Jakie zdjęcie do CV? Najważniejsze informacje

Nie ma obowiązku umieszczania zdjęć w CV. W praktyce jednak, jeśli wyślesz aplikację bez fotografii, dyskwalifikujesz się już na starcie. Dla wielu pracodawców prezencja pracowników jest bardzo ważna.

Jak zrobić dobre zdjęcie do CV? Najlepiej pozostawić to fachowcom
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka

Nie ma żadnego obowiązku zamieszczania w CV zdjęcia. Art. 22(1)1 § 1 i 2 Kodeksu pracy wyliczają precyzyjnie katalog informacji, których może zażądać od nas potencjalny pracodawca. Jest to lista zamknięta, na której fotografii brak. Tyle teoria. Praktyka w polskich firmach jest jednak inna.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jak napisać dobre CV

Zawody z prezencją

Nie dołączając zdjęcia na ogół ryzykujesz, że twoja kandydatura zostanie już przy wstępnej selekcji odrzucona.

Dla wielu pracodawców twój wygląd jest istotny. Pomińmy oczywiste przykłady jak: modele, aktorzy, prezenterzy TV czy recepcjoniści. Wizytówką firmy są również często reprezentanci handlowi.

Zwolnienia się zaczęły. "To już jest rzeczywistość"

W jednym z koncernów produkujących słodycze wszyscy pracownicy byli bardzo szczupli. W świat miał iść przekaz, że słodkości nie tuczą, o ile się je spala. W innej z kolei sieciówce handlującej artykułami sportowymi wszyscy sprzedawcy byli młodzi i wysportowani.

Ich wygląd miał świadczyć o tym, że profesjonalnie obsłużą klienta, bo dobrze znają się na tym co sprzedają.

Dyskryminacji nie ma

W USA czy Wielkiej Brytanii na próżno szukać w aplikacjach zdjęć. Pracodawcy boją się być posądzeni o rasizm czy dyskryminację ze względu na wiek, więc ich nie wymagają.

W Polsce społeczeństwo jest na tyle homogeniczne, że nikt sobie nie zaprząta głowy takimi kwestiami.

Również twórcy gotowych szablonów CV, które łatwo jest znaleźć w sieci, na ogół projektują formularze już z gotowym miejscem na zdjęcie. Trzeba więc w puste okienko "coś" wstawić.

Tylko co? I znowu, nie ma żadnych uniwersalnych wytycznych, jakie zdjęcie będzie najlepsze: czy to, na którym wyglądamy najkorzystniej, a może w garniturze i "pod krawatem"?

Kodeks pracy w czasach koronawirusa. "Musimy działać w granicach prawa"

Profesjonalne czy selfie?

Doradcy zawodowi podpowiadają, by zdjęcie było w miarę aktualne, nie takie sprzed 10 lat, albo z ostatnich wakacji w kostiumie kąpielowym i słomkowym kapeluszu.

Dokumenty aplikacyjne to nasz pierwszy kontakt z rekruterem czy pracodawcą, w związku z tym powinny zrobić na nich dobre wrażenie.

Pamiętaj: rekruter poświęca przeciętnie na lekturę jednego CV krócej niż minutę. A zdjęcie to właśnie ten element, który przykuwa jego wzrok w pierwszej kolejności.

Warto więc zainwestować w profesjonalnego fotografa, który wydobędzie z nas najlepsze strony: inteligentne spojrzenie, życzliwy uśmiech. Odpowiednio nas ustawi, wykadruje i oświetli. Zdjęcie będzie też w dobrej rozdzielczości, ostre.

No, ale, pomijając koszt takiej sesji, skąd w czasie kwarantanny, gdy zakłady fotograficzne nie działają, takie profesjonalne zdjęcie zdobyć? Nie zostaje nam nic innego, jak próbować swoich sił samemu.

Sesja domowa

O czym musisz pamiętać, samemu robiąc foto? Korzystniej będziesz wyglądał na zdjęciu kolorowym niż na smutnej czarno-białej fotografii. Dobrze wychodzą zdjęcia, na których ubranie jest w kolorze: szarym, błękitnym, granatowym i grafitowym ( ciemne kolory wyszczuplają, podobnie jak i profesjonalny makijaż twarzy).

Lepiej nie mieszać wzorów na ubraniach: kratek z paskami czy kropkami. Unikaj rozpiętych guzików, odsłoniętych ramion, czy rozpuszczonych długich włosów - raczej je upnij. Mężczyznom odradza się zdjęć w zaroście.

Dopuszczalne są okulary korekcyjne, ale już nie przeciwsłoneczne. Tło zdjęcia powinno być jednolite, najlepiej w kolorze białym.

Wiele osób robi zdjęcia tzw. “z ręki”, czasami pod kątem, z góry, z dołu, z widoczną ręką trzymającą aparat. I choć takie fotografie często są naprawdę atrakcyjne, są też nieprofesjonalne. Zamiast męczyć się samemu, można poprosić o pomoc najbliższych lub partnera.

Pamiętaj: rekruter nie musi oglądać całej naszej sylwetki, wystarczy sama głowa lub popiersie. Nie warto też silić się na oryginalność i stroić dziwnych min, chyba, że aplikujemy do specyficznych branż rozrywkowych, gdzie takie wysiłki będą nam zaliczone na plus.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady