"Gra przecieków" trzęsie rynkami. Wszystkie oczy na Bliski Wschód

Inwestorzy stali się zakładnikami doniesień z Bliskiego Wschodu. Każda plotka o negocjacjach lub eskalacji konfliktu z Iranem wywołuje gwałtowne ruchy na wykresach. W tym chaosie polski złoty traci na wartości, a oliwy do ognia dolała niespodziewana decyzja Rady Polityki Pieniężnej.

Dolar "narzuca warunki" złotemuOczy inwestorów zwrócone są na rozpoczęte atakami USA i Izraela napięcia na Bliskim Wschodzie
Źródło zdjęć: © PAP | BONNIE CASH, EPA, PAP, POOL
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Czwartek przynosi na rynkach finansowych atmosferę, którą eksperci określają mianem "gry nerwów". Po chwilowym oddechu w środku tygodnia niechęć do ryzyka powraca ze zdwojoną siłą. Kapitał płynie szerokim strumieniem w stronę dolara amerykańskiego, co tradycyjnie oznacza kłopoty dla walut rynków wschodzących, w tym dla polskiego złotego. Sytuacja ta kontrastuje z początkiem lutego, gdy dolar tracił względem złotego i spadł poniżej 3,54 zł. Teraz kurs oscyluje wokół 3,68 zł, co pokazuje skalę zmiany nastrojów na rynku.

Sytuację komplikuje fakt, że rynkowa gra toczy się nie tyle w oparciu o twarde dane makroekonomiczne, co - w dużej mierze - o niepotwierdzone doniesienia wywiadowcze i dyplomatyczne plotki dotyczące sytuacji na Bliskim Wschodzie.

NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat

Geopolityczna "gra przecieków"

Głównym motorem napędowym rynkowej zmienności pozostaje sytuacja na linii Waszyngton–Teheran–Jerozolima. Jak zauważa Marek Rogalski, główny analityk rynkowy DM BOŚ, mamy do czynienia z klasyczną "grą przecieków". Rynki finansowe, zmęczone napięciem, desperacko szukają jakiegokolwiek sygnału zwiastującego deeskalację.

W środę inwestorzy z entuzjazmem zareagowali na nieoficjalne doniesienia, jakoby wywiad irański próbował nawiązać kontakt z amerykańską CIA w celu zaaranżowania rozmów pokojowych.

Rynki chętnie kupują wszystko, co mogłoby prowadzić do rozmów i jakiegoś przełomu czy wręcz zakończenia walk – tłumaczy Rogalski w swoim komentarzu.

Efektem tej plotki było chwilowe osłabienie dolara i wzrosty na giełdach. Informacje te zostały jednak szybko zdementowane, a źródła izraelskie sugerują, że konflikt potrwa jeszcze tygodnie, a jego celem jest całkowite wybicie zębów reżimowi w Teheranie. Z kolei Iran, choć militarnie osłabiony i z ograniczonymi zasobami rakietowymi, wciąż dysponuje potężnym arsenałem dronów i grozi atakami na infrastrukturę energetyczną w regionie. Do gry włączają się również jemeńscy Huti deklarujący ataki na cele w Arabii Saudyjskiej.

W takiej atmosferze trudno o stabilizację. "Pewne jest jedno: reżim w Iranie jest osłabiony, ale nie zrezygnuje z prób destabilizowania sytuacji w regionie, gdyż od kilku dni gra już va banque – o swoje przetrwanie" – ocenia analityk DM BOŚ. Dla rynków oznacza to ciągłą niepewność i premiowanie tak zwanych bezpiecznych przystani.

Dolar wraca na tron, złoty w odwrocie

W momentach globalnego niepokoju inwestorzy działają niemal automatycznie, uciekając do aktywów uznawanych za najbezpieczniejsze. Beneficjentem tego strachu jest przede wszystkim dolar amerykański. W czwartek po południu jego kurs oscylował wokół poziomu 3,68 zł, notując wzrost o ponad 0,4 proc. Polska waluta jest na poziomie niewidzianym od stycznia. Mechanizm jest prosty: gdy na świecie rośnie ryzyko (tzw. risk-off), kapitał odpływa z rynków takich jak Polska.

Słabość złotego to jednak nie tylko efekt globalnej geopolityki. Polska waluta otrzymała również cios z własnego podwórka. Środowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych zaskoczyła wielu uczestników rynku.

Niespodziewany ruch RPP

RPP zdecydowała się na obniżkę stóp o 25 punktów bazowych, sprowadzając stopę referencyjną do poziomu 3,75 proc. Decyzja ta została podjęta mimo wyraźnych zagrożeń inflacyjnych płynących z rynku surowców.

"Stanowi to niejako pewne zaskoczenie" – komentuje Konrad Ryczko, analityk Domu Maklerskiego BOŚ. Inwestorzy zastanawiają się teraz, co skłoniło Radę do takiego ruchu w obliczu rosnących cen ropy i gazu, które mogą zdezaktualizować dotychczasowe projekcje inflacyjne NBP. Listopadowa projekcja (w tej chwili to najnowsza taka publikacja, NBP przygotowuje je trzy razy w roku) zakładała spadek inflacji, ale obecna sytuacja na stacjach paliw może ten scenariusz przekreślić. "Niewykluczone, iż uznano, że w obecnej sytuacji trudno jeszcze ocenić trwałość niepokojących tendencji będących pokłosiem wydarzeń na Bliskim Wschodzie" – zastanawia się Marek Rogalski.

Dla złotego obniżka stóp w otoczeniu rosnącego dolara jest czynnikiem negatywnym. Niższe stopy procentowe w Polsce zmniejszają atrakcyjność naszej waluty w oczach zagranicznych inwestorów, zwłaszcza gdy amerykański Fed utrzymuje restrykcyjną politykę.

Makroekonomia schodzi na dalszy plan

Kluczem do zrozumienia obecnej sytuacji rynkowej są surowce energetyczne. Ceny ropy naftowej rosną, a inwestorzy z niepokojem patrzą na Cieśninę Ormuz. To strategiczne wąskie gardło światowego transportu ropy. Iran ogłosił w poniedziałek, że zamyka cieśninę (choć nie ma do tego prawa) i zagroził, że podpali każdą jednostkę, która będzie chciała przez nią przepłynąć.

Sfera danych makro to w tym momencie historyczna statystyka, kiedy sytuacja w globalnej gospodarce zaczyna się dynamicznie zmieniać pod wpływem wahań cen surowców energetycznych – zauważa Rogalski. Oznacza to, że tradycyjne odczyty – takie jak PKB czy bezrobocie – schodzą na drugi plan, ustępując miejsca doniesieniom dotyczącym działań militarnych.

Bitcoin nową "bezpieczną przystanią"?

W tym krajobrazie niepewności kryptowaluty – tradycyjnie uważane za aktywa wysoce ryzykowne – w ostatnich dniach zachowują się nietypowo. Bitcoin w ostatnich trzech dniach zyskał na wartości ponad 2 proc., choć we wcześniejszych kilku tygodniach mocno tracił.

"Zaskoczenie? Duże, gdyż kryptowaluty to teoretycznie najbardziej ryzykowne aktywa" – ocenia analityk DM BOŚ. Wzrosty na rynku krypto kontrastują z zachowaniem złota, które – choć w czasach wojny zwykle zyskuje – znalazło się pod presją silnego dolara. Inwestorzy traktują obecnie kruszec bardziej spekulacyjnie niż jako długoterminową lokatę kapitału.

Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Ostry zjazd w Dubaju. Indeks nieruchomości spadł o 30 proc.
Ostry zjazd w Dubaju. Indeks nieruchomości spadł o 30 proc.
288 zł co miesiąc po osiągnięciu wieku emerytalnego. Kto może dostać?
288 zł co miesiąc po osiągnięciu wieku emerytalnego. Kto może dostać?
Decyzja podjęta. Unia przedłuża sankcje na 2,7 tysiąca osób i podmiotów z Rosji
Decyzja podjęta. Unia przedłuża sankcje na 2,7 tysiąca osób i podmiotów z Rosji
Meta szykuje największe zwolnienia w historii? Nawet 20 proc. załogi może stracić pracę
Meta szykuje największe zwolnienia w historii? Nawet 20 proc. załogi może stracić pracę
Specjalna misja ludzi Orbana w Ukrainie. Celem jest rurociąg Przyjaźń
Specjalna misja ludzi Orbana w Ukrainie. Celem jest rurociąg Przyjaźń
Paliwo znika z rynku. Zagrożone są globalne dostawy żywności
Paliwo znika z rynku. Zagrożone są globalne dostawy żywności
Ormuz. Trump wiedział o zagrożeniu. Uznał jednak, że Iran skapituluje
Ormuz. Trump wiedział o zagrożeniu. Uznał jednak, że Iran skapituluje
Polacy odporni na kryzys naftowy? Na paliwo wydaliśmy najmniej od blisko dekady [ANALIZA]
Polacy odporni na kryzys naftowy? Na paliwo wydaliśmy najmniej od blisko dekady [ANALIZA]
W ostatniej chwili. Jest wstępna zgoda UE ws. sankcji
W ostatniej chwili. Jest wstępna zgoda UE ws. sankcji
Energetyczny alarm w Niemczech. Minister wzywa do przyspieszenia
Energetyczny alarm w Niemczech. Minister wzywa do przyspieszenia
PiS nie będzie wspierać inwestycji w OZE. Stawia na atom i węgiel
PiS nie będzie wspierać inwestycji w OZE. Stawia na atom i węgiel
Setki tysięcy lotów rocznie. PAŻP szuka osób do kontroli ruchu nad Polską
Setki tysięcy lotów rocznie. PAŻP szuka osób do kontroli ruchu nad Polską