Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PBE
|
aktualizacja

Dostali rachunek. Prąd o 324 proc. w górę. "To jest szok"

384
Podziel się:

Drożyzna uderza w samorządy. Przykładem jest gmina Belsk Duży z woj. mazowieckiego, która od lipca za prąd zapłaci o ponad 300 proc. więcej niż dotychczas. - To jest szok - mówi Sławomir Musiałowski z Belska Dużego w rozmowie z RMF FM. Wysokie podwyżki nie omijają innych gmin.

Dostali rachunek. Prąd o 324 proc. w górę. "To jest szok"
Wysokie ceny prądu i gazu przyprawiają samorządy o ból głowy (Adobe Stock)

Gdy urzędnicy z gminy Belsk Duży zamieszkanej przez 6,5 tys. osób otworzyli oferty w przetargu na prąd, przecierali oczy ze zdumienia.

Płacimy obecnie 352 złote brutto za jedną megawatogodzinę. Od 1 lipca do końca lipca, bo wtedy będzie obowiązywała stawka podatku VAT - 5 proc., będziemy płacić 997,55 zł brutto/MWh, a następnie od sierpnia do końca trwania umowy, tj. 31 stycznia 2023, gdzie VAT wyniesie już 23 proc., będziemy płacili 1145,13 zł brutto/MWh - zauważa w rozmowie z RMF FM Sławomir Musiałowski z urzędu w Belsku Dużym.

Jest to wzrost cen o ponad 300 proc. Nawet przy najtańszej złożonej ofercie. Przy najdroższej zaoferowano 1574,40 zł/MWh. Belsk Duży musiał podpisać nową umowę, gdyż obecna jest aktualna tylko do końca czerwca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Money. To sie liczy
To jest szok, ale jakoś trzeba się do tego przygotować. To jest priorytet, może czegoś się nie kupi, może z czegoś trzeba będzie zrezygnować, ale musieliśmy podpisać umowę na zakup energii. Pozostaje mieć nadzieję, że następnym razem, jak będziemy podpisywać umowę - za siedem miesięcy, to już te różnice będą dużo mniejsze, nie będzie to już takim zaskoczeniem - podkreśla Musiałowski.

Wysokie ceny za prąd i gaz. Samorządy mają problem

Ponad 300 proc. podwyżka czeka też Bydgoszcz, gdzie za dostawy energii elektrycznej do 52 obiektów gmina płaci obecnie 390 zł. Z początkiem lipca podwyżka sięgnie 1150 zł. Podobnie jest w Lublinie, gdzie podwyżka sięgnie 246 proc.

Z kolei, jak wskazują dziennikarze RMF FM, mającym 2 tys. mieszkańców Kamieniu Krajeńskim przetarg na dostawę prądu unieważniono. Bo przekraczał zakładany budżet ponad trzykrotnie (z 400 tys. na 1,3 mln zł).

Równie drogi jest gaz. Legnica za błękitne paliwo zapłaci 400 proc. więcej, to samo Sopot. W Elblągu ceny wzrosną o 100 proc.

Samorządy będą coraz częściej przerzucać koszty na mieszkańców lub rezygnować z niektórych inwestycji. Zwłaszcza po obniżeniu PIT z 17 na 12 proc., co oznacza, że do ich budżetów wpłynie mniej pieniędzy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(384)
ziutek
6 miesięcy temu
Wcale mnie to nie dziwi - w takich urzędach czajniki na wodę do herbaty albo ekspresy do kawy chodzą na okrągło. To pobiera mnóstwo prądu.
konsument
6 miesięcy temu
Jeżeli nasz kraj będzie sprzedawał jak leci uprawnienia Co2 aby teraz wypłacić premie dyrektorom departamentów a potem odbiorca końcowy będzie musiał odkupić prąd po cenie giełdowej 500% droższej to ten kraj nigdy nie wyjdzie na prostą. Czy lud nie widzi jak pinokio i wszyscy przy korycie rozkradają naszą ojczyznę ? jak to sie mówi wszystko zgodnie z prawem a płacisz musisz TY
Tomek
6 miesięcy temu
Wpis będzie długi. W 2024 roku znikają wszystkie taryfy. Nie będzie B, C i domowych G. Ceny będą rozliczane zgodnie z ceną z giełdy plus narzut sprzedawcy, akcyza, VAT itd. Dlatego wszyscy na gwałt chcą teraz wymieniać liczniki na inteligentne. Bo tylko takie pokażą firmie że Pan Nowak zużył pomiędzy 11:00 a 12:00 4,57kWh bo akurat prał i prasował. I po w/w cenie z giełdy kupi te 4,57kWh. I tak co godzinę może być inna cena. Rachunek zbiorczy nie będzie się zbytnio różnił bo nikt nie wydrukuje takiej ilości danych. Będą dostępne w necie. Jak będzie wyglądać cena dla gospodarstw domowych? Nikt nie wie. Na pewno nie będzie taniej niż na giełdzie bo to niezgodne z Kodeksem Spółek Handlowych. Więc albo rząd jakoś dorzuci Operatorom albo nie wiem co. Dzisiaj cena to 836 zł/1mWh czyli 0,836 zł/1kWh. Plus VAT i dystrybucja czyli lekkim siurkiem jakieś 1,50 - 1,60 zł/1kWh. I porównajcie. Dzisiaj w domu płacicie 0,70 zł brutto. Widać jaka będzie różnica? Ponad 100% w ciągu maksymalnie 24 miesięcy. Dzisiaj często słyszę że prąd jest tani bo płacą 300 zł rachunku za dwa miesiące. To będzie 600 zł. I zamiast 1800 zł rocznie - 3600 zł rocznie. Obecna ekipa nie ma najmniejszego pojęcia jak ogarnąć energetykę. Przeżerają wszystkie pieniądze z umorzeń CO2 i opłaty mocowej. A ponieważ nie potrafią nic sensownego wymyślić to bądźmy przygotowani na jeszcze większe podwyżki.
Nik
6 miesięcy temu
Dobrze buraki głosować na pis
Warszawiak
6 miesięcy temu
Przeliczeniowo z kosztami transferu, opłatami stałymi i zmiennymi płacę 0.79 zł za kWh czyli 790 zł z MWh. Cena z portalu z cenami energii w Polsce. Też chciałbym płacić 350 zł za MWh . Między 800 a 1100 takiej znowu dużej różnicy nie ma. Zamiast płakać niech zaczną produkować na własny użytek. Fotowoltaika, wiatraki, magazyny energii ... w sumie czemu samorządy w większej okolicy się nie zrzucą na małą elektrownię atomową? 200-600 MW? Wszystko zależy od zużycia ... przy cenie MWh 350 zł elektrownia 200 MW produkuje rocznie prąd za 600 milionów złotych (365*24*200*350). Przy cenie 1100 za 2 miliardy. Koszt budowy poniżej 10 miliardów. Zwraca się w 5 lat od strony konsumenta? A gdyby produkować reaktory w Polsce? Po kosztach? W sumie reszta czyli generatory specjalnie się nie różnią od tradycyjnych. Właściwie dlaczego nie wymienia się grzałek z węglowych na jądrowe w klasycznych elektrowniach? Za tanio?
...
Następna strona