Janusz Wojciechowski unijnym komisarzem. Będzie musiał dbać o interesy wszystkich krajów

W końcu jest zgoda na to, by Janusz Wojciechowski został unijnym komisarzem ds. rolnictwa. Politycy PiS nie mogą się nachwalić, że człowiek związany z ich partią dostał w Brukseli ważne stanowisko. Mówią, że teraz zadba on o polską wieś. Zapominają o jednym.

Janusz Wojciechowski będzie unijnym komisarzem ds. rolnictwa.
Źródło zdjęć: © East News | KENZO TRIBOUILLARD/AFP/East News
Tomasz Sąsiada

- Mamy wydarzenie, które państwo znacie, a które jest dla nas bardzo korzystne i bardzo dobre dla polskich rolników. Ostateczna decyzja ws. Janusza Wojciechowskiego - mówił w środę podczas konwencji PiS w Kielcach Jarosław Kaczyński.

- Jestem przekonany, że Janusz Wojciechowski, który ma pewną ideę polskiej i europejskiej wsi, będzie realizował tę koncepcję, którą chciał przeprowadzić w naszej ojczyźnie, a dziś będzie mógł przeprowadzać w całej Europie. Rolnictwa opartego o mniejsze, rodzinne gospodarstwa rolne, o ekologię - zachwalał prezes PiS.

Po nim wystąpił Mateusz Morawiecki, który wiąże z Wojciechowskim jeszcze większe nadzieje. - Równe dopłaty dla polskich rolników będą jednym z pierwszych zadań dla polskiego komisarza ds. rolnictwa - zapowiedział premier.

Obejrzyj też: Zmiany klimatu wpłyną na polskie rolnictwo. Możemy na tym skorzystać

Z kolei Beata Szydło, która weszła na mównicę po Morawieckim, stwierdziła, że Wojciechowski "zrobi wszystko, żeby polscy rolnicy mogli mieć poczucie nie tylko dumy z tego, co robią i gdzie żyją, ale przede wszystkim poczucie tego, że są szanowani i na równi z innymi traktowani".

Ograniczone pole manewru

Innymi słowy przedstawiciele PiS obiecują, że Wojciechowski będzie w Brukseli szczególnie walczył o interes polskich rolników. Tyle tylko, że unijny komisarz to nie przedstawiciela partii politycznej w Komisji Europejskiej, a urzędnik, który musi patrzeć na interesy wszystkich krajów członkowskich.

Komisja Europejska na swojej stronie internetowej stawia sprawę jasno. "Chociaż w Komisji zasiada po jednym komisarzu z każdego kraju UE, ich zadaniem jest obrona interesów całej UE, a nie interesów krajowych" - czytamy.

Komisja podejmuje decyzje dotyczące swojej działalności zbiorowo, drogą procedury pisemnej lub ustnej. Co więcej, w ramach procesu decyzyjnego wszyscy komisarze są sobie równi, czyli w takim samym stopniu ponoszą odpowiedzialność za podjęte decyzje.

Nie ma więc szans, że Wojciechowski przeforsuje jakiekolwiek decyzje, które będą niekorzystne dla innych krajów.

Polska nigdy nie była pominięta

PiS przedstawia stanowisko Wojciechowskiego jako gigantyczny sukces Polaka w KE. Jarosław Kaczyński stwierdził nawet w środę, że tak ważnej funkcji jeszcze nie mieliśmy. Tym samym umniejszył nie tylko rolę przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, ale też innych komisarzy z Polski, choć ich stanowisk już nie wymieniał: Elżbiety Bieńkowskiej, która odpowiadała za przemysł, Janusza Lewandowskiego (budżet) i Danuty Huebner (polityka regionalna).

Prawda jest natomiast taka, że za każdym razem, gdy ustala się nowy skład Komisji Europejskiej, przedstawiciel każdego państwa członkowskiego dostaje jakąś tekę. Żaden kraj nie zostaje pominięty i tak stało się także tym razem. Polska od wejścia do Unii w każdej kadencji KE miała swojego komisarza (zostali oni wymienieni wyżej).

Komisja składa się z 21 komisarzy, 4 wiceprzewodniczących, wiceprzewodniczącego Komisji i wysokiego przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, pierwszego wiceprzewodniczącego i przewodniczącego.

Obecnie, do czasu formalnego przejęcia teki przez Wojciechowskiego, komisarzem ds. rolnictwa jest Irlandczyk Phil Hogan.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca