekawe, kto sponsorował ten artykuł.
Chichot histo...
6 miesięcy temu
daja takim tytuły profesorskie z klucza partyjnego i mamy KOMUNĘ Bis. A nawet prawdziwy bolszewizm. No ale widocznie Polacy zawsze muszą spie...ć to co w takim trudzie wywalczyli. Ale cała historia Polski to potwierdza.
apage satanas
6 miesięcy temu
Glapiński powinien być wyrzucony na zbity pysk z banku - natychmiast. Jak można tolerować takich "fachowców". Powinien za to co zrobił Polakom siedzieć i to długo.
Doświadczony
6 miesięcy temu
To, że "ktoś" albo rodzic "ktosia" spał na styropianie nie oznacza, że będzie on dobrym specjalistą. Może być co najwyżej politykiem pobierającym pensję za posłuszne podnoszenie ręki wg wskazówek wodza (prezesa, I sekretarza itd. itp).
...
Następna strona