Są najnowsze dane o inflacji w Polsce. Cukier w górę o ponad 80 proc.

Inflacja w Polsce w grudniu 2022 r. wyniosła 16,6 proc. w ujęciu rok do roku – podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Prognoza zakładała 16,6 proc., a w listopadzie odnotowano 17,5 proc. Dalej utrzymują się wzrosty m.in. cen żywności, gdzie rekordzistą jest drożejący o 87,4 proc. cukier.

Przed?wi?teczne zakupy
Fot. Piotr Molecki/East News, Warszawa, 1822.12.2022. Zakupy przed swietami Bozego Narodzenia w warszawskiej Hali Mirowskiej.
Piotr MoleckiWzrost cen daje się Polakom ostro we znaki, a najgorsze – zdaniem ekspertów – dopiero przed nami
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Molecki
oprac.  MŁU

Wstępny szacunek grudniowej inflacji, podany wcześniej przez GUS, wyniósł również 16,6 proc. i zaskoczył ekspertów, którzy spodziewali się nieco wolniejszego spowolnienia tempa wzrostu cen.

Miesiąc do miesiąca ceny w grudniu wzrosły o 0,1 proc., gdy w listopadzie było to 0,7 proc.

Inflacja w grudniu – cukier i opał droższe o ponad 80 proc. rok do roku

W grudniu rok do roku najbardziej rosły ceny z kategorii żywność – o 21,5 proc., użytkowanie mieszkania i nośniki energii – 22,6 proc. oraz restauracje i hotele – 18,7 proc.

Mleko podrożało aż o 37,2 proc. r/r, tłuszcze roślinne o 36,4 proc., cukier o 87,4 proc. Kategoria nośniki energii podrożała o 31,1 proc. r/r, w tym opał aż o 83,1 proc.

Inflacja średnioroczna w 2022 r. na poziomie 14,4 proc.

W piątek poznaliśmy też:

  • wskaźnik inflacji w czwartym kwartale 2022 r. – ceny wzrosły o 3,6 proc. w stosunku do III kwartału
  • średnioroczną inflację ogółem w 2022 r., która wyniosła 14,4 proc.
  • Średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w 2022 r., który wyniósł 14,8 proc.
  • średnioroczny wskaźnik cen konsumpcyjnych nośników energii w 2022 r., który w porównaniu z 2021 r. wzrósł aż o 32,5 proc.

Inflacja bazowa (z wyłączeniem cen energii i żywności) dalej w górę

Zdaniem ekspertów z ING Banku Śląskiego, większe niż oczekiwane spowolnienie wzrostu cen w grudniu zawdzięczamy spadkami cen paliw i nośników energii. "Jednym z głównych źródeł spadku inflacji było wyhamowanie cen energii, napędzane głównie przez tańszy opał (-10,8 proc. m/m). Ceny opału odjęły od stopy inflacji w grudniu ok. 0,5 p." – zauważają.

"Ogólnie, cofnięcie się inflacji w grudniu wynikało przede wszystkim z komponentów niebazowych, podczas gdy inflacja bazowa (z wyłączeniem cen żywności i energii – przyp. red.) pozostała na rekordowo wysokim poziomie. O ile inflacja nie przekroczy 20 proc. w sposób znaczący, sądzimy, że RPP nie będzie rozważać dalszego zacieśniania polityki pieniężnej w najbliższych miesiącach. Z drugiej strony nadal uważamy, że wyceniane przez rynek oczekiwania na obniżki stóp procentowych przed końcem 2023 r. są zbyt optymistyczne, gdyż proces dezinflacji będzie wolniejszy, niż zakłada ostatnia projekcja banku centralnego" – czytamy w komentarzu ekspertów z ING.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polaków czeka cios inflacyjny rzędu aż 42 proc. "Kardynalny błąd NBP"

Inflacja w Polsce w styczniu ma być wyżej, szczyt spodziewany w lutym 2023 r .

Na początku 2023 r. tempo wzrostu cen przyspieszy. Ma to związek z wchodzącymi w życie podwyżkami cen towarów, prawdopodobnym wzrostem cen usług (m.in. na skutek podwyżki płacy minimalnej) oraz zmianami w zapisach tarcz antyinflacyjnych. W rezultacie inflacyjny szczyt ma nastąpić w lutym 2023 r., na poziomie powyżej 20 proc.

Skumulowana inflacja w latach 2022-2025 ma wynieść ok. 40 proc.

Jak wskazywał w programie Money.pl Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, skumulowana inflacja od 2022 do 2025 r. wyniesie blisko 42 proc.

W jego opinii to realna cena, jaką zapłacimy ze swoich portfeli za długotrwałe tolerowanie przez władze monetarne wysokich poziomów inflacji w Polsce. Wszystko w imię niewywoływania recesji i potencjalnego wzrostu bezrobocia. Zdaniem Jankowiaka jest to jednak "kardynalny błąd" NBP. – W literaturze znajdziemy mnóstwo artykułów mówiących, że dla gospodarki większym kosztem jest tolerowanie wysokich cen, niż krótkotrwałe zmiany dynamiki PKB – mówił. Jankowiak.

Jak stwierdził, taka polityka może skończyć się "przełożonym" zagrożeniem inflacją już za kilka lat, kiedy ceny się ustabilizują, a Polacy gremialnie ruszą po podwyżki, aby zrekompensować sobie lata wyrzeczeń.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu