Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
ANA
|

GUS podał najnowsze dane o inflacji. Absolutny rekord i zaskoczenie

1424
Podziel się:

Ceny we wrześniu były średnio o 5,8 proc. wyższe niż rok wcześniej – podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. Oznacza to, że inflacja pobiła rekord i zaskoczyła ekonomistów.

GUS podał najnowsze dane o inflacji. Absolutny rekord i zaskoczenie
Inflacja we wrześniu 2021. GUS podał najnowsze dane (money.pl, Rafał Parczewski)

Już w lipcu inflacja w Polsce wzrosła do 5 proc. w skali roku i była najwyższa od dekady. W sierpniu padł nowy rekord – inflacja wzrosła 5,5 proc. i była najwyższa od 20 lat.

We wrześniu tempo wzrostu cen dóbr i usług konsumpcyjnych okazało się jeszcze wyższe i wyniosło aż 5,8 proc. w skali roku, wynika ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

To kolejny rekord i zaskoczenie. Ekonomiści spodziewali się wprawdzie wysokiej inflacji, ale większość prognozowała, że utrzyma się ona na poziomie z sierpnia.

Ostatni raz taką inflację widzieliśmy dwie dekady temu – w lipcu 2001 roku wyniosła 5,2 proc., a w czerwcu 6,2 proc. w skali roku.

Zobacz także: Inflacja nie zwalnia, będzie drożej. Cena drobiu nawet o 25 proc. wyższa

"To jeszcze nie koniec wzrostów. W październiku czeka nas szóstka z przodu" - prognozują analitycy mBanku.

Co napędza drożyznę?

Publikacja GUS to wstępny odczyt. Dokładniejsze dane - co i o ile zdrożało poznamy za dwa tygodnie. Trzeba też pamiętać, że wynik 5,8 proc. odnosi się do średniego wzrostu cen, który dla poszczególnych kategorii towarów i usług mógł być znacznie większy lub mniejszy.

Jak wstępnie szacuje GUS, żywność drożała we wrześniu średnio o 4,4 proc. w skali roku, energia o 7,2 proc., a paliwa o 28,6 proc.

Przypomnijmy, że w sierpniu Polska powróciła na pozycję lidera rankingu drożyzny w Unii Europejskiej. Koszulkę lidera dzielimy z Litwą i Estonią. Od kwietnia do czerwca to Węgry były krajem z najwyższą inflacją w UE. Jednak węgierski bank centralny rozpoczął już podwyżkę stóp procentowych.

Inflacja w Polsce. Co zrobi NBP?

W ubiegłym roku stopy procentowe w Polsce zostały obniżone do historycznie niskiego poziomu, aby walczyć z koronakryzysem. Jednak niskie stopy mogą napędzać wzrost cen. O to, aby ceny w Polsce nie rosły zbyt szybko, powinien dbać Narodowy Bank Polski (NBP).

Podczas gdy Węgrzy i Czesi podnoszą stopy procentowe, aby walczyć z inflacją, NBP pozostaje w trybie "wait-and-see", czyli "czekaj i patrz".

Dlaczego NBP nie wkracza do akcji? Zdaniem Adama Glapińskiego, prezesa banku centralnego, inflacja w Polsce jest napędzana głównie przez czynniki zewnętrzne (np. wzrost cen energii czy paliw), zatem podwyżka stóp i tak nie zatrzymałaby drożyzny. Jednak część ekonomistów, w tym członków Rady Polityki Pieniężnej, jest innego zdania.

Kiedy może dojść do podwyżki stóp procentowych w Polsce? W grę wchodzi listopad, kiedy pojawią się nowe prognozy banku centralnego dotyczące inflacji i wzrostu gospodarczego. Jest to jednak scenariusz mniej prawdopodobny. Ekonomiści stawiają raczej na 2022 rok. Jednak najnowsze dane o inflacji za wrzesień być może skłonią bank centralny do szybszej reakcji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1424)
123
10 miesięcy temu
Aresztować Prezesa NBP - natychmiast !!!
Mariokrak
10 miesięcy temu
Czyli same 6 w historii partii PiS ! Rządy trwają 6 lat, inflacja 6 %, paliwo 6 zł za litr !!! No i oczywiście wina Tuska i UE !!!
jan
10 miesięcy temu
Glapiński,JK na emeryturę,a Morawiecki do jakiejś firmy na stanowisko PR - inflacja tak wysoka to ich zasługa! Szczególną odpowiedzialność ponosi Glapiński! Dlaczego tak długo nie było zmian stóp procentowych ,a rząd szalał z wydatkami które serwowało nam tak długo tak długo to trio pod batutą JK!!! A co z depozytami, które zjada inflacja? Myślicie tylko o kredytach, a oszczędności drobnych ciułaczy - to jawne oszustwo i skok na suwerena w białych rękawiczkach- ohyda . Do piaskownicy panowie, a nie do zarządzania finansami państwa bo skleroza już was żre, a władzy nie chce się oddać młodym. Czasy Nikodema Dyzmy minęły - już nie ten wiek!!- żyjemy już przecież w XXI wieku , którego osiągnięcia nie są przez Was do ogarnięcia .
abcdef
10 miesięcy temu
Jak to co zrobi Glapiński? Po prostu okradnie emerytów z oszczędności zgromadzonych na czas po aktywności zawodowej. Przecież musi być dla meneli, elektoratu PiSSdu, za ich głosy na jedynie suuusznom partyjem.
Ula
10 miesięcy temu
Prezes NBP konkuruje z Toruniem o wdowi grosz. Obaj chcą go uwłaszczyć.
...
Następna strona