Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Gwiazda TVP zamieszana w karuzelę VAT-owską. "Zostałam oszukana" - tłumaczy

Marcelina Zawadzka, Miss Polonia 2011, prowadząca w TVP program "Pytanie na śniadanie", stanęła przed sądem z zarzutami udziału w karuzeli VAT-owskiej. "Ciężko mi komentować tę sprawę, bo czuję się w niej podwójnie oszukana" - mówi Zawadzka, która wedle swoich wyjaśnień nie miała świadomości, iż bierze udział w przestępstwie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ONS)
Marcelinie Zawadzkiej teoretycznie grozi nawet 8 lat więzienia

Przed sądem w Kaliszu toczy się właśnie proces dotyczący wyłudzania podatku "oszukania Skarbu Państwa z tytułu podatku od towarów i usług oraz zalegalizowania środków pieniężnych pochodzących z tych przestępstw". Łódzka prokuratura przedstawiła oskarżenia 17 osobom, ale przed sądem jest ich osiemnaścioro. Jedyną, która nie usłyszała tego zarzutu jest Marcelina Zawadzka.

Jak pisze portal natemat.pl prawnik Zawadzkiej poinformował o oskarżeniu o "formalne użycie jako nierzetelnych dokumentów w deklaracjach podatkowych". Ma grozić jej nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Zawadzka przyznała się ponoć do dwóch z trzech stawianych jej zarzutów.

Marcelina Zawadzka ma poważne problemy
Prawnik Marceliny Zawadzkiej potwierdza zarzuty. "Liczymy na pozytywne zakończenie sprawy"

To Miss Polonia z 2011 roku, obecnie pracująca w Telewizji Polskiej, gdzie prowadzi poranne pasmo tzw. telewizji śniadaniowej. Skomentowała już publicznie zarzuty związane z przestępstwami podatkowymi, których miała się rzekomo dopuścić. Oskarżona o oszustwa skarbowe, fałszowanie faktur i pranie brudnych pieniędzy gwiazda wyznała w rozmowie z serwisem natemat.pl, że sama została w tej sprawie oszukana i to podwójnie. Najpierw przez nieuczciwego kontrahenta, który nie dotrzymał warunków transakcji, a potem przez reprezentujące ją biuro księgowe.

Zorganizowane grupy wysyłają do Polski busy z "ukraińskimi turystami" po sprzęt RTV-AGD. Twórcy procederu odzyskują VAT, choć towar nigdy nie opuszcza kraju.
Nowa karuzela VAT-owska. Teraz tak rabuje się budżet państwa

Jak podkreślała Zawadzka, której za przedstawione zarzuty grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności, liczy na pozytywne rozwiązanie sprawy.

"Oczywiście złożyłam stosowne wyjaśnienia i liczę, że sprawa skończy się pomyślnie, chociaż nie można wykluczyć, że jeszcze będę musiała zapłacić karę za niedopilnowanie nieuczciwego księgowego" - mówiła w rozmowie z natemat.pl.

Sprawa dotycząca m.in. Zawadzkiej sięga 2016 r. Śledztwo Prokuratury Regionalnej z Łodzi dotyczyło funkcjonowania mafii vatowskiej, w którą zaangażowane były osoby z Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi. Dzięki fikcyjnemu obrotowi towarów (w tym przypadku m.in. kawą, napojami energetycznymi i złotem) wyłudzono ponad 40 mln złotych z podatków.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-07-2020

gochasasin umoczył 70mln i podobno to nie jego wina

11-07-2020

cynik(roz)Gwiazda TVPiS. Czemu mnie to nie dziwi? Oni byliby chorzy, gdyby nie kradli.

11-07-2020

PolinDobry kombinator. Cicha woda brzegi rwie

Rozwiń komentarze (828)