Izrael przeprowadził serię nalotów na Iran, co znacząco podniosło napięcia między tymi krajami. Jak informuje CNBC, celem ataków były lokalizacje związane z programem nuklearnym Iranu.
W wyniku działań wojskowych ceny ropy wzrosły o ponad 13 proc., a amerykańskie indeksy giełdowe, w tym Dow Jones, który stracił ponad 600 punktów - donosi Bloomberg.
Eksperci z ING wskazują, że jeśli irańskie aktywa energetyczne zostaną zaatakowane, dostawy ropy mogą spaść o 1,7 mln baryłek dziennie. Taka sytuacja mogłaby przesunąć rynek z nadwyżki do deficytu, co spowodowałoby wzrost cen ropy do 80 dol. za baryłkę.
Produkcja ropy naftowej w Iranie wzrosła od 2019 r. dzięki większym zakupom ze strony Chin. Ostatnio wydobycie osiągnęło nawet 4 mln baryłek dziennie.
Blokada oznaczałaby katastrofę
Z kolei analitycy z Saxo Markets ostrzegają, że eskalacja konfliktu może doprowadzić do zamknięcia Cieśniny Ormuz, co zagroziłoby dostawom 14 mln baryłek ropy dziennie. W takim scenariuszu ceny ropy mogłyby wzrosnąć nawet do 120 dol. za baryłkę.
Charu Chanana, główny strateg inwestycyjny w Saxo Markets Ltd. w Singapurze stwierdza na łamach Bloomberga, że w najgorszym scenariuszu — takim jak zamknięcie Cieśniny Ormuz lub przerwanie irańskiego eksportu wynoszącego 2,1 miliona baryłek dziennie — konsekwencje dla globalnej podaży ropy naftowej i oczekiwań inflacyjnych byłby poważne.
Dlaczego cieśnina jest tak strategiczna? Przesmyk jest najważniejszym na świecie punktem tranzytowym ropy naftowej. Przepływa przez niego ok. 20 proc. światowego surowca. Przepływają przez nią ładunki z Arabii Saudyjskiej, Iraku, Iranu, Kuwejtu, Kataru, Bahrajnu i ZEA. Głównymi odbiorcami są Chiny, Indie, Japonia, Stany Zjednoczone i Europa Zachodnia.
Izrael zaatakował
Izraelskie siły powietrzne zaatakowały w piątek nad ranem Iran. Premier Benjamin Netanjahu ogłosił, że są to ataki wyprzedzające, a ich celem jest uniemożliwienie Iranowi zdobycia broni atomowej, która zagrażałaby istnieniu Izraela. Irańskie media poinformowały o eksplozjach m.in. w Teheranie. Izrael przygotowuje się na odwet Iranu.
W wyniku nalotów w Teheranie, stolicy Iranu, zginęło wiele osób, co potwierdziły irańskie media państwowe. Minister obrony Izraela, Israel Katz, ogłosił stan wyjątkowy. Obawy o dalszą eskalację konfliktu przyczyniły się do wzrostu cen ropy, co z kolei wpłynęło na globalne rynki finansowe.
W tym samym czasie doszło do katastrofy lotniczej w Indiach. Samolot Air India, lecący do Londynu, rozbił się krótko po starcie z Ahmedabad. Wypadek wpłynął na spadek akcji Boeinga o 13 proc., a także na akcje jego dostawców, GE Aerospace i Spirit AeroSystems.